• Stan prawny na: 2026-05-19
Groźby, obraźliwe SMS-y i zastraszanie przez byłego męża mogą uzasadniać zawiadomienie o przestępstwie groźby karalnej, stalkingu albo zgłoszenie wykroczenia złośliwego niepokojenia. To, że policja nie dostrzega uporczywego nękania, nie zamyka drogi do ochrony prawnej.
W artykule wyjaśniamy, kiedy wiadomości od byłego partnera spełniają znamiona groźby karalnej, jakie dowody zabezpieczyć, kto powinien złożyć wniosek o ściganie i jak chronić siebie oraz dzieci.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W opisanej sytuacji najważniejsze jest rozdzielenie kilku możliwych kwalifikacji prawnych. Policjant może uznać, że zachowanie byłego męża nie jest jeszcze stalkingiem, jeżeli brakuje uporczywości. Nie oznacza to jednak, że groźby i obelgi są prawnie obojętne. Ten sam materiał dowodowy może uzasadniać zawiadomienie o groźbie karalnej, wykroczeniu złośliwego niepokojenia, a przy szerszym kontekście także o przemocy domowej.
Jeżeli były mąż kieruje względem Pani obelżywe SMS-y, a jednocześnie grozi zabiciem obecnego partnera, warto złożyć pisemne zawiadomienie do prokuratury albo na policję. W piśmie należy opisać daty i treść wiadomości, wskazać osoby zagrożone oraz dołączyć dowody. Gdy groźbom towarzyszą obelgi, należy oddzielnie wskazać, które wiadomości są obraźliwe, a które zawierają zapowiedź popełnienia przestępstwa. Jeżeli chodzi głównie o pojedyncze wiadomości, zobacz też groźby w SMS-ach.
Jeżeli obawia się Pani byłego partnera, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa dzieci, nie należy ograniczać się wyłącznie do oceny, czy doszło do stalkingu. Warto od razu wnosić o ocenę całego zachowania sprawcy, zabezpieczenie dowodów i zastosowanie odpowiednich środków ochronnych.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgodnie z art. 190 § 1 Kodeksu karnego groźbą karalną jest grożenie innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę albo na szkodę osoby dla niej najbliższej, jeżeli groźba wzbudza uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Obecnie za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
Groźba nie musi być wypowiedziana twarzą w twarz. Może zostać przekazana SMS-em, komunikatorem, e-mailem, nagraniem, gestem albo za pośrednictwem innej osoby. Kluczowe jest to, czy z treści i okoliczności wynika zapowiedź popełnienia przestępstwa, na przykład pobicia, zabójstwa, zniszczenia mienia lub porwania dziecka, oraz czy obawa pokrzywdzonego jest uzasadniona.
Nie jest konieczne, aby sprawca faktycznie miał realny plan wykonania groźby. Organy ścigania powinny badać, czy odbiorca groźby miał rozsądne podstawy, by się jej obawiać. Znaczenie mają między innymi wcześniejsze zachowania byłego męża, jego agresja, uzależnienia, dostęp do pokrzywdzonej, konflikty o dzieci, naruszenia zakazów, wcześniejsze interwencje policji oraz treść samych wiadomości.
W sprawie groźby karalnej zawiadomienie może złożyć osoba, która otrzymała wiadomości, ale wniosek o ściganie powinien pochodzić od pokrzywdzonego. Jeżeli były mąż grozi obecnemu partnerowi, najbezpieczniej, aby zawiadomienie złożyła zarówno Pani, jak i partner, albo aby partner złożył własne oświadczenie, że wnosi o ściganie sprawcy.
Przestępstwo z art. 190 § 1 k.k. jest co do zasady ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Oznacza to, że w zawiadomieniu warto zamieścić jednoznaczne zdanie: „Wnoszę o ściganie sprawcy przestępstwa groźby karalnej”. Więcej o znaczeniu wniosku i jego cofnięciu wyjaśnia omówienie: tryb ścigania przestępstwa groźby.
Od 1 października 2023 r. przepisy procesowe przewidują także szczególne rozwiązanie w art. 12 § 4 Kodeksu postępowania karnego. Jeżeli niezłożenie wniosku o ściganie wynika z obawy pokrzywdzonego przed odwetem albo przemawia za tym interes społeczny, postępowanie w sprawie groźby karalnej może toczyć się mimo braku takiego wniosku. W praktyce nie warto jednak rezygnować z wyraźnego wniosku, jeżeli pokrzywdzony może go bezpiecznie złożyć.
Stalking, czyli uporczywe nękanie z art. 190a § 1 Kodeksu karnego, występuje wtedy, gdy sprawca przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby dla niej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie narusza jej prywatność. Za stalking grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. W zbliżonych sprawach pomocny może być również tekst o tym, jak wygląda grożenie sąsiada śmiercią.
Uporczywość oznacza zwykle powtarzalność i pewną trwałość zachowań. Mogą to być liczne wiadomości, telefony, śledzenie, nachodzenie, kontrolowanie, publikowanie treści w internecie, kontaktowanie się z rodziną albo wykorzystywanie dzieci do wywierania presji. Nie ma jednej ustawowej liczby SMS-ów, która automatycznie przesądza o stalkingu. Liczy się całokształt zachowania, jego cel, czas trwania i wpływ na pokrzywdzonego.
Jeżeli organ ścigania uzna, że nie ma jeszcze uporczywości potrzebnej do stalkingu, należy wskazać alternatywnie art. 107 Kodeksu wykroczeń. Przepis ten dotyczy osoby, która w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie ją niepokoi. Po aktualnych zmianach za to wykroczenie grozi kara ograniczenia wolności, grzywny albo nagany, przy czym grzywna w sprawach wykroczeniowych co do zasady mieści się w granicach od 20 zł do 5000 zł. Dla pełniejszego obrazu warto porównać także niechciane sms-y e-maile stalking.
Najlepiej nie usuwać wiadomości od byłego męża, nawet jeżeli są obraźliwe i trudne emocjonalnie. Warto zachować oryginalne SMS-y w telefonie, wykonać czytelne zrzuty ekranu, zapisać daty i godziny, numer telefonu nadawcy oraz pełny kontekst rozmowy. Dobrze jest też wykonać kopię zapasową telefonu albo wyeksportować rozmowę z komunikatora. W sprawach rodzinnych pokrewny problem to kopiowanie wiadomości z telefonu.
Do zawiadomienia można dołączyć wydruki wiadomości, płytę lub pendrive z nagraniami, listę połączeń, notatki z interwencji policji, dokumentację medyczną, jeśli doszło do stresu lub urazu, oraz dane świadków. Jeżeli były mąż groził przy dzieciach, rodzinie, sąsiadach albo obecnym partnerze, warto wskazać te osoby jako świadków.
W zawiadomieniu należy opisać nie tylko same słowa byłego męża, ale również to, dlaczego wzbudziły obawę. Przykładowo: wcześniejsze akty przemocy, nadużywanie alkoholu, nachodzenie pod domem, konflikty o kontakty z dziećmi, dostęp do broni, łamanie wcześniejszych ustaleń albo agresywne zachowanie po rozstaniu.
Jeżeli istnieje obawa o życie, zdrowie lub bezpieczeństwo dzieci, należy zgłosić to wyraźnie w zawiadomieniu. W nagłej sytuacji trzeba dzwonić pod numer 112. Jeżeli były mąż stosuje przemoc domową, grozi, nachodzi, kontroluje albo nęka, można żądać uruchomienia procedury „Niebieskie Karty”.
W sprawach przemocy domowej dostępne są także środki ochrony przed sprawcą. Policja może w określonych sytuacjach wydać wobec osoby stosującej przemoc domową nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego otoczenia, zakaz zbliżania się, zakaz kontaktowania albo zakaz wstępu do określonych miejsc. Takie środki mają charakter pilny i służą odseparowaniu sprawcy od osoby doznającej przemocy.
Niezależnie od postępowania karnego można rozważyć wniosek do sądu rodzinnego, jeżeli zachowanie ojca zagraża dobru dzieci. W zależności od faktów w sprawie mogą wchodzić w grę ograniczenie kontaktów, kontakty w obecności kuratora, zakaz zabierania dzieci poza miejsce zamieszkania albo inne rozstrzygnięcia zabezpieczające. Każdy taki wniosek powinien być oparty na konkretnych dowodach, a nie jedynie na ogólnym konflikcie między rodzicami. Osobno omawiamy także uniemożliwianie kontaktów schorowanym rodzicem.
Zawiadomienie powinno być konkretne i chronologiczne. Należy podać dane zawiadamiającego, dane sprawcy, opis relacji między stronami, daty najważniejszych zdarzeń, treść gróźb, informację o dzieciach i o tym, czego Pani się obawia. Warto wskazać, że wnosi Pani o zabezpieczenie telefonu, przesłuchanie wskazanych świadków, dołączenie notatek z wcześniejszych interwencji oraz objęcie sprawy nadzorem prokuratora.
Jeżeli policjant odmawia przyjęcia zawiadomienia albo bagatelizuje sprawę, można złożyć zawiadomienie pisemnie w prokuraturze albo wysłać je pocztą za potwierdzeniem nadania. W zawiadomieniu można wyraźnie napisać, że wcześniejsza interwencja zakończyła się informacją o braku podstaw do przyjęcia stalkingu, ale w Pani ocenie zachowanie byłego męża wyczerpuje co najmniej znamiona groźby karalnej lub złośliwego niepokojenia.
Poniższe przykłady pokazują, jak ta sama sytuacja może być oceniana różnie w zależności od treści wiadomości, częstotliwości kontaktu i realnej obawy pokrzywdzonego.
Były mąż wysyła do kobiety kilka wiadomości w ciągu miesiąca. Wiadomości nie są liczne, ale w jednej z nich pisze, że jej obecny partner „nie wróci żywy do domu”. Kobieta przekazuje wiadomość partnerowi, a oboje obawiają się spełnienia groźby, bo były mąż wcześniej nachodził ich pod blokiem. W takiej sytuacji brak uporczywości nie wyklucza odpowiedzialności za groźbę karalną.
Po rozstaniu były mąż codziennie dzwoni, wysyła wiadomości, pojawia się pod pracą kobiety i wypytuje dzieci o jej życie prywatne. Wiadomości zawierają obelgi, kontrolowanie i zapowiedzi „zniszczenia jej życia”. Taki ciąg zachowań może być oceniany jako uporczywe nękanie, szczególnie jeżeli u pokrzywdzonej powstało uzasadnione poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia.
Ojciec dzieci po rozwodzie wysyła matce wiadomości, że „zabierze dzieci i już ich nie zobaczy”, a przy odbiorze dzieci zachowuje się agresywnie. Sama zapowiedź sporu o opiekę nie zawsze jest przestępstwem, ale groźby, agresja i narażenie dzieci na strach mogą uzasadniać zawiadomienie organów ścigania oraz wniosek do sądu rodzinnego o zabezpieczenie kontaktów.
Tak, jedna wiadomość może wystarczyć, jeżeli zawiera groźbę popełnienia przestępstwa i wzbudza uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Do stalkingu zwykle potrzeba uporczywości, ale groźba karalna może mieć charakter jednorazowy.
Same obelgi nie zawsze będą przestępstwem. Mogą jednak mieć znaczenie dowodowe, a w określonych sytuacjach mogą uzasadniać odpowiedzialność za znieważenie, zniesławienie, złośliwe niepokojenie albo stalking. Ocena zależy od treści, kontekstu i skutków dla pokrzywdzonego.
Najlepiej, aby partner złożył własne zawiadomienie albo co najmniej pisemny wniosek o ściganie, jeżeli groźby dotyczyły jego osoby. Zawiadomienie może złożyć również Pani, ale w sprawach wnioskowych stanowisko pokrzywdzonego ma duże znaczenie.
Warto złożyć pisemne zawiadomienie do prokuratury i wskazać alternatywne kwalifikacje prawne: groźbę karalną, złośliwe niepokojenie, ewentualnie przemoc domową. Należy dołączyć dowody i opisać, dlaczego wiadomości wywołały realną obawę.
Tak, ale zależy to od okoliczności sprawy. Zakaz może zostać zastosowany w postępowaniu karnym, w sprawie przemocy domowej albo w postępowaniu cywilnym na podstawie przepisów o przeciwdziałaniu przemocy domowej. Trzeba wykazać konkretne zagrożenie i przedstawić dowody.
Zastraszanie przez byłego męża nie powinno być bagatelizowane tylko dlatego, że wiadomości nie pojawiają się codziennie. Jeżeli SMS-y zawierają groźby zabicia, pobicia, skrzywdzenia dzieci albo inne zapowiedzi przestępstwa, sprawę należy oceniać przede wszystkim pod kątem groźby karalnej. Jeżeli zachowanie jest powtarzalne i wywołuje poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, może wchodzić w grę także stalking.
Praktycznie najważniejsze jest zabezpieczenie dowodów, złożenie pisemnego zawiadomienia, wyraźny wniosek o ściganie oraz wskazanie, że obawa dotyczy także dzieci lub obecnego partnera. W sytuacjach pilnych należy korzystać z pomocy policji, procedury „Niebieskie Karty” i środków izolujących sprawcę od osoby doznającej przemocy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553, w szczególności art. 190 i art. 190a.
2. Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń - Dz.U. 1971 nr 12 poz. 114, w szczególności art. 107 i art. 24.
3. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555, w szczególności art. 12.
4. Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - Dz.U. 1990 nr 30 poz. 179, w szczególności art. 15aa i nast.
5. Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy domowej - Dz.U. 2005 nr 180 poz. 1493.
6. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 1995 r., sygn. akt III KRN 44/95.
7. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2013 r., sygn. akt III KK 213/12.
8. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 1987 r., sygn. akt I KR 225/87.
9. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1990 r., sygn. akt IV KR 69/90.
10. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2007 r., sygn. akt IV KK 273/2006.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.