• Data: 2025-12-08 Autor: Katarzyna Talkowska
Moja sprawa dotyczy mandatów z odcinkowego pomiaru prędkości. Otrzymałem już pocztą dwa mandaty na kwotę 2000 zł oraz 22 punkty karne. Niestety, z tej podróży spodziewam się jeszcze przynajmniej trzech takich mandatów na podobne kwoty i punkty karne. W miarę możliwości chciałbym uniknąć otrzymania większości punktów karnych. Zdjęcia z fotoradarów są wyraźne. Prowadziłem samochód służbowy należący do firmowej floty. Czy dobrym rozwiązaniem byłoby nie wskazać kierowcy i przyjąć mandat w wysokości 2000 zł za każde wykroczenie? Czy koszty nie okażą się zbyt duże? Czy liczba mandatów otrzymanych w tak krótkim czasie może spowodować jakieś dodatkowe działania służ po niewskazaniu kierowcy?
.jpg)
Podstawą prawną do udzielenia odpowiedzi w tej sprawie jest Kodeks wykroczeń (K.w.), zgodnie z jego art. 96 § 1:
Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dopuszcza:
1) do prowadzenia pojazdu osobę niemającą sprawności fizycznej lub psychicznej w stopniu umożliwiającym należyte prowadzenie pojazdu,
2) do prowadzenia pojazdu osobę niemającą wymaganych uprawnień,
3) do prowadzenia pojazdu osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka,
4) pojazd do jazdy pomimo braku wymaganych dokumentów stwierdzających dopuszczenie pojazdu do ruchu,
5) pojazd do jazdy, pomimo że pojazd nie jest należycie zaopatrzony w wymagane urządzenia i przyrządy albo pomimo że nie nadają się one do spełnienia swego przeznaczenia,
6) do korzystania z pojazdu samochodowego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem,
podlega karze grzywny.
Nadto § 3 stanowi, że: Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Sprawcą wykroczenia z art. 96 § 3 K.w. może być zatem osoba, na której ciąży prawny obowiązek wskazania organowi uprawnionemu, komu powierzyła pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Zgodnie z art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym taki obowiązek spoczywa na właścicielu lub posiadaczu pojazdu, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec. Jak wskazuje się w ust. 5 tego przepisu:
W przypadku gdy właścicielem lub posiadaczem pojazdu jest:
1) osoba prawna,
2) jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, której odrębne przepisy przyznają zdolność prawną,
3) jednostka samorządu terytorialnego,
4) spółka kapitałowa w organizacji,
5) podmiot w stanie likwidacji,
6) przedsiębiorca niebędący osobą fizyczną,
7) zagraniczna jednostka organizacyjna
– do udzielenia informacji obowiązana jest osoba wyznaczona przez organ uprawniony do reprezentowania tego podmiotu na zewnątrz, a w przypadku niewyznaczenia takiej osoby – osoby wchodzące w skład tego organu zgodnie z żądaniem organu oraz sposobem reprezentacji podmiotu.
Sąd Najwyższy słusznie zauważył, że o charakterze art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym decyduje jego powiązanie z ruchem drogowym. Związany jest z porządkiem ruchu na drogach, bo dotyczy możliwości ustalenia, kto kierował danym pojazdem lub był jego użytkownikiem. Konieczność zidentyfikowania kierowcy może mieć także związek z bezpieczeństwem ruchu, np. w celu ustalenia, czy osoba, która kierowała pojazdem, miała wymagane uprawnienia (zob. postanowienie SN z dnia 29 czerwca 2010 r., I KZP 8/10 OSNKW 2010, nr 9, poz. 76, z aprobującą glosą R.A. Stefańskiego, OSP 2010, z. 12, poz. 127). Ponieważ w treści komentowanego przepisu ustawodawca użył określenia „pojazd”, nie precyzując jego rodzaju, należy przyjąć, że chodzi tu o każdy pojazd, czyli zgodnie z Prawem o ruchu drogowym będzie to środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszyna lub urządzenie do tego przystosowane, a nie tylko pojazd silnikowy, samochodowy itp.
Przepisy Prawa o ruchu drogowym nie określają formy, w jakiej ma nastąpić odmowa realizacji obowiązku określonego w dyspozycji komentowanego przepisu, ale treść art. 78 ust. 4, a konkretnie użyte w przepisie określenie czynności jako „wskazanie” wymaga od zobowiązanych podmiotów aprobującego, pozytywnego zachowania. Dlatego też znamię określone w treści art. 96 § 3 Kodeks wykroczeń może być zrealizowane jedynie wówczas, gdy mamy do czynienia z bezczynnością, zaniechaniem, np. brakiem odpowiedzi na pismo czy ustnie zadane pytanie, osoby zobowiązanej do wskazania, na żądanie uprawnionego organu, komu powierzyła pojazd do kierowania lub użytkowania w oznaczonym czasie. Nie budzi wątpliwości co do kwalifikacji czynu z komentowanego przepisu sytuacja, w której osoba zobowiązana osobiście odebrała kierowane do niej pismo uprawnionego organu i nie udzieliła na nie właściwej odpowiedzi lub w ogóle jej zaniechała – popełnia wykroczenie z art. 96 § 3. Natomiast doręczenie pośrednie, np. dorosłemu domownikowi, czy zastępcze, np. pozostawienie pisma w wydziale komunikacji, może rodzić pewne wątpliwości – o ile nie ma innych dowodów – czy wskazane pismo zostało podjęte, odebrane przez zobowiązanego, właściwego do udzielenia odpowiedzi adresata.
Obowiązujące przepisy nie przewidują formy ani wzoru dotyczących odmowy wskazania określonego w dyspozycji komentowanego przepisu, może być więc złożona zarówno na piśmie – nie wymaga dalszej formy dokumentowania, jak i ustnie, co należy udokumentować; jeżeli okoliczności czynu nie budzą wątpliwości, utrwalenie czynności wyjaśniających można ograniczyć do notatki urzędowej, która powinna zawierać wskazanie rodzaju czynności, czas i miejsce oraz osoby w nich uczestniczące, a także krótki opis czynności i podpis osoby, która ją sporządziła. Natomiast jeżeli okoliczności komentowanego czynu wzbudzają wątpliwości, wówczas czynność ta powinna zostać utrwalona w formie protokołu przesłuchania ograniczonego do zapisu najbardziej istotnych oświadczeń osób zobowiązanych do udzielenia wskazania określonego w dyspozycji komentowanego przepisu.
Z opisanego przez Pana stanu faktycznego wynika, że tych mandatów może być więcej, co może spowodować nawet utratę prawa jazdy. Zatem jedynym wyjściem z sytuacji jest wypełnienie oświadczenia nr 3 i odmowa wskazania przez właściciela, kto siedział za kierownicą, co przełoży się na większe koszty. Natomiast biorąc pod uwagę realną możliwość otrzymania większej liczby mandatów, nie ma Pan innej, bezpiecznej możliwości działania.
Kierowca na usługach firmy logistycznej
Marcin, kierowca samochodu dostawczego należącego do floty dużej firmy kurierskiej, podczas jednej trasy na Dolnym Śląsku przekroczył prędkość na kilku odcinkach objętych pomiarem. W ciągu dwóch tygodni otrzymał łącznie 5 wezwań do wskazania kierującego. Ponieważ zdjęcia były wyraźne i jednoznacznie potwierdzały, że to on siedział za kierownicą, firma – po konsultacji z prawnikiem – postanowiła nie wskazywać kierowcy. Zamiast tego zapłaciła grzywny administracyjne (art. 96 § 3 k.w.), aby chronić pracownika przed utratą prawa jazdy i zatrzymaniem uprawnień do wykonywania zawodu.
Właściciel auta leasingowanego dla pracownika
Karolina, właścicielka firmy zatrudniającej kilku przedstawicieli handlowych, otrzymała kilka wezwań do wskazania kierowcy pojazdu, który był przypisany do jednego z pracowników. Problem w tym, że pracownik w międzyczasie odszedł z pracy i nie był już osiągalny. Karolina postanowiła nie wskazywać kierowcy, świadomie godząc się na kary finansowe. Koszty były wysokie, ale uniknięcie punktów karnych pozwoliło ochronić reputację firmy i uniknąć dodatkowych procedur w urzędzie komunikacji.
Przedsiębiorca i"niefortunna" podróż wakacyjna
Tomasz, prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, wybrał się w wakacyjną trasę służbowym autem z rodziną. W ciągu jednego dnia przejechał kilka odcinków z pomiarem prędkości, przekraczając dopuszczalne limity. Po powrocie do domu otrzymał dwa mandaty, każdy po 2000 zł i 11 punktów karnych, a kolejne były w drodze. Obawiając się utraty prawa jazdy, postanowił – jako właściciel pojazdu – nie wskazywać kierowcy, mimo kosztów. Ostatecznie zapłacił 10 000 zł grzywien, ale zachował uprawnienia i możliwość dalszego prowadzenia działalności.
W przypadku wielu mandatów z odcinkowego pomiaru prędkości najbezpieczniejszym rozwiązaniem może okazać się odmowa wskazania kierującego – choć kosztowna, pozwala uniknąć punktów karnych i utraty prawa jazdy. Każda sytuacja wymaga jednak indywidualnej analizy prawnej, uwzględniającej liczbę wykroczeń, status pojazdu oraz ewentualne konsekwencje finansowe i administracyjne.
Potrzebujesz indywidualnej porady prawnej lub gotowego pisma w sprawie mandatów z odcinkowego pomiaru prędkości? Nasi prawnicy pomogą Ci wybrać najkorzystniejsze rozwiązanie i przygotują odpowiednie dokumenty. Aby skorzystać z naszych usług, opisz swój problem w formularzu pod artykułem.
1. Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń - Dz.U. 1971 nr 12 poz. 114
2. Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz.U. 1997 nr 98 poz. 602
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika