• Stan prawny na: 2026-07-24
Grożenie ujawnieniem nagich zdjęć, intymnych nagrań, SMS-ów albo informacji o romansie w celu wymuszenia pieniędzy, zgody na określone warunki rozwodu lub innego zachowania może stanowić przestępstwo. Najczęściej w grę wchodzi zmuszanie z art. 191 § 1 Kodeksu karnego, a przy rzeczywistym rozpowszechnieniu intymnego wizerunku także art. 191a K.k.
W artykule wyjaśniamy, kiedy taka groźba jest groźbą bezprawną, jakie dowody zabezpieczyć, kiedy złożyć zawiadomienie i wniosek o ściganie oraz dlaczego płacenie szantażyście zwykle nie rozwiązuje problemu.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Potoczne słowo „szantaż” nie zawsze odpowiada jednej konkretnej kwalifikacji prawnej. W opisanych sytuacjach najczęściej analizuje się art. 191 § 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym kto, stosując przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną, zmusza ją lub inną osobę do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
W praktyce chodzi o sytuację, w której sprawca mówi lub pisze na przykład: „zapłać, bo opublikuję twoje nagie zdjęcia”, „zgódź się na moje warunki rozwodu, bo pokażę korespondencję twojej rodzinie” albo „oddaj pieniądze, bo wyślę intymne nagrania do pracodawcy”. Istotne jest nie samo posiadanie zdjęć czy wiadomości, ale użycie groźby jako narzędzia nacisku na decyzję drugiej osoby.
Nie każda zapowiedź ujawnienia informacji będzie automatycznie przestępstwem. Jeżeli ktoś zapowiada złożenie legalnego dowodu w sądzie rozwodowym albo zgłoszenie naruszenia prawa właściwym organom, może działać w celu ochrony swoich praw. Inaczej należy ocenić sytuację, w której ujawnienie intymnych materiałów albo kompromitujących informacji ma wymusić pieniądze, korzystny podział majątku, określoną wysokość alimentów, milczenie albo inne zachowanie sprzeczne z wolą osoby szantażowanej.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Groźba bezprawna jest zdefiniowana w art. 115 § 12 K.k. Obejmuje między innymi groźbę karalną z art. 190 K.k., groźbę spowodowania postępowania karnego albo innego postępowania, w którym może zostać nałożona administracyjna kara pieniężna, a także groźbę rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub osoby dla niego najbliższej. Ustawa przewiduje jednak ważny wyjątek: nie jest groźbą bezprawną zapowiedź wszczęcia takiego postępowania, jeżeli ma ona jedynie chronić prawo naruszone przestępstwem albo zachowaniem zagrożonym administracyjną karą pieniężną. W zbliżonych sprawach pomocny może być również tekst o tym, jak wygląda upublicznienie wyroku sądu karnego.
Grożenie upublicznieniem nagich zdjęć, intymnych nagrań, prywatnej korespondencji lub informacji o romansie może więc spełniać znamiona groźby bezprawnej, jeśli materiał ma naruszać prywatność, dobre imię lub cześć osoby zagrożonej, a sprawca używa go do wymuszenia konkretnego zachowania. Dla oceny sprawy ważne są między innymi: treść wiadomości, kontekst konfliktu, powtarzalność nacisku, realność obawy oraz to, czego dokładnie żąda sprawca.
W przypadku samej groźby publikacji nagich zdjęć należy rozważyć przede wszystkim art. 191 § 1 K.k. Jeżeli sprawca zdjęcia albo nagrania rzeczywiście rozpowszechni bez zgody osoby przedstawionej, w grę może wejść także art. 191a K.k. dotyczący naruszenia intymności seksualnej. Przepis ten obejmuje między innymi rozpowszechnianie bez zgody wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej.
Typowym schematem jest sytuacja, w której osoba poznana w internecie po pewnym czasie żąda pieniędzy za nieujawnienie prywatnych zdjęć. Często po pierwszej wpłacie żądania nie ustają, lecz rosną. Z punktu widzenia sprawcy zapłata potwierdza, że pokrzywdzony boi się ujawnienia materiałów i może być dalej naciskany.
Dlatego w podobnej sytuacji nie warto pochopnie usuwać kont, kasować rozmów ani przelewać kolejnych kwot bez zabezpieczenia dowodów. Trzeba zachować wiadomości, linki, identyfikatory profili, numery telefonów, adresy e-mail, numery rachunków, portfele kryptowalut, potwierdzenia płatności oraz wszelkie dane, które mogą pomóc policji ustalić sprawcę. Przy rozmowach telefonicznych co do zasady można utrwalić rozmowę, której samemu jest się uczestnikiem, zwłaszcza gdy służy to ochronie przed przestępstwem.
Drugi częsty wariant dotyczy konfliktów osobistych: zdradzony małżonek, były partner albo osoba trzecia grozi ujawnieniem zdjęć, SMS-ów lub informacji o romansie, aby wymusić określone warunki rozwodu, alimentów, podziału majątku, zwrot pieniędzy albo rezygnację z roszczeń. Taki nacisk może być przestępstwem, jeżeli groźba ma charakter bezprawny i służy przełamaniu woli osoby, na którą jest kierowana.
Trzeba jednak odróżnić bezprawne wymuszanie od korzystania z uprawnień procesowych. Samo przedstawienie sądowi dowodów istotnych dla sprawy rodzinnej lub majątkowej nie jest szantażem tylko dlatego, że druga strona obawia się ich treści. Problem pojawia się wtedy, gdy sprawca nie ogranicza się do legalnego postępowania, lecz grozi rozesłaniem materiałów rodzinie, pracodawcy, znajomym, kontrahentom albo publikacją w internecie, aby wymusić ustępstwa.
Zobacz również: złośliwe niepokojenie w relacjach osobistych oraz groźby po podejrzeniu romansu.
Dowody mają kluczowe znaczenie, ponieważ sprawca często usuwa konto, zmienia numer telefonu albo przenosi rozmowę do innego komunikatora. Warto działać spokojnie i dokumentować każdy kontakt. Przydatne mogą być:
Nie należy przerabiać zrzutów ekranu, zasłaniać istotnych danych na kopiach przekazywanych organom ani prowadzić prowokacyjnej korespondencji, która może zaciemnić sprawę. Dobrą praktyką jest wykonanie kopii bezpieczeństwa i zapisanie materiałów na oddzielnym nośniku.
Sprawę można zgłosić na policji albo bezpośrednio w prokuraturze. Zawiadomienie powinno zawierać opis zdarzeń, dane lub identyfikatory sprawcy, treść gróźb, żądania sprawcy, informację o dokonanych płatnościach oraz listę załączonych dowodów. Jeżeli sprawca działa przez internet, warto wskazać wszystkie profile, numery telefonów, adresy e-mail, linki i rachunki, nawet gdy pokrzywdzony nie zna prawdziwego imienia i nazwiska tej osoby.
Aktualnie ściganie przestępstwa z art. 191 § 1 K.k. następuje na wniosek pokrzywdzonego. Podobnie na wniosek ścigane są między innymi groźba karalna z art. 190 K.k. oraz naruszenie intymności seksualnej z art. 191a K.k. Dlatego w praktyce warto w zawiadomieniu wyraźnie napisać: „wnoszę o ściganie sprawcy”. Brak takiego wniosku może utrudnić lub opóźnić podjęcie czynności w sprawach, w których ustawa go wymaga.
Jeżeli materiały zostały już opublikowane, równolegle z zawiadomieniem można żądać ich usunięcia od administratora strony lub platformy. W zależności od sytuacji można też rozważyć roszczenia cywilne o ochronę dóbr osobistych, w tym żądanie zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia, przeprosin albo zapłaty odpowiedniej sumy.
Zobacz również: odpowiedzialność za obraźliwy komentarz w internecie.
Najczęstszy błąd to płacenie kolejnych kwot bez żadnej strategii i bez zabezpieczenia dowodów. Zapłata nie daje gwarancji, że sprawca usunie zdjęcia, nagrania lub korespondencję. Może natomiast zachęcić go do dalszych żądań albo przekazania sprawy innym osobom.
Nie warto również odpowiadać groźbami, włamywać się na cudze konto, publikować danych sprawcy ani odsyłać jego prywatnych materiałów. Nawet silne emocje nie usprawiedliwiają działań, które same mogą naruszać prawo. Bezpieczniejsze jest zabezpieczenie materiału dowodowego, ograniczenie kontaktu do minimum i formalne zgłoszenie sprawy.
Poniższe przykłady pokazują, jak te same zasady mogą działać w różnych sytuacjach: przy szantażu internetowym, konflikcie rozwodowym i groźbach byłego partnera.
Anna poznała przez portal randkowy mężczyznę, któremu wysłała intymne zdjęcia. Po kilku miesiącach kontaktu sprawca zażądał pieniędzy, grożąc publikacją zdjęć w mediach społecznościowych i wysłaniem ich rodzinie. Anna nie skasowała rozmów, zrobiła zrzuty ekranu, zachowała potwierdzenie przelewu i zgłosiła sprawę wraz z wnioskiem o ściganie. W sprawie można było analizować zmuszanie z art. 191 § 1 K.k., a w razie publikacji zdjęć również art. 191a K.k.
Mąż kobiety będącej w trakcie rozwodu zdobył wiadomości świadczące o jej romansie. Nie ograniczył się do zapowiedzi wykorzystania ich w sprawie sądowej, lecz groził, że roześle je rodzinie, pracodawcy i znajomym, jeśli żona nie zgodzi się na jego propozycję podziału majątku. Taka sytuacja wymaga odróżnienia legalnego użycia dowodów w sądzie od bezprawnego nacisku, który może wypełniać znamiona art. 191 § 1 K.k.
Po rozstaniu były partner zaczął wysyłać Katarzynie wiadomości, że opublikuje intymne nagrania i prześle je jej przełożonemu, jeśli nie odda mu pieniędzy za remont mieszkania. Katarzyna zachowała wiadomości i dane świadków, a następnie zgłosiła sprawę. Jeżeli groźby były powtarzalne i naruszały jej prywatność, oprócz art. 191 K.k. mogło pojawić się także pytanie o uporczywe nękanie.
Najczęściej będzie wymagała oceny pod kątem art. 191 § 1 K.k., jeżeli służy wymuszeniu pieniędzy, milczenia albo innego zachowania. Jeżeli sprawca faktycznie rozpowszechni intymny wizerunek bez zgody, dodatkowo może odpowiadać z art. 191a K.k.
Zapłata nie daje gwarancji usunięcia materiałów i często prowadzi do kolejnych żądań. Zwykle lepszym rozwiązaniem jest zabezpieczenie dowodów, ograniczenie kontaktu i zgłoszenie sprawy organom ścigania.
Co do zasady można utrwalić rozmowę, której jest się uczestnikiem, zwłaszcza w celu ochrony swoich praw. Nie należy natomiast podsłuchiwać cudzych rozmów ani zdobywać dowodów przez włamanie na konto lub telefon.
Nie zawsze. Przestępstwem może być używanie takiej informacji jako groźby bezprawnej w celu wymuszenia określonego zachowania. Samo legalne przedstawienie dowodu w sądzie rozwodowym może być dopuszczalne, jeśli służy ochronie praw strony.
W wielu sprawach związanych z groźbami i zmuszaniem potrzebny jest wniosek o ściganie pokrzywdzonego. Dlatego najlepiej zawrzeć go już w zawiadomieniu, pisząc wprost, że wnosi się o ściganie sprawcy.
Należy jak najszybciej zabezpieczyć linki, zrzuty ekranu i dane profilu publikującego, zgłosić sprawę policji lub prokuraturze oraz wysłać żądanie usunięcia materiałów do administratora serwisu. W zależności od sprawy można też dochodzić ochrony dóbr osobistych.
Szantaż intymnymi zdjęciami, prywatnymi wiadomościami albo informacją o romansie jest szczególnie dotkliwy, bo uderza w prywatność i poczucie bezpieczeństwa. Prawo karne daje jednak narzędzia reakcji: od odpowiedzialności za zmuszanie z art. 191 § 1 K.k., przez groźbę karalną, aż po art. 191a K.k. w razie rozpowszechnienia intymnego wizerunku bez zgody.
Najważniejsze jest szybkie zabezpieczenie dowodów i unikanie działań, które mogą pogorszyć sytuację. W zawiadomieniu warto dokładnie opisać żądania sprawcy, sposób grożenia, dotychczasowe płatności i skutki psychiczne, a także złożyć wyraźny wniosek o ściganie, jeśli przepis go wymaga.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 383 - ISAP
2. Art. 191 Kodeksu karnego - zmuszanie do określonego zachowania
3. Art. 190, art. 190a i art. 191a Kodeksu karnego
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1963 r., sygn. akt II K 997/60
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.