• Stan prawny na: 2026-05-21
Jeżeli wykonawca pobrał pieniądze, nie wykonał usługi i unika kontaktu, zwykle trzeba działać równolegle cywilnie i - gdy są dowody świadczące o zamiarze oszukania - karnie.
W artykule wyjaśniamy, kiedy można mówić o oszustwie lub przywłaszczeniu, kiedy wystarczy odstąpić od umowy oraz jak przygotować wezwanie, zawiadomienie i pozew o zapłatę.

W pierwszej kolejności trzeba odróżnić odpowiedzialność cywilną od odpowiedzialności karnej. Odpowiedzialność cywilna dotyczy zwrotu pieniędzy, odsetek, odszkodowania i rozliczenia niewykonanej umowy. Odpowiedzialność karna wchodzi w grę dopiero wtedy, gdy zachowanie wykonawcy wypełnia znamiona przestępstwa, najczęściej oszustwa z art. 286 § 1 Kodeksu karnego albo - w szczególnych sytuacjach - przywłaszczenia z art. 284 Kodeksu karnego.
Zgodnie z art. 284 Kodeksu karnego przywłaszczenie polega na bezprawnym potraktowaniu cudzej rzeczy ruchomej albo prawa majątkowego jak własnego. W typowych sporach o niewykonaną usługę samo zatrzymanie zapłaty lub zaliczki częściej jest oceniane jako niewykonanie umowy albo ewentualnie oszustwo, a nie automatycznie jako przywłaszczenie. Przywłaszczenie może być rozważane zwłaszcza wtedy, gdy pieniądze albo rzeczy zostały wykonawcy powierzone w ściśle określonym celu, a on świadomie wykorzystał je niezgodnie z tym celem i zachował się jak właściciel.
Oszustwo z art. 286 § 1 K.k. polega natomiast na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie jej w błąd, wyzyskanie błędu albo niezdolności do należytego pojmowania działania. W sprawach dotyczących zaliczek i przedpłat najważniejsze jest więc pytanie: czy w chwili pobierania pieniędzy wykonawca rzeczywiście zamierzał wykonać usługę, czy już wtedy działał po to, aby uzyskać pieniądze bez zamiaru realizacji umowy.
Zobacz również: jak odzyskać pieniądze od nieuczciwego wykonawcy oraz wyłudzenie wpłaconej zaliczki.
Nie każde opóźnienie, zerwany kontakt albo brak wykonania usługi jest przestępstwem. Organy ścigania i sądy badają przede wszystkim zamiar wykonawcy z chwili zawarcia umowy lub pobrania pieniędzy. Jeżeli wykonawca miał realny zamiar wykonać usługę, ale później utracił płynność finansową, źle zorganizował pracę, spóźnił się z zamówieniem urządzeń albo nie poradził sobie z realizacją zlecenia, sprawa może pozostać sporem cywilnym. Jeżeli natomiast już przy pobieraniu pieniędzy wiedział, że nie wykona usługi, przedstawiał nieprawdziwe informacje albo pozorował działania, można rozważać zawiadomienie o oszustwie.
W orzecznictwie podkreśla się, że dla przypisania oszustwa konieczne jest ustalenie oszukańczego zamiaru już w chwili doprowadzenia pokrzywdzonego do zapłaty. Sam późniejszy brak zapłaty, zwłoka albo niewywiązanie się z umowy nie wystarczą, jeśli nie da się wykazać, że kontrahent od początku działał z zamiarem wprowadzenia w błąd.
Przy ocenie sprawy znaczenie mają w szczególności:
W praktyce przy rozróżnianiu oszustwa od niewykonania umowy pomocne może być porównanie spraw podobnych, np. dotyczących sytuacji, w której pojawia się oszustwo przy zleceniu informatycznym. Mechanizm jest zbliżony: trzeba ustalić, czy kontrahent od początku pozorował zamiar wykonania zlecenia, czy tylko nie wykonał umowy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Tak, jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie, że wykonawca popełnił przestępstwo. Zawiadomienie można złożyć na policji albo w prokuraturze. Warto opisać chronologicznie wszystkie zdarzenia: zawarcie umowy, wpłaty, ustalone terminy, zapewnienia wykonawcy, kontakt z producentem, brak zapłaty za urządzenia, brak wykonania usługi i urwanie kontaktu.
Do zawiadomienia warto dołączyć kopie dokumentów: umowę, korespondencję e-mail, SMS-y, potwierdzenia przelewów, faktury, nagrania rozmów, notatkę z rozmowy z producentem, zrzuty ekranu oraz dane świadków. Jeżeli wiadomo, że wykonawca w podobny sposób potraktował inne osoby, należy to wskazać. Takie okoliczności mogą mieć duże znaczenie przy ocenie zamiaru sprawcy.
