• Stan prawny na: 2026-05-23
Zamówienie złamania hasła do cudzej poczty lub innego konta może narażać zamawiającego na odpowiedzialność karną, nawet gdy dostęp ostatecznie nie został uzyskany. Osoba podająca się za hakera może jednak również odpowiadać za oszustwo, jeżeli od początku chciała wyłudzić pieniądze.
W artykule wyjaśniamy, kiedy zgłosić sprawę organom ścigania, jakie znaczenie ma art. 267 i art. 286 Kodeksu karnego oraz dlaczego odzyskanie pieniędzy zapłaconych za nielegalną usługę bywa prawnie ryzykowne.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Można złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, ale w takiej sprawie trzeba liczyć się z tym, że organy ścigania ocenią nie tylko zachowanie osoby podającej się za hakera, lecz także zachowanie zamawiającego. Nie warto więc opisywać sprawy wybiórczo ani przedstawiać jej jako zwykłej niewykonanej usługi.
W zawiadomieniu należy wskazać, kto przyjął pieniądze, jak wyglądała oferta, jakie obietnice złożono, kiedy dokonano przelewu, jakie wiadomości przesyłano i czy po odmowie zwrotu pieniędzy pojawiły się groźby. Dowodami mogą być zrzuty ekranu rozmów, adresy e-mail, numery rachunków bankowych, potwierdzenia przelewów, link do ogłoszenia oraz dane profilu, z którego kontaktował się sprawca.
Jeżeli sprawca od początku nie zamierzał wykonać obiecanej czynności, podał fałszywe hasło tylko po to, aby zatrzymać pieniądze, albo wyłudzał kolejne opłaty, w sprawie mogą pojawić się znamiona przestępstwa oszustwa. Ostateczna kwalifikacja zależy jednak od dowodów, w szczególności od tego, czy da się wykazać zamiar oszukania już w chwili przyjmowania pieniędzy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgodnie z art. 286 § 1 Kodeksu karnego odpowiada ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd, wyzyskania błędu albo wyzyskania niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Wprowadzenie w błąd polega na wywołaniu u pokrzywdzonego fałszywego wyobrażenia o rzeczywistości, np. o tym, że sprawca posiada realne możliwości techniczne, zamierza wykonać zlecenie albo faktycznie przekazuje działające hasło. Wyzyskanie błędu polega natomiast na świadomym wykorzystaniu istniejącego już mylnego przekonania drugiej osoby.
Nie każde niewykonanie obietnicy będzie oszustwem. Dla odpowiedzialności z art. 286 K.k. kluczowe jest ustalenie, że sprawca działał z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej i już w chwili przyjmowania pieniędzy chciał doprowadzić drugą osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Jeżeli ktoś przyjął zapłatę za fałszywą usługę hakerską i z góry wiedział, że jej nie wykona, taki zamiar może wynikać z całokształtu okoliczności.
Zobacz również: odzyskanie pieniędzy za usługę
Największym ryzykiem po stronie zamawiającego jest art. 267 Kodeksu karnego. Przepis ten obejmuje m.in. bezprawne uzyskanie dostępu do informacji nieprzeznaczonej dla sprawcy przez otwarcie zamkniętego pisma, podłączenie się do sieci telekomunikacyjnej albo przełamanie lub ominięcie elektronicznego, magnetycznego, informatycznego lub innego szczególnego zabezpieczenia. Kara za czyn z art. 267 § 1 K.k. to grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 2 lat.
W przypadku cudzej poczty e-mail, komunikatora, konta społecznościowego lub firmowej skrzynki służbowej chodzi zwykle o nieuprawniony dostęp do cudzej poczty albo do systemu informatycznego. Ściganie przestępstw z art. 267 § 1-4 K.k. następuje co do zasady na wniosek pokrzywdzonego.
Jeżeli zamawiający tylko szukał osoby, która miała złamać hasło, sprawa może być oceniana przez pryzmat podżegania do czynu zabronionego. Jeżeli natomiast sam próbował zalogować się otrzymanym hasłem, może pojawić się kwestia usiłowania. Zgodnie z art. 13 K.k. usiłowanie zachodzi wtedy, gdy sprawca w zamiarze popełnienia czynu zabronionego bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje.
Istotne jest także to, dlaczego do włamania nie doszło. Jeżeli hasło nie działało, samo niepowodzenie nie oznacza jeszcze dobrowolnego odstąpienia. Dobrowolne odstąpienie z art. 15 K.k. wymaga realnej rezygnacji z dokonania czynu albo zapobieżenia skutkowi, a nie tylko tego, że próba była nieskuteczna.
Teoretycznie można rozważać roszczenie o zwrot pieniędzy jako świadczenia nienależnego albo bezpodstawnego wzbogacenia. Zgodnie z art. 405 Kodeksu cywilnego kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, powinien wydać korzyść w naturze, a gdyby to nie było możliwe, zwrócić jej wartość. Art. 410 K.c. przewiduje z kolei, że przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego.
W tej konkretnej kategorii spraw trzeba jednak uwzględnić art. 412 K.c. Sąd może orzec przepadek świadczenia na rzecz Skarbu Państwa, jeżeli zostało ono świadomie spełnione w zamian za dokonanie czynu zabronionego przez ustawę albo w celu niegodziwym. Zapłata za złamanie hasła do cudzej poczty może zostać oceniona właśnie w taki sposób.
Dlatego pozew cywilny o zapłatę nie zawsze jest najbezpieczniejszą drogą. Przy kwocie 150 zł sama opłata od pozwu w sprawie o prawa majątkowe wynosi obecnie 30 zł, ale koszt finansowy nie jest głównym problemem. Ważniejsze jest to, że w pozwie trzeba ujawnić okoliczności zapłaty za czyn sprzeczny z prawem, co może mieć znaczenie także poza postępowaniem cywilnym.
Typowy schemat wygląda tak, że po pierwszej wpłacie osoba podająca się za hakera wysyła fałszywe hasło, żąda dopłaty, a następnie straszy ujawnieniem sprawy policji, pracodawcy, szkole albo osobie, której konto miało zostać przełamane. Takich gróźb nie należy usuwać. Trzeba zachować pełną korespondencję, najlepiej w sposób umożliwiający późniejsze wykazanie dat, godzin, identyfikatorów kont i numerów rachunków.
Jeżeli sprawca grozi ujawnieniem informacji po to, aby wymusić kolejną zapłatę albo określone zachowanie, sprawa może wykraczać poza samo oszustwo. W zależności od treści gróźb i celu działania w grę mogą wchodzić również inne przepisy Kodeksu karnego. Nie należy odpowiadać groźbami ani umawiać się na kolejne nielegalne działania.
Poniższe przykłady pokazują, jak podobne sytuacje mogą wyglądać w praktyce i dlaczego ocena prawna zależy od szczegółów rozmów, płatności oraz zamiaru stron.
Pan Adam zapłacił 200 zł osobie, która obiecała włamać się do prywatnej skrzynki e-mail jego byłej partnerki. Otrzymał przypadkowy ciąg znaków i po jednej nieudanej próbie logowania zrezygnował. Może złożyć zawiadomienie o oszustwie, ale powinien liczyć się z pytaniami o własny zamiar uzyskania dostępu do cudzej korespondencji.
Pani Julia poprosiła osobę z forum o odzyskanie dostępu do własnego konta, ale w rozmowie wyraźnie podała, że konto należy do niej i chce przejść legalną procedurę odzyskiwania. Gdy po przelewie kontakt się urwał, ryzyko odpowiedzialności Julii jest inne niż przy zleceniu włamania do cudzego konta, a punkt ciężkości sprawy może dotyczyć oszustwa.
Uczeń zapłacił za zmianę ocen w dzienniku elektronicznym, a następnie otrzymał fałszywy zrzut ekranu. Sprzedający zaczął żądać kolejnych pieniędzy i grozić poinformowaniem szkoły. W takiej sytuacji trzeba zabezpieczyć dowody, ale zgłoszenie sprawy może ujawnić także próbę ingerencji w system informatyczny szkoły.
Tak, możesz zawiadomić organy ścigania o oszustwie, groźbach lub wyłudzeniu pieniędzy. Trzeba jednak liczyć się z tym, że policja i prokuratura mogą badać również Twoje zachowanie, zwłaszcza zamiar uzyskania dostępu do cudzej poczty albo konta.
Niekoniecznie. Jeżeli działanie bezpośrednio zmierzało do nieuprawnionego uzyskania dostępu, może być oceniane jako usiłowanie. Dobrowolne odstąpienie wymaga rzeczywistej rezygnacji z czynu, a nie tylko tego, że podane hasło nie działało.
Może popełniać oszustwo, jeżeli w celu uzyskania pieniędzy wprowadził drugą osobę w błąd, np. udawał, że ma możliwość wykonania usługi, choć od początku zamierzał jedynie zatrzymać zapłatę. Sam fakt niewykonania obietnicy nie wystarcza, jeśli nie da się wykazać oszukańczego zamiaru.
Można rozważać pozew o zapłatę, ale przy świadczeniu spełnionym w zamian za czyn zabroniony pojawia się ryzyko zastosowania art. 412 K.c. Oznacza to, że sąd może orzec przepadek świadczenia albo jego wartości na rzecz Skarbu Państwa.
Nie płać kolejnych kwot bez analizy sytuacji i nie kasuj korespondencji. Zachowaj wiadomości, potwierdzenia płatności, dane profilu, numer rachunku i treść gróźb. Takie materiały mogą być kluczowe dla oceny oszustwa, wymuszania zapłaty albo innych czynów zabronionych.
Osoba, która zamawia złamanie hasła do cudzej poczty, nie staje się automatycznie bezkarna tylko dlatego, że została oszukana przez fałszywego hakera. W jednej sprawie mogą istnieć dwa równoległe wątki: oszustwo po stronie osoby przyjmującej pieniądze oraz ryzyko odpowiedzialności zamawiającego za podżeganie albo usiłowanie nieuprawnionego dostępu.
Najbezpieczniejsze działania to zabezpieczenie dowodów, zaprzestanie kontaktu w sprawie dalszych nielegalnych czynności, niewpłacanie kolejnych pieniędzy i świadoma decyzja, czy oraz w jakim zakresie składać zawiadomienie. W sprawach, w których trzeba jednocześnie chronić swoje interesy i nie pogorszyć własnej sytuacji procesowej, znaczenie ma precyzyjne opisanie faktów.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553, w szczególności art. 13, art. 15, art. 18, art. 267 i art. 286.
2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, w szczególności art. 405, art. 410 i art. 412.
3. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz.U. 2005 nr 167 poz. 1398, w szczególności art. 13.
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 2000 r., sygn. akt V KKN 267/00.
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2004 r., sygn. akt IV KK 192/03.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Małgorzata Rybarczyk
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego. Doświadczenie zawodowe zdobyła podczas pracy w łódzkich kancelariach radcowskich oraz na licznych szkoleniach, w tym z zakresu amerykańskiego prawa handlowego. W kręgu jej zainteresowań znajduje się prawo...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.