Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Oddalenie się z miejsca kolizji

• Data: 2025-08-21 Autor: Marek Gola

Wyjeżdżając z parkingu zarysowałam auto stojące obok mojego. Miałam przy sobie tylko dokumenty i nie miałam technicznej możliwości, aby zostawić swój numer. Nie było świadków zdarzenia. Czekałam jakiś kwadrans, a później odjechałam. Zgłosiłam się jednak na policję i powiedziałam, że zarysowałam takie a takie auto, w tym i tym miejscu, mniej więcej o takiej godzinie. Okazało się, że poszkodowany również zgłosił fakt zarysowania auta na policji. Udało mi się dzięki temu skontaktować z poszkodowanym oraz spisać oświadczenie o sprawcy kolizji. Czy w tym przypadku ubezpieczyciel może żądać ode mnie regresu na podstawie oddalenia się z miejsca kolizji?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

Oddalenie się z miejsca kolizji

Zarysowanie samochodu na parkingu i oddalenie się z miejsca kolizji

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu wykroczeń zwanego dalej K.w., przepisy Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia oraz przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Z treści Pani pytania wynika, iż wyjeżdżając z parkingu zarysowała Pani pojazd stojący obok. Z uwagi na różne okoliczności, nie miała Pani możliwości pozostawić swoich danych adresowych jako sprawy wykroczenia. Postanowiła zatem Pani zgłosić sprawę na policję, wskazując kiedy i gdzie doszło do porysowania samochodu. Okazało się, że poszkodowany także zgłosił sprawę na policję. Teraz obawia się Pani, że będzie zmuszona pokryć szkodę z własnej kieszeni, bowiem ubezpieczyciel stwierdzi, że zbiegła Pani z miejsca zdarzenia.

Zobacz też: Auto porysowane na parkingu ubezpieczenie

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Dowody kolizji w postaci zapisu z monitoringu przemysłowego

W mojej ocenie, w chwili obecnej zasadnym jest dokładne sprawdzenie, czy w pobliżu miejsca gdzie doszło do zarysowania pojazdu znajduje się monitoring miejski lub zainstalowana jest kamera z monitoringu przemysłowego. Powyższe jest konieczne do przeanalizowania nagrania, celem ustalenia, czy Pani zachowanie wskazywało na celowy zbieg z miejsca zdarzenia, czy też po odczekaniu jak Pani wskazuje około 15 minut, braku kartki, zmuszona była Pani odjechać. Nie można bowiem z góry zakładać, że zbiegła Pani z miejsca zdarzenia. Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia byłoby celowe, gdyby miała Pani wiedzę o porysowaniu samochodu i nie podjęła żadnych kroków zaradczych, ani też nie odczekała Pani owych 15 minut.

Dopuszczenie dowodu z nagrania umożliwi dopiero wskazanie, czy opisywany przez Panią stan faktyczny występował rzeczywiście, a tym samym, czy można mówić o ucieczce. O ucieczce można bowiem mówić dopiero w sytuacji, kiedy sprawca wykroczenia ma świadomość jego spowodowania i nie podejmując żadnych kroków zmierzających do przyznania się do winy, ucieka z miejsca zdarzenia.

Przeczytaj też: Policja nie ustaliła sprawcy kolizji

Potrzebujesz pomocy prawnika? Kliknij tutaj i opisz swój problem ›

Kiedy ubezpieczyciel komunikacyjny może dochodzić zwrotu z tytułu wypłaconego ubezpieczenia OC od posiadacza pojazdu ubezpieczonego?

Pragnę nadto poinformować o treści art. 43 z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu

Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zgodnie z którym zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

1) wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;

2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;

3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;

4) zbiegł z miejsca zdarzenia.

Kliknij tutaj i zapytaj prawnika online ›

Świadome i nieświadome opuszczenie miejsca kolizji drogowej

Korzystny dla Pani pogląd wyrażony został przez Sąd Okręgowy w Białymstoku w wyroku z dnia 7 maja 2009 r., sygn. akt II Ca 237/09, zgodnie którym „sformułowanie »zbiegł z miejsca zdarzenia« użyte w art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) nie może być utożsamiane z pojęciem »zbiegnięcia z miejsca zdarzenia« funkcjonującym na gruncie prawa karnego materialnego (art. 178 K.k.). Zastosowanie dyspozycji art. 43 pkt 4 ustawy wymaga ustalenia, iż sprawca kolizji drogowej opuścił miejsce zdarzenia świadomie, bez spełnienia ciążących na nim obowiązków wynikających z art. 16 ustawy, w celu uniknięcia odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę (wina umyślna lub rażące niedbalstwo)”.

Innymi słowy konieczne będzie ustalenie, czy miała Pani wiedzę o kolizji, czy też nie, jak się Pani zachowała po zdarzeniu, czy uciekła z miejsca zdarzenia, czy też odczekała wskazane 15 minut. Zachowanie firmy ubezpieczeniowej będzie zależało od tego, co zostanie wpisane w notatce policyjnej. Ubezpieczyciel bardzo często występuje na policję celem ustalenia, jak wyglądało zdarzenie i czy sprawca nie zbiegł z miejsca zdarzenia. Zasadnym jest zatem pilnowanie, by w żadnym dokumencie nie został użyty zwrot „zbiegł z miejsca zdarzenia”, albowiem powyższe może spowodować, że firma ubezpieczeniowa zechce ściągnąć od Pani należność wypłaconą pokrzywdzonemu, o ile jakakolwiek kwota w ogóle została mu wypłacona. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wycofanie sprawy z policji i spisanie oświadczenia.

Przykłady

Na osiedlowym parkingu pan Marek, cofając samochód, lekko otarł zderzak auta stojącego za nim. Wysiadł, obejrzał oba pojazdy i zobaczył rysę. Nie miał przy sobie długopisu ani kartki, aby zostawić kontakt. Odczekał kilkanaście minut, licząc, że właściciel się pojawi, ale nikt nie przyszedł. Marek pojechał więc prosto na komisariat, gdzie zgłosił zdarzenie. Kilka godzin później policja skontaktowała go z poszkodowanym, a sprawa zakończyła się spisaniem oświadczenia i zgłoszeniem szkody do ubezpieczyciela.

 

Pani Anna spieszyła się rano do pracy i na ciasnym parkingu supermarketu przytarła drzwi sąsiedniego samochodu. Zamiast czekać czy zostawiać dane, odjechała z miejsca zdarzenia. Poszkodowany, po powrocie do auta, wezwał policję. Monitoring sklepu zarejestrował kolizję i ustalił numer rejestracyjny sprawcy. Ubezpieczyciel, po wypłacie odszkodowania, zwrócił się do Anny o zwrot kosztów, uznając jej zachowanie za ucieczkę z miejsca zdarzenia.

 

Na ruchliwej ulicy pan Robert, skręcając z bocznej drogi, otarł lusterkiem samochód zaparkowany przy krawężniku. Od razu się zatrzymał i wezwał patrol policji, tłumacząc, że nie jest w stanie poczekać na właściciela auta. Funkcjonariusze sporządzili notatkę i ustalili dane poszkodowanego. Dzięki temu ubezpieczyciel pokrył szkodę z polisy OC Roberta, a on uniknął jakichkolwiek roszczeń regresowych.

Podsumowanie

Oddalenie się z miejsca kolizji nie zawsze oznacza ucieczkę i automatycznie nie prowadzi do regresu ze strony ubezpieczyciela. Kluczowe znaczenie mają okoliczności – czy sprawca podjął próbę skontaktowania się z poszkodowanym, czy zgłosił zdarzenie na policję i czy jego zachowanie wskazywało na chęć uniknięcia odpowiedzialności. To właśnie zapis w notatce policyjnej oraz sposób udokumentowania zdarzenia decydują o tym, czy zakład ubezpieczeń będzie mógł dochodzić zwrotu wypłaconego odszkodowania.

Oferta porad prawnych

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej pomocy prawnej bez wychodzenia z domu? Skorzystaj z naszych porad prawnych online. Wystarczy, że opiszesz swoją sprawę, a otrzymasz profesjonalną opinię prawną przygotowaną przez doświadczonego prawnika. Doradzamy w sprawach związanych z kolizjami drogowymi, ubezpieczeniami, nieruchomościami i wieloma innymi problemami prawnymi. Szybko, wygodnie i w pełni zdalnie – Twoje bezpieczeństwo prawne zawsze pod ręką.

Źródła:

1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
2. Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz.U. 2003 nr 124 poz. 1152

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej  ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »

eporady24.pl

spadek.info

odpowiedziprawne.pl

prawo-budowlane.info

prawo-pracy.pl

prawo-mieszkaniowe.info

rozwodowy.pl

spolkowy.pl

prawo-cywilne.info

sluzebnosc.info

poradapodatkowa.pl

praworolne.info

ewindykacja24.pl

prawozus.pl