Trzeba jednak pamiętać, że postępowanie karne nie zawsze jest najszybszą drogą do odzyskania pieniędzy. Jego celem jest ustalenie, czy popełniono przestępstwo. Zwrot pieniędzy może nastąpić w ramach obowiązku naprawienia szkody, ale w wielu przypadkach równolegle warto przygotować drogę cywilną, czyli odstąpienie od umowy, wezwanie do zapłaty i pozew.
Jeżeli umowa dotyczy wykonania oznaczonego rezultatu, np. montażu instalacji, najczęściej rozważa się przepisy o umowie o dzieło. Zgodnie z art. 635 Kodeksu cywilnego, jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, aby zdołał je ukończyć w umówionym czasie, zamawiający może odstąpić od umowy bez wyznaczania dodatkowego terminu, jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że odstąpienie na podstawie art. 635 K.c. jest dopuszczalne także po upływie terminu wykonania dzieła, jeżeli okoliczności pokazują, że wykonanie umowy przez wykonawcę stało się nieprawdopodobne albo wykonawca w oczywisty sposób nie realizuje obowiązków. Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy termin wykonania już minął, a wykonawca nie zamówił materiałów, nie opłacił urządzeń, nie kończy prac i nie przedstawia wiarygodnego harmonogramu.
W sprawach instalacyjnych lub budowlanych trzeba dodatkowo sprawdzić, czy strony zawarły umowę o dzieło, umowę o roboty budowlane czy umowę mieszaną. Od tego mogą zależeć szczegółowe podstawy prawne, terminy przedawnienia i sposób formułowania roszczeń. Jeżeli jednak wykonawca pobrał pieniądze i nie wykonał umówionego rezultatu, podstawowe żądanie zwykle obejmuje zwrot nienależnie zatrzymanych kwot i ewentualne naprawienie szkody.
Najbezpieczniej zacząć od uporządkowania dowodów i wysłania do wykonawcy pisemnego oświadczenia. W zależności od stanu sprawy pismo może zawierać odstąpienie od umowy, wezwanie do zwrotu wpłaconych kwot, żądanie zapłaty odsetek oraz informację o możliwości skierowania sprawy do sądu i zawiadomienia organów ścigania.
W piśmie należy wskazać:
Jeżeli wykonawca nie zapłaci, kolejnym krokiem jest pozew o zapłatę. W pozwie można dochodzić zwrotu wpłaconych pieniędzy, odsetek ustawowych za opóźnienie oraz odszkodowania, jeżeli klient poniósł dodatkową szkodę, np. musiał zapłacić drożej innemu wykonawcy albo poniósł koszty zabezpieczenia prac.
Zobacz również: dochodzenie roszczeń od nierzetelnego kontrahenta oraz wyłudzenie pieniędzy i sposób na ich odzyskanie.
Po skutecznym odstąpieniu od umowy strony powinny zwrócić sobie to, co wzajemnie świadczyły. Wynika to z art. 494 K.c. Jeżeli klient zapłacił zaliczkę, transzę wynagrodzenia albo środki na zakup urządzeń, może żądać ich zwrotu w zakresie, w jakim nie otrzymał świadczenia wzajemnego.
Jeżeli część prac rzeczywiście została wykonana i ma dla zamawiającego wartość, trzeba rozliczyć zakres wykonanych robót, ich jakość oraz to, czy można z nich korzystać. Nie zawsze więc roszczenie będzie obejmowało automatyczny zwrot całej wpłaconej kwoty. Jeżeli jednak wykonawca pobrał 100% przedpłaty na urządzenia, nie zapłacił producentowi i urządzenia nie zostały dostarczone, co do zasady należy żądać zwrotu tej części wpłaty.
Oprócz zwrotu pieniędzy można żądać odsetek ustawowych za opóźnienie. Zwykle liczy się je od dnia następującego po terminie zapłaty wskazanym w wezwaniu, chyba że wymagalność roszczenia wynika z innych okoliczności albo umowy. Jeżeli sprawa trafi do sądu, odsetki trzeba wyraźnie wskazać w żądaniu pozwu.
Przy umowie o dzieło obowiązuje szczególny termin z art. 646 K.c. Roszczenia wynikające z takiej umowy przedawniają się z upływem 2 lat od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane - od dnia, w którym zgodnie z umową miało być oddane. To krótki termin, dlatego nie warto ograniczać się do długotrwałych rozmów z wykonawcą.
Jeżeli konkretna umowa zostanie zakwalifikowana inaczej, np. jako umowa o roboty budowlane albo umowa mieszana, termin przedawnienia może wymagać odrębnej oceny. Właśnie dlatego przed skierowaniem pozwu warto sprawdzić treść umowy, zakres prac i status stron.
Jeżeli organy ścigania odmówią wszczęcia postępowania albo umorzą postępowanie, pokrzywdzony może co do zasady złożyć zażalenie. Termin na wniesienie zażalenia wynosi 7 dni od doręczenia postanowienia z pouczeniem. Przed złożeniem zażalenia warto wystąpić o możliwość przejrzenia akt, aby sprawdzić, jakie czynności wykonano i czego zabrakło.
W zażaleniu należy wskazać, dlaczego decyzja jest błędna, jakie dowody pominięto i jakie czynności powinny zostać przeprowadzone, np. przesłuchanie producenta, ustalenie przepływu środków, zabezpieczenie korespondencji, sprawdzenie innych pokrzywdzonych lub analiza rachunku bankowego wykonawcy.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy sprawa może pozostać sporem cywilnym, a kiedy okoliczności mogą uzasadniać zawiadomienie o przestępstwie.
Klient wpłacił wykonawcy 12 000 zł na zakup rekuperatora. Wykonawca przesłał potwierdzenie zamówienia, ale nigdy nie zapłacił producentowi, a po kilku tygodniach przestał odbierać telefony. Jeżeli z korespondencji i informacji od producenta wynika, że wykonawca od początku wiedział, że nie ma środków i składał klientowi nieprawdziwe zapewnienia o opłaceniu urządzenia, oprócz wezwania do zapłaty można rozważyć zawiadomienie o oszustwie.
Firma remontowa rozpoczęła prace, wykonała część instalacji, ale następnie popadła w problemy organizacyjne i nie dotrzymała terminu. Wykonawca nadal odpowiada na pisma i proponuje nowy termin, ale nie ma dowodów, że już przy zawieraniu umowy chciał oszukać klienta. W takiej sytuacji podstawowym działaniem będzie zwykle odstąpienie od umowy, rozliczenie wykonanej części prac i pozew o zapłatę, a nie postępowanie karne.
Zamawiający zapłacił zaliczkę za montaż klimatyzacji, a wykonawca przez kilka miesięcy przekładał terminy. Po sprawdzeniu okazało się, że pod tym samym adresem działa kilka podobnych ofert, a inni klienci również wpłacili pieniądze i nie otrzymali usługi. Taki schemat działania może wzmacniać podejrzenie oszustwa, dlatego warto zebrać dane innych pokrzywdzonych i przekazać je policji lub prokuraturze.
Nie. Do oszustwa konieczne jest wykazanie, że wykonawca już w chwili zawierania umowy albo pobierania pieniędzy wprowadzał klienta w błąd i działał w celu uzyskania korzyści majątkowej. Samo opóźnienie albo niewykonanie umowy zwykle nie wystarcza.
To zależy od tego, czy i w jakim zakresie wykonawca rzeczywiście wykonał część prac. Jeżeli część usługi ma wartość i została przyjęta, może wymagać rozliczenia. Kwoty zapłacone za niedostarczone urządzenia lub niewykonany etap usługi co do zasady powinny zostać zwrócone.
Wezwanie do zapłaty jest bardzo wskazane, choć nie zawsze formalnie warunkuje wniesienie pozwu. Pozwala wyznaczyć termin zwrotu pieniędzy, ułatwia naliczanie odsetek i pokazuje w sądzie, że podjęto próbę polubownego rozwiązania sprawy.
Tak. Postępowanie cywilne i karne mogą toczyć się równolegle, ponieważ mają inne cele. Sąd cywilny rozstrzyga o zapłacie, a organy ścigania badają, czy doszło do przestępstwa.
Warto uzyskać informację od producenta lub dostawcy, czy zamówienie rzeczywiście zostało złożone, czy było opłacone i dlaczego urządzenia nie zostały wydane. Taki dowód może być istotny zarówno w sprawie cywilnej, jak i karnej.
W sprawie niewykonanej usługi najważniejsze jest szybkie zabezpieczenie dowodów i wybranie właściwej ścieżki działania. Jeżeli wykonawca po prostu nie wykonał umowy, podstawą będzie odstąpienie od umowy, wezwanie do zapłaty i ewentualny pozew. Jeżeli są dowody, że od początku nie zamierzał wykonać usługi albo celowo wprowadzał klienta w błąd, warto rozważyć także zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi › Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93.
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553.
3. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555.
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2012 r., IV CSK 182/11.
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2007 r., V KK 66/07.
6. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 sierpnia 2013 r., II AKa 122/13.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Anna Sufin
Zapytaj prawnika