Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zakup leku w internecie i wezwanie na policję

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2019-10-28

Zakupiłam przez internet lek ułatwiający zasypianie. Leku nie otrzymałam, za to dostałam wezwanie na policję w charakterze świadka. Co mi grozi w tym wypadku? Najbardziej mnie martwi fakt, że substancja tego leku jest w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii w gr. IV. Czy mogę być potraktowana jako osoba, która zechciał kupić narkotyki?

Osoba, od której zakupić miała Pani tabletki, w mojej ocenie naruszyła przepis art. 124 ustawy, zgodnie z którym kto wprowadza do obrotu lub przechowuje w celu wprowadzenia do obrotu produkt leczniczy, nie posiadając pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jak podnosi się w literaturze „Stosownie do art. 124 u.p.f., czynem zabronionym jest wprowadzanie do obrotu lub przechowywanie w celu wprowadzenia do obrotu produktu leczniczego, bez pozwolenia na dopuszczenie do obrotu. Ratio legis wskazanego przepisu ustawy nie wywołuje większych wątpliwości. Ustawodawca penalizuje w nim bowiem działania sprzeczne z art. 3 u.p.f., na podstawie którego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej do obrotu dopuszczone są wyłącznie produkty lecznicze, które uzyskały pozwolenie na dopuszczenie do obrotu wydane przez Ministra Zdrowia, Radę Unii Europejskiej lub Komisję Europejską” (cyt. M. Koremba, Komentarz do art. 124 ustawy Prawo farmaceutyczne).

Mniemać zatem należy, iż osoba, od której zakupiła Pani takie tabletki, nie była uprawniona do wprowadzenia do obrotu tego rodzaju produktu leczniczego. Pani zeznania mogą jedynie pomóc w poszukiwaniu sprawcy tego przestępstwa. Nie wskazuje Pani bowiem w treści pytania, jakoby zakup leku nastąpił w aptece internetowej, która posiada uprawnienia do tego rodzaju działalności. Wyraźnie zatem podkreślić należy, iż od Pani zależy, czy będzie chciała Pani współpracować z policją i poda wszystkie wiadome Pani informacje, czy też nie.

Proszę jednak pamiętać o odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań. „Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 8”. Odpowiedzialność karna jest nie tylko za składanie fałszywych zeznań, ale także za zatajenie czegoś, co jest Pani wiadome. Niestety w chwili obecnej nie wie Pani, co policja wie na temat przeprowadzonej przez Panią transakcji, a czego nie wie. Ma Pani jednak możliwość odmowy udzielenia odpowiedzi na pytanie, które mogłoby narazić Panią lub osobę dla Pani najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

W pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 lutego 1987 r., sygn. akt II KR 22/87, zgodnie z którym „organ prowadzący postępowanie ma – w myśl art. 10 i 173 § 2 k.p.k. – obowiązek pouczenia świadka o przysługującym mu z mocy art. 166 § 1 k.p.k. prawie uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić na odpowiedzialność karną tego świadka lub osobę dla niego najbliższą. Jednakże obowiązek ten ciąży na organie prowadzącym postępowanie tylko wtedy, gdy świadkowi lub jego najbliższym rzeczywiście grozi odpowiedzialność karna, a nie odpowiedzialność cywilna lub dyscyplinarna”.

Korzystny dla Pani pogląd wyraża Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 kwietnia 1977 r., sygn. akt II KR 38/77, zgodnie z którym „przepisy art. 166 i 173 § 2 k.p.k. mają na celu ochronę interesów świadków, wobec czego tylko świadkowie, których sąd nie pouczył o przysługującym im prawie uchylenia się od odpowiedzi na pytania i którzy z uprawnienia tego ze szkodą dla siebie nie skorzystali, mogą się powoływać na naruszenie tych przepisów, oskarżony natomiast uprawnienia takiego nie ma (arg. z art. 374 § 3 k.p.k.)”.

Z uwagi na przedstawiony przez Panią stan faktyczny nie widzę podstaw do pociągniecie Pani do odpowiedzialności karnej. W mojej ocenie należy wskazywać, iż nie miała Pani świadomości, że zakup leków na receptę przez internet nie jest dozwolony. Nie sądzę, aby Pani zachowaniu można było przypisać jakiekolwiek czyn karalny. Dotychczas nie spotkałem się z sytuacją, by komukolwiek w podobnej do Pani sprawie postawiono zarzut (a takich spraw jest wiele).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Wezwanie na policję na okoliczność rozpowszechniania utworu audiowizualnego

Za pośrednictwem sieci peer2peer ściągnąłem film dla słabo słyszącej małżonki. Zaraz po jego obejrzeniu usunąłem go z komputera, mając...

Zakup nielegalnego oprogramowania na firmę - wezwanie w charakterze świadka

Przed rokiem zakupiłem oprogramowanie Windows w wersji OEM – posiadam fakturę zakupu. Był to zakup na firmę, bo między innymi zajmuję się...

Wezwanie na policję w charakterze świadka w sprawie zakupu leków na sen

Zakupiłam przez internet lek na sen. Towar nie doszedł, a ja dostałam wezwanie na policję w charakterze świadka w tej sprawie. Czego mogę się...

Wezwanie w charakterze świadka w sprawie zakładów bukmacherskich

Otrzymałem wezwanie na komendę w charakterze świadka. Sprawa prawdopodobnie dotyczy założenia jakiś czas temu (nie pamiętam już, kiedy do tego doszło)...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »