• Data: 2025-09-10 Autor: Katarzyna Bereda
Zostałem okradziony przez „programistę”. Nie chciał zacząć pracy bez zaliczki, więc mu ją wpłaciłem, tyle że zażyczył sobie, abym przelał pieniądze na konto jego znajomej, bo ma komornika. Zleciłem mu wykonanie pewnej aplikacji, ale okazało się, że nie da się jej wykonać ze względu na zabezpieczenia, więc się z tego wycofałem, ale zleciłem mu wykonanie innej „apki” za wpłacone już pieniądze. Po drodze zainkasował na serwer drugą wpłatę. Na pierwsze zlecenie mam elektroniczną wersję umowy, a na tę drugą aplikację już tylko screeny. Zgarnął ode mnie 6 tys. zł i kontakt się urwał. Pisałem maile, żeby zwrócił, podałem mu terminy. Mija 3 tygodnie – nic nie zwrócił i się nie odezwał. Czy można tę sumę jakoś odzyskać? Niestety dopiero teraz znalazłem na temat tego człowieka informacje w internecie, że to oszust i ludzie do dziś czekają na zwrot pieniędzy. Co zrobić w tej sytuacji? Ostatecznie jakoś tę sumę przeboleję, ale chciałbym złodziejowi utrzeć nosa, by nie okradał innych.
.jpg)
W mojej ocenie zachowanie wykonawcy usługi wyczerpuje znamiona przestępstwa oszustwa. Proponuję zatem złożyć zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – jest to najszybsze narzędzie, aby odzyskać wpłacone środki. Jeżeli prokurator odmówi działania, pozostaje powództwo o zapłatę skierowane do sądu rejonowego miejsca zamieszkania pozwanego. Proszę jednak rozpocząć od złożenia zawiadomienia na policję.
Zgodnie bowiem z treścią art. 286 § 1 Kodeksu karnego (K.k.): Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Do znamion tego przestępstwa należą trzy oszukańcze sposoby jego popełnienia: wprowadzenie innej osoby w błąd, wyzyskanie błędu, wyzyskanie niezdolności innej osoby do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Pierwszy i drugi opiera się na błędzie pokrzywdzonego, którego wyobrażenie o rzeczywistości nie odpowiada faktom w zakresie istotnym dla podjęcia decyzji o określonym rozporządzeniu mieniem (wyr. SN z 2.12.2002 r., IV KKN 135/00, Prok. i Pr. – wkł. 2003, Nr 6, poz. 8).
Sprawca albo błąd ten wywołuje, przedstawiając pokrzywdzonemu fałszywy obraz rzeczywistości, albo wykorzystuje fakt, że pokrzywdzony z innego powodu jest już w błędzie. Trzeci sposób popełnienia oszustwa wiąże się ze szczególnymi cechami osoby dokonującej rozporządzenia mieniem. Jej niezdolność do należytego pojmowania przedsiębranego działania może mieć charakter zarówno trwały (gdy przyczyną jest np. niedojrzałość), jak i przejściowy (gdy przyczyną jest np. stan odurzenia) (zob. np. wyr. SA we Wrocławiu z 18.12.2015 r., II AKa 307/15, Legalis; wyr. SA w Gdańsku z 18.11.2015 r., II AKa 339/15, Legalis).
Dlatego też proszę udać się na dowolny komisariat policji i złożyć ustne zawiadomienie z opisem sytuacji i podania danych sprawcy lub złożyć pisemne zawiadomienie do prokuratury rejonowej (jest to tożsame). Proszę załączyć screeny rozmów ze sprawcą, potwierdzenia przelewów – tak aby organ ścigania mógł namierzyć sprawcę.
„Zrobię ci stronę, ale przelej na konto kuzynki”
Michał zlecił wykonanie prostej strony internetowej, która miała promować jego usługi fotograficzne. Programista poprosił o zaliczkę, ale zastrzegł, że pieniądze trzeba przelać na konto jego kuzynki – bo jego własne „jest zajęte przez komornika”. Michał się zgodził. Od tamtej pory kontakt się urwał. Po stronie ani śladu, a telefon milczy. Policjant, do którego Michał trafił, przyznał: „Codziennie mamy podobne zgłoszenia”.
„Nie działa? To zróbmy coś innego” – i kolejne przelewy
Karolina chciała aplikację do organizowania wydarzeń w swojej fundacji. Po wpłacie zaliczki usłyszała, że pomysł jest trudny do zrealizowania, ale programista chętnie zrobi coś prostszego „w tej samej cenie”. W międzyczasie poprosił o dodatkowe środki „na serwer”. Miał wysłać gotowy produkt do końca miesiąca – minęły trzy. Ani aplikacji, ani zwrotu, ani odpowiedzi na wiadomości.
„Zgarnął 5 tysięcy i słuch po nim zaginął”
Kasia chciała wypuścić prostą aplikację do planowania budżetu domowego. Znalazła wykonawcę przez portal ogłoszeniowy, podpisała elektroniczną umowę i przelała 5 tysięcy złotych zaliczki. Po kilku tygodniach dostawała tylko wymówki – raz był chory, raz „miał problemy z serwerem”, aż w końcu zniknął bez śladu. Telefon milczy, e-mail nie odpowiada, a Kasia do dziś nie odzyskała ani aplikacji, ani pieniędzy.
Oszustwa przy zleceniach informatycznych zdarzają się coraz częściej, dlatego tak ważne jest, by zabezpieczać się umowami i sprawdzać wykonawców. Jeśli jednak padniesz ofiarą takiego działania – nie wahaj się zgłosić sprawy organom ścigania i walczyć o swoje prawa.
Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie lub chcesz sporządzić skuteczne pismo do policji, prokuratury albo sądu? Nasi prawnicy przygotują dla Ciebie profesjonalną opinię lub gotowy dokument. Aby skorzystać z naszych usług, opisz swój problem w formularzu pod artykułem.
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika