Kategoria: Pokrzywdzony

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kradzież paliwa przez pracownika

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2016-11-03

Prowadzę niewielką firmę transportową. Niedawno na zastępstwo zatrudniłem kierowcę, zawarliśmy umowę-zlecenie (przez jeden miesiąc zastępował stale zatrudnionego pracownika). Ten pracownik dopuścił się kradzieży paliwa, które, jak sądzę, sprzedawał dla własnych korzyści. Najprościej jest mi to udowodnić poprzez wydruk z GPS, gdzie odnotowane zostało „spuszczanie” paliwa z baku. Czy takie czyny kwalifikują się do zgłoszenia na policję bądź podjęcia innych kroków prawnych?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Bardzo szczegolowa i dokladna odpowiedz i bardzo pomocna bo wiem co mam dalej robic.Dziekuje.
Ewa
Bardzo dziękuję za porady które były bardzo fachowe, dokładne i bardzo szybko w niskiej cenie. Miałem możliwość zadania dodatkowych pytań w okresie kilku tygodni na które otrzymałem szybko odpowiedzi w tej samej cenie. Na pewno jak zajdzie taka potrzeba będę korzystał z serwisu ePorady24 oraz polecał w rodzinie i moim znajomym.
Stanisław, technik mechanik
Bardzo szybka i fachowa odpowiedź. Szczególne podziękowania dla Pani Izabeli Nowackiej-Marzeion. Polecam każdemu, kto potrzebuje rozwiać prawne wątpliwości.
Anna
Profesionalizm i szybkie / sprawne załatwienie omawianego temat.
Grzegorz, 63 lata, Kontroler Ruchu Lotniczego -Warszawa Obszar /Instruktor STD
Serdecznie dziękuję. Otrzymałam wyczerpującą poradę.
Agnieszka, 60 lat, urzędnik

Kradzież (na szkodę przewyższająca 1/4 najniższego wynagrodzenia) ustawodawca uznaje za przestępstwo; w przypadku kradzieży rabunkowej wartość szkody jest bez (większego) znaczenia). Artykuł 278 Kodeksu karnego (K.k.) stanowi:

„§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 4. Jeżeli kradzież popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

§ 5. Przepisy § 1, 3 i 4 stosuje się odpowiednio do kradzieży energii lub karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego.”

Zazwyczaj kradzież to przestępstwo ścigane z urzędu, ale kradzież na szkodę osoby najbliższej traktuje się jako przestępstwo ścigane na wniosek – w takim przypadku niezbędny jest wniosek o ściganie. Jeżeli ów wykonawca usług nie jest dla Pana osobą najbliższą, to – ze względów praktycznych – do wszczęcia postępowania karnego (a wcześniej zapewne wstępnych czynności sprawdzających) potrzebne byłoby zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (taka nieco zdystansowana formuła wydaje się mniej ryzykowna od powiadomienia „o popełnieniu przestępstwa”).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Daleki jestem od kwestionowania Pańskich twierdzeń, ale powinienem zwrócić Pana uwagę na potrzebę (a nawet niezbędność) rozważenia, czy możliwe jest (będzie) udowodnienie przestępstwa owemu kierowcy. Napisał Pan między innymi, cytuję: „Dopuścił się kradzieży paliwa, które, jak sądzę, sprzedawał dla własnych korzyści”. Proszę się zastanowić nad możliwością udowodnienia zarówno przestępstwa, jak i sprawstwa tegoż kierowcy. Czy słowo „sądzę” odnosi się wyłącznie do celu „przejęcia” cudzego paliwa przez sprawcę (kimkolwiek on jest), czy również do okoliczności (być może przyczyn) ubytków paliwa. Z perspektywy osoby trzeciej – bez własnego zaangażowania w ten problem (co powinno cechować zwłaszcza sędziego) – można mówić o ubytkach, a te mogą (mogły) zostać spowodowane różnymi przyczynami (np. nieszczelnością instalacji, chociażby paliwowej).

Podaje Pan, co do możliwości dowodowych, cytuję: „Najprościej jest mi to udowodnić poprzez wydruk z GPS, gdzie odnotowane zostało „spuszczanie” paliwa z baku.” Nie jestem specjalistą od szczegółów technicznych i możliwości urządzeń i systemów lokalizacyjnych, ale za właściwe uważam zasygnalizowanie tego, że celem (zadaniem) tego rodzaju urządzeń i systemów jest coś innego od udowadniania przestępstw. Nie twierdzę, jakoby nie dało się udowodnić zasadności Pańskich podejrzeń, ale zachęcam do zastanowienia się nad możliwością udowodnienia ważnych okoliczności wprost i w sposób niewątpliwy.

Jeśli ubytki paliwa można wiązać z postojami w określonych miejscach – zwłaszcza takich, w których często dochodzi do nagannych zachowań (np. „spuszczania z baku”) – to skojarzenie („wiązanie okoliczności”) może nie wystarczyć. Niezbędne są dowody. Być może w miejscach, które Pan ma na myśli (w związku z ubytkami paliwa) miało miejsce coś innego; przynajmniej należy spodziewać się prób obrony przez wskazywanie różnych okoliczności, np.: wyciek paliwa, pożyczenie paliwa innemu kierowcy (a jedni ludzie potrafią „kryć” innych), kradzież dokonana przez kogoś innego. Proszę sprawdzić, czy odnośne miejsca są monitorowane; nie chodzi o zachęcanie do wypraw, ponieważ sporo można ustalić przy pomocy powszechnie dostępnych materiałów (zdjęć, nagrań…) lub przy pomocy środków komunikowania się na odległość.

Niektórzy ludzie, w tym przestępcy, zwalczają tych, którzy ich obwinili. Zdarzają się pozwy (np. dotyczące ochrony dóbr osobistych) lub prywatne akty oskarżenia przestępców. Ważne jest także to, że za fałszywe powiadomienie o przestępstwie grozi odpowiedzialność karna (art. 234 K.k., art. 238 K.k.).

Umowa-zlecenie – art. 734 i następne Kodeksu cywilnego (K.c.) – jest jedną z umów o świadczenie usług, a nie rodzajem umowy pracowniczej. Wystarczy zacytować ustawową charakterystykę zlecenia, czyli artykuł 734 K.c.:

„§ 1. Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.

§ 2. W braku odmiennej umowy zlecenie obejmuje umocowanie do wykonania czynności w imieniu dającego zlecenie. Przepis ten nie uchybia przepisom o formie pełnomocnictwa.”

Niestety, w Polsce – w odróżnieniu od państw rzeczywiście szanujących ludzi – władze od lat akceptują proceder nadużywania umów prawa cywilnego do celów, w których właściwa jest umowa o pracę. O skali problemu świadczą wypowiedzi niektórych parlamentarzystów, którzy przechwalają się, jak „oszczędzają” przez „zatrudnianie” ludzi na umowach prawa cywilnego.

Daleki jestem od przekonywania przedsiębiorców do zawierania właściwych umów. Proszę zwrócić uwagę na to, że również niektórzy angażowani „na umowach cywilnych” ludzie mają świadomość różnych aspektów prawnych. Czasami wiąże się z tym twierdzenie (zwłaszcza w przypadku kontroli), że zostali zmuszeni do zawarcia takiej umowy; zdarza się również wytaczanie powództw o ustalenie stosunku pracy. Pan zapewne doskonale zna okoliczności zaangażowania owego kierowcy, więc proponuję zastanowić się nad tym, jakie kroki prawne mogłyby zostać podjęte przez niego – np. w związku z powiadomieniem organów ścigania o podejrzeniu przestępstwa. Tak już jest, że często zdarzają się złożone sytuacje prawne – trzeba więc (starać się) uwzględniać różne okoliczności, w tym potencjalne ryzyko.

Niezależnie od (faktycznie różnych) ocen zjawiska zawierania umów prawa cywilnego faktycznie w roli umów „zatrudnieniowych”, prawdopodobnie możliwe jest udowodnienie, że zawarto umowę-zlecenie. Utrata paliwa (zwłaszcza nadmierna) może być przejawem nienależytego wykonania umowy, a z tym może wiązać się odpowiedzialność prawna (art. 471 i następne K.c.) – jednym z roszczeń może być roszczenie o odszkodowanie. W dodatku warto pamiętać o możliwości dochodzenia odszkodowań z powodu deliktów prawa cywilnego (art. 415 i następne K.c.). Od ustaleń dowodowych może zależeć dużo – w tym wybór właściwych podstaw prawnych roszczeń odszkodowawczych (odpowiedzialność umowna lub związana z czynami niedozwolonymi). „Wypływanie” paliwa w związku z wykonywaniem odnośnej umowy wskazywać może na odpowiedzialność za nienależyte wykonanie umowy (zlecenia), ale nie da się wykluczyć również innych okoliczności (zwłaszcza związanych z udowodnieniem przestępstw), więc (nawet na wszelki wypadek) warto mieć na uwadze także przepisy o cywilnej odpowiedzialności deliktowej. Prostsze sprawy cywilne (np. o odszkodowanie) mogą być rozpatrywane przez sąd karny, ale można do takiego sądu zawnioskować o orzeczenie zadośćuczynienia (na rzecz pokrzywdzonego).

W dochodzeniu roszczeń cywilnych bardzo ważne jest wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c. oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.). Proszę mieć to na uwadze, ponieważ również przegranie sprawy cywilnej może mieć poważne następstwa – w tym obowiązek zwrotu kosztów stronie wygrywającej (art. 109 i następne K.p.c.); często strony w swych pismach wnioskują o „przyznanie” im kosztów (w przypadku wygrania sprawy).

Zachęcam Pana do opracowania strategii działania w tej nieprzyjemnej sprawie. Proszę bardzo realistycznie rozważyć możliwości udowodnienia swych twierdzeń lub składanych przez siebie powiadomień do organów ścigania (np. prokuratury lub policji).

Proszę również rozważyć możliwości udowodnienia, że doszło do nagannych zachowań (owego kierowcy) oraz zastanowić się nad ewentualnym ryzykiem prawnym (często także ekonomicznym), np. związanym z kosztami lub z zawarciem umowy prawa cywilnego (jeśli są to okoliczności właściwe relacjom pracowniczym).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »