• Stan prawny na: 2026-05-16
Wezwanie na policję w sprawie narkotyków nie oznacza automatycznie zarzutów, ale wymaga ostrożności. Inaczej wygląda sytuacja świadka, a inaczej osoby podejrzanej lub podejrzanego — od tego zależy, czy trzeba zeznawać, czy można odmówić odpowiedzi albo składania wyjaśnień.
Z artykułu dowiesz się, jak przygotować się do przesłuchania, kiedy świadek może odmówić odpowiedzi na pytanie o zakup lub posiadanie narkotyków, co grozi za posiadanie małej ilości na własny użytek i kiedy można rozważać umorzenie sprawy.

Wezwanie na policję w sprawie o narkotyki może dotyczyć różnych sytuacji: kontaktów z osobą podejrzaną o handel, jednorazowego zakupu, znalezienia substancji podczas interwencji, przesyłki z niedozwoloną zawartością albo informacji zabezpieczonych w telefonie innej osoby. Samo wezwanie nie przesądza jeszcze, że osoba wezwana popełniła przestępstwo.
Najpierw trzeba ustalić, w jakim charakterze dana osoba została wezwana: jako świadek, osoba podejrzewana, czy podejrzany. Informacja ta powinna wynikać z treści wezwania. Jeżeli dokument jest niejasny, warto przed terminem skontaktować się z jednostką policji lub prokuraturą i zapytać, czego dotyczy wezwanie oraz w jakim charakterze trzeba się stawić.
W sprawach narkotykowych organ może badać nie tylko sprzedaż lub udzielanie narkotyków przez inną osobę, lecz także wcześniejsze nabycie i posiadanie przez osobę przesłuchiwaną. Znaczenie mogą mieć wiadomości, przelewy, zeznania innych osób, monitoring, zawartość telefonu, opinia biegłego oraz okoliczności, w jakich doszło do ujawnienia substancji. Inaczej ocenia się samą znajomość z osobą zatrzymaną, inaczej rozmowy o narkotykach, a jeszcze inaczej sytuację, w której doszło do znalezienia narkotyków podczas interwencji.
Tak. Osoba prawidłowo wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo może skutkować karą pieniężną do 3000 zł, a w dalszej kolejności także zatrzymaniem i przymusowym doprowadzeniem.
Jeżeli z ważnego powodu nie można przyjść w wyznaczonym terminie, należy jak najszybciej usprawiedliwić nieobecność i poprosić o zmianę terminu. Najlepiej zrobić to pisemnie albo mailowo, zachowując potwierdzenie wysłania. Sam telefon do jednostki może okazać się niewystarczający, jeżeli później trzeba będzie wykazać, że nieobecność została prawidłowo usprawiedliwiona.
Na przesłuchanie warto zabrać dowód osobisty, wezwanie oraz ewentualne dokumenty wskazane w wezwaniu. Po zakończeniu czynności trzeba spokojnie przeczytać protokół. Jeżeli protokół nie oddaje dokładnie wypowiedzi, należy żądać sprostowania, uzupełnienia albo wpisania zastrzeżeń przed podpisaniem dokumentu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Status procesowy ma kluczowe znaczenie, bo od niego zależą obowiązki i uprawnienia osoby przesłuchiwanej. Świadek ma obowiązek stawić się i co do zasady zeznawać. Podejrzany składa natomiast wyjaśnienia i może odmówić ich składania albo odmówić odpowiedzi na pytania bez podawania przyczyny.
Świadek nie ma ogólnego prawa do milczenia przez całe przesłuchanie. Może jednak uchylić się od odpowiedzi na konkretne pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić jego albo osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Takie uprawnienie wynika z art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego.
Prawo do całkowitej odmowy zeznań jest węższe i przysługuje przede wszystkim osobie najbliższej dla oskarżonego lub podejrzanego. Osobą najbliższą jest m.in. małżonek, rodzic, dziecko, rodzeństwo, osoba pozostająca we wspólnym pożyciu, a także osoba pozostająca w stosunku przysposobienia.
Jeżeli w trakcie czynności okazuje się, że pytania zaczynają dotyczyć własnego zakupu, posiadania albo używania narkotyków przez świadka, trzeba zachować szczególną ostrożność. Świadek nie powinien kłamać, ale może jasno powiedzieć, że odmawia odpowiedzi na konkretne pytanie, ponieważ odpowiedź mogłaby narazić go na odpowiedzialność karną.
Tak, jeżeli odpowiedź na pytanie o zakup, posiadanie albo używanie narkotyków mogłaby narazić osobę przesłuchiwaną lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną. W takiej sytuacji świadek może powołać się na art. 183 § 1 K.p.k. i odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie.
Odmowa powinna być spokojna i jednoznaczna. Można powiedzieć na przykład: „Odmawiam odpowiedzi na to pytanie, ponieważ odpowiedź mogłaby narazić mnie na odpowiedzialność karną”. Nie trzeba przedstawiać szczegółowego uzasadnienia, które samo w sobie mogłoby ujawnić obciążające okoliczności.
Nie należy zakładać, że policja „wszystko wie”. Organ może dysponować wiadomościami z telefonu innej osoby, ale ich znaczenie zależy od treści rozmów, dat, kontekstu, rodzaju substancji, ilości, sposobu zapisu kontaktów i innych dowodów. Jeżeli sprawa opiera się głównie na relacji jednej osoby, znaczenie może mieć także obrona przy zeznaniach innej osoby.
Samo „kupienie narkotyku” nie jest nazwane w ustawie jako odrębny typ przestępstwa po stronie nabywcy. W praktyce jednak zakup bardzo często wiąże się z posiadaniem środka odurzającego lub substancji psychotropowej, choćby przez krótki czas. Właśnie posiadanie jest najczęstszą podstawą odpowiedzialności kupującego.
Zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, kto wbrew przepisom ustawy posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. W wypadku mniejszej wagi grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Przy znacznej ilości zagrożenie jest surowsze i wynosi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Szerzej ten temat omawia artykuł o tym, jaka może być kara za posiadanie narkotyków.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba, która miała kontakt z dilerem, automatycznie usłyszy zarzut. Organ musi dysponować dowodami pozwalającymi wykazać czyn zabroniony. Brak narkotyku przy osobie w dniu przesłuchania może ograniczać materiał dowodowy, ale sam w sobie nie wyklucza badania wcześniejszego posiadania, jeżeli istnieją inne dowody.
W sprawach dotyczących potocznych nazw substancji, np. „mef”, trzeba zachować dodatkową ostrożność. Odpowiedzialność zależy od tego, jaka substancja rzeczywiście była przedmiotem sprawy, czy znajduje się w odpowiednim wykazie oraz czy organ może wykazać jej rodzaj i charakter prawny. Potoczna nazwa użyta w rozmowie nie zawsze wystarcza do pewnej kwalifikacji prawnej.
W sprawach dotyczących niewielkiej ilości przeznaczonej na własny użytek szczególne znaczenie ma art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Przepis ten pozwala umorzyć postępowanie, także przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, jeżeli przedmiotem czynu była nieznaczna ilość narkotyku przeznaczona na własny użytek sprawcy, a orzeczenie kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności czynu i stopień jego społecznej szkodliwości.
Umorzenie na tej podstawie nie jest automatyczne. Organ ocenia m.in. ilość i rodzaj substancji, okoliczności ujawnienia, wcześniejszą karalność, zachowanie po zdarzeniu, treść wyjaśnień, sposób zapakowania substancji, ewentualne dowody z telefonu oraz to, czy sprawa rzeczywiście dotyczy wyłącznie własnego użytku.
Nie ma ustawowej tabeli gramów, która w każdej sprawie przesądzałaby, co jest „ilością nieznaczną”, a co „znaczną ilością”. Ta sama liczba gramów może być oceniana różnie w zależności od rodzaju substancji, stężenia, liczby możliwych porcji, sposobu zapakowania i pozostałych okoliczności.
Sam fakt, że osoba była nietrzeźwa w chwili zakupu albo kontaktu z osobą sprzedającą narkotyki, zazwyczaj nie wyłącza odpowiedzialności karnej. Kodeks karny przewiduje, że przepisów o niepoczytalności i ograniczonej poczytalności nie stosuje się, jeżeli sprawca sam wprawił się w stan nietrzeźwości lub odurzenia, który przewidywał albo mógł przewidzieć.
Nietrzeźwość może natomiast mieć znaczenie dowodowe, np. przy ocenie tego, ile dana osoba rzeczywiście pamięta, czy rozumiała przebieg zdarzenia oraz czy jej relacja jest spójna. Nie należy jednak traktować alkoholu jako prostego argumentu zwalniającego z odpowiedzialności.
Świadek powinien mówić prawdę. Za fałszywe zeznania lub zatajenie prawdy grozi odpowiedzialność karna z art. 233 Kodeksu karnego. Jeżeli dana osoba czegoś rzeczywiście nie pamięta, może to powiedzieć. Nie wolno jednak używać „nie pamiętam” jako sztucznej taktyki, gdy odpowiedź jest znana, ponieważ taka postawa może zostać oceniona negatywnie, zwłaszcza gdy organ dysponuje wiadomościami, nagraniami albo zeznaniami innych osób.
W sprawach narkotykowych zdarza się, że osoba początkowo wezwana jako świadek zaczyna być traktowana jako osoba, wobec której istnieje podejrzenie popełnienia czynu. Jeżeli organ zamierza przedstawić zarzuty, sytuacja procesowa zmienia się zasadniczo.
Podejrzany ma prawo odmówić składania wyjaśnień albo odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania. Może też korzystać z pomocy obrońcy. W takiej sytuacji nie należy składać spontanicznych, nieprzemyślanych wypowiedzi tylko dlatego, że wcześniej dana osoba była wzywana jako świadek.
Zmiana roli procesowej może wystąpić m.in. wtedy, gdy z wiadomości, przesyłek, zeznań innych osób albo zabezpieczonych substancji wynika podejrzenie własnego posiadania. Osobnym problemem może być także wezwanie po przesyłce z substancjami, gdzie znaczenie mają m.in. dane odbiorcy, sposób zamówienia, treść korespondencji i to, czy paczka została odebrana.
Jeżeli sprawa dotyczy osoby najbliższej, trzeba odróżnić dwa uprawnienia: prawo do odmowy zeznań oraz prawo do odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie. Osoba najbliższa dla podejrzanego lub oskarżonego może co do zasady odmówić zeznań. Z kolei każdy świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić jego albo osobę najbliższą na odpowiedzialność karną.
Jeżeli w sprawie pojawia się osoba nieletnia, znaczenie ma jej wiek, rola procesowa, charakter czynu, udział rodziców lub opiekunów oraz sposób prowadzenia czynności. Inaczej ocenia się nieletniego świadka, inaczej osobę, wobec której mogą być prowadzone czynności w związku z czynem karalnym. W takich sytuacjach szczególnie ważne jest, aby nie składać pochopnych oświadczeń i nie podpisywać protokołu bez sprawdzenia jego treści.
Nie ma jednej bezpiecznej odpowiedzi dla wszystkich spraw. Decyzja zależy od tego, w jakim charakterze dana osoba jest przesłuchiwana, jakie dowody posiada policja, czy substancja została zabezpieczona, jaka była jej ilość, czy sprawa dotyczy wyłącznie własnego użytku oraz czy istnieje ryzyko szerszych zarzutów.
Przyznanie się może czasem pomagać w wykazaniu incydentalnego charakteru czynu, własnego użytku i podstaw do umorzenia. Może jednak również dostarczyć dowodu, którego wcześniej brakowało. Dlatego przed przesłuchaniem warto przeanalizować wezwanie, możliwe pytania oraz materiał dowodowy, który może znajdować się w aktach.
Nie należy usuwać wiadomości, wpływać na innych świadków ani ustalać wspólnej wersji wydarzeń. Takie działania mogą zostać odebrane jako próba utrudniania postępowania i pogorszyć sytuację osoby przesłuchiwanej.
Jeżeli osoba używa substancji szkodliwie albo jest uzależniona, znaczenie może mieć podjęcie leczenia, rehabilitacji lub udział w programie edukacyjno-profilaktycznym. Nie jest to automatyczna ochrona przed odpowiedzialnością, ale w konkretnych sprawach może mieć znaczenie przy ocenie postawy sprawcy, celowości kary, wniosku o umorzenie albo przy rozważaniu rozwiązań związanych z leczeniem.
W praktyce przydatne może być udokumentowanie kontaktu z terapeutą, poradnią leczenia uzależnień albo udziału w programie profilaktycznym. Więcej o takim podejściu omawia artykuł o tym, jakie znaczenie może mieć terapia uzależnień jako argument.
Przed przesłuchaniem warto spokojnie sprawdzić wezwanie: kto wzywa, w jakiej sprawie, w jakim charakterze, na jaki dzień i godzinę oraz czy trzeba zabrać dodatkowe dokumenty. Jeżeli wezwanie dotyczy sprawy narkotykowej, trzeba liczyć się z pytaniami o znajomości, korespondencję, przelewy, zakup, posiadanie, miejsce przechowywania substancji i kontakty z innymi osobami.
Podczas przesłuchania należy słuchać pytań dokładnie i odpowiadać tylko na to, o co rzeczywiście zapytano. Jeżeli pytanie jest niejasne, można poprosić o jego doprecyzowanie. Jeżeli odpowiedź mogłaby narazić świadka lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną, można skorzystać z prawa do odmowy odpowiedzi na to konkretne pytanie.
Po zakończeniu czynności trzeba przeczytać protokół. Jeżeli zapis jest skrócony, nieprecyzyjny albo zmienia sens wypowiedzi, należy zażądać sprostowania. Podpisanie protokołu bez czytania jest ryzykowne, bo później trudniej wykazać, że protokół nie odpowiadał rzeczywistemu przebiegowi przesłuchania.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie mogą wyglądać sprawy po wezwaniu na policję w związku z narkotykami. Ostateczna ocena zależy od statusu osoby przesłuchiwanej, dowodów, ilości substancji i treści zadawanych pytań.
Pan Adam dostał wezwanie jako świadek w sprawie osoby podejrzanej o handel narkotykami. Kilka miesięcy wcześniej wymieniał z nią wiadomości, które mogą sugerować jednorazowy zakup marihuany. Adam musi stawić się na przesłuchanie, ale jeżeli konkretne pytanie o własny zakup mogłoby narazić go na odpowiedzialność za posiadanie, może powołać się na art. 183 § 1 K.p.k. i odmówić odpowiedzi na to pytanie. Nie powinien natomiast wymyślać fałszywej wersji zdarzeń.
Pani Natalia została zatrzymana po interwencji, podczas której policja znalazła przy niej bardzo małą ilość substancji przeznaczonej na własny użytek. W tej sytuacji problem nie dotyczy już samego wezwania jako świadka, lecz potencjalnego zarzutu posiadania. Jeżeli okoliczności to uzasadniają, można rozważyć wniosek o umorzenie na podstawie art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, ale organ oceni także rodzaj substancji, ilość, wcześniejszą karalność i całość materiału dowodowego.
Pan Michał początkowo został wezwany jako świadek, ale podczas czynności funkcjonariusz zaczął zadawać szczegółowe pytania o jego własne zakupy i przechowywanie narkotyków. Michał nie musi kłamać ani odpowiadać na pytania, które mogłyby go obciążyć. Powinien jasno wskazać, że korzysta z prawa do odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie, ponieważ odpowiedź mogłaby narazić go na odpowiedzialność karną. Jeżeli organ zamierza przedstawić mu zarzuty, powinien zostać pouczony o prawach podejrzanego.
Nie. Wezwanie może dotyczyć przesłuchania w charakterze świadka. Trzeba jednak zachować ostrożność, bo w toku czynności status osoby może się zmienić, jeżeli pojawią się podstawy do przedstawienia zarzutów.
Tak, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić świadka albo osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność karną. Odmowa dotyczy konkretnego pytania, a podstawą jest art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego.
Zwykle nie. Świadek ma obowiązek zeznawać, chyba że przysługuje mu prawo do odmowy zeznań, np. jako osobie najbliższej dla podejrzanego lub oskarżonego. W typowej sytuacji częściej zastosowanie ma odmowa odpowiedzi na konkretne pytanie.
Nie zawsze. Organ musi mieć dowody pozwalające wykazać czyn zabroniony, najczęściej posiadanie. Jeżeli chodzi o nieznaczną ilość na własny użytek, możliwe jest umorzenie na podstawie art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, ale zależy to od okoliczności sprawy.
Nie. W polskim prawie nie ma ogólnej dozwolonej ilości narkotyku na własny użytek. Mała ilość może jednak mieć znaczenie przy ocenie wypadku mniejszej wagi, społecznej szkodliwości czynu oraz możliwości umorzenia postępowania.
Można tak odpowiedzieć tylko wtedy, gdy rzeczywiście nie pamiętasz danej okoliczności. Celowe podawanie nieprawdy albo udawanie niepamięci może zostać ocenione negatywnie, zwłaszcza jeżeli organ ma wiadomości, nagrania lub zeznania innych osób.
Podejrzany nie składa zeznań jak świadek, lecz wyjaśnienia. Może odmówić składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania bez podawania powodów. Ma także prawo korzystać z pomocy obrońcy.
Wezwanie na policję w sprawie o przeciwdziałaniu narkomanii wymaga spokojnego i ostrożnego działania. Trzeba stawić się na prawidłowe wezwanie, ale nie trzeba odpowiadać na pytania, które mogłyby narazić osobę przesłuchiwaną lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną. Nie wolno natomiast składać fałszywych zeznań ani zatajać prawdy tam, gdzie nie korzysta się z uprawnienia do odmowy odpowiedzi.
Jednorazowy zakup narkotyku może mieć konsekwencje wtedy, gdy da się wykazać posiadanie środka odurzającego lub substancji psychotropowej. Przy nieznacznej ilości na własny użytek można rozważać umorzenie na podstawie art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, ale ostateczna decyzja zależy od ilości, rodzaju substancji, dowodów i okoliczności konkretnej sprawy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.