• Stan prawny na: 2026-07-24
Zakup leku na receptę przez internet od prywatnej osoby albo z niezweryfikowanego źródła może skutkować wezwaniem na Policję, najczęściej w charakterze świadka w sprawie przeciwko sprzedawcy. Legalna sprzedaż wysyłkowa dotyczy co do zasady leków bez recepty prowadzona przez uprawnione apteki lub punkty apteczne.
W artykule wyjaśniamy, kiedy kupującemu może grozić odpowiedzialność, jakie znaczenie ma lek zawierający substancję psychotropową lub odurzającą, jak zachować się podczas przesłuchania i z jakich praw może skorzystać świadek.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Co do zasady nie wolno kupować leku na receptę od przypadkowej osoby, z ogłoszenia, forum, komunikatora, portalu aukcyjnego ani ze sklepu, który nie jest uprawnioną apteką lub punktem aptecznym. Prawo farmaceutyczne dopuszcza wysyłkową sprzedaż produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza, czyli leków OTC, przez apteki ogólnodostępne i punkty apteczne. Sprzedaż wysyłkowa leków wydawanych z przepisu lekarza jest traktowana odrębnie i może być podstawą konsekwencji administracyjnych dla apteki. Osobno omawiamy także przypadkowe wyniesienie produktu sklepu.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy pacjent korzysta z legalnej ścieżki medycznej: ma receptę, wykupuje lek w aptece albo korzysta z przewidzianych w przepisach procedur, np. importu docelowego, jeżeli lek jest niezbędny dla ratowania życia lub zdrowia i spełnione są ustawowe warunki. Zakup od prywatnego sprzedawcy w internecie nie jest takim trybem.
W praktyce organy ścigania często interesują się przede wszystkim osobą, która oferowała lek do sprzedaży. Kupujący bywa wzywany jako świadek, ponieważ może posiadać informacje o sprzedawcy, rachunku bankowym, korespondencji, numerze telefonu, ogłoszeniu i sposobie zawarcia transakcji.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli lek był oferowany przez osobę nieuprawnioną, zasadniczy problem prawny dotyczy sprzedawcy. Zgodnie z art. 124 ustawy Prawo farmaceutyczne, kto wprowadza do obrotu lub przechowuje w celu wprowadzenia do obrotu produkt leczniczy, nie posiadając pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
W sprawach internetowych znaczenie może mieć również to, czy lek rzeczywiście był produktem dopuszczonym do obrotu, czy był sfałszowany, czy był przechowywany w prawidłowych warunkach i czy sprzedawca działał jednorazowo, czy regularnie. Ryzyko dla zdrowia kupującego jest realne: produkt kupiony poza legalnym obrotem może mieć niepewne pochodzenie, niewłaściwy skład, niewłaściwą dawkę albo być przechowywany w warunkach, które pozbawiają go skuteczności.
Jeżeli przesyłkę zatrzymano nie z powodu leku, lecz zastrzeżeń co do autentyczności towaru lub oznaczeń, odrębne zasady dotyczą zatrzymania przesyłki z podejrzeniem podróbki.
W tym kontekście zeznania kupującego mogą służyć ustaleniu, kto faktycznie oferował lek, czy przyjmował pieniądze, czy wysyłał paczki oraz czy robił to wobec większej liczby osób.
Jeżeli lek zawiera substancję psychotropową albo środek odurzający, nie należy sprowadzać sprawy wyłącznie do zwykłego zakupu leku na receptę. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje odpowiedzialność za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych wbrew przepisom ustawy. Podstawowa sankcja z art. 62 ust. 1 tej ustawy to kara pozbawienia wolności do lat 3, a w wypadku mniejszej wagi możliwa jest grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że każda osoba, która zamówiła lek z taką substancją, jest traktowana jak osoba kupująca narkotyki. Znaczenie mają przede wszystkim: rodzaj substancji, ilość, to, czy lek został faktycznie odebrany, czy kupujący miał wskazania medyczne, czy posiadał receptę lub historię leczenia, a także czy okoliczności wskazują na cel leczniczy czy pozamedyczny.
Jeżeli lek nie został doręczony, zwykle trudno mówić o faktycznym posiadaniu. Organy mogą jednak badać, czy zachowanie nie zmierzało bezpośrednio do uzyskania substancji kontrolowanej. Dlatego w sprawach dotyczących leków nasennych, przeciwlękowych, opioidowych albo innych preparatów objętych kontrolą warto zachować szczególną ostrożność i przed przesłuchaniem uporządkować dokumenty medyczne.
Wezwanie w charakterze świadka oznacza, że organ chce uzyskać informacje, a nie że przedstawiono danej osobie zarzut. Świadek ma obowiązek stawić się na wezwanie, złożyć zeznania i mówić prawdę. Przesłuchanie może dotyczyć m.in. tego, gdzie znaleziono ogłoszenie, jak wyglądała korespondencja, na jaki rachunek wysłano pieniądze, czy lek dotarł, jaka była jego nazwa i czy kupujący znał sprzedawcę.
Jednocześnie świadek nie jest pozbawiony ochrony. Art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego pozwala uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić świadka albo osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. To nie jest ogólna odmowa składania zeznań, lecz prawo dotyczące konkretnych pytań.
W praktyce warto spokojnie odróżniać trzy sytuacje: podanie informacji neutralnych, np. daty wezwania lub sposobu kontaktu ze sprzedawcą; wyjaśnienie celu leczniczego zakupu; oraz odpowiedzi, które mogłyby obciążać świadka. W tej ostatniej sytuacji można powołać się na art. 183 § 1 K.p.k.
Najgorszym rozwiązaniem jest składanie nieprawdziwych zeznań albo celowe zatajanie istotnych faktów. Art. 233 § 1 Kodeksu karnego przewiduje za fałszywe zeznania karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Warunkiem odpowiedzialności jest co do zasady uprzedzenie osoby przesłuchiwanej o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania albo odebranie od niej przyrzeczenia.
Jeżeli pytanie może narazić świadka na odpowiedzialność karną, bezpieczniej jest skorzystać z prawa do odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie niż mówić nieprawdę. W protokole można wówczas wskazać, że świadek korzysta z uprawnienia wynikającego z art. 183 § 1 K.p.k.
Nie można z góry zakładać, że kupującemu nic nie grozi, ale w typowej sytuacji samo wezwanie w charakterze świadka nie oznacza jeszcze odpowiedzialności karnej. Jeżeli osoba kupiła lek z powodu choroby, nie miała świadomości, że sprzedawca działa nielegalnie, nie odsprzedawała go dalej i jest w stanie wykazać potrzebę leczenia, ryzyko odpowiedzialności jest istotnie mniejsze.
Inaczej może być, gdy kupujący działał świadomie poza systemem recept, zamawiał większe ilości, posługiwał się fałszywą receptą, kupował lek w celu odsprzedaży, sprowadzał go z zagranicy wbrew przepisom albo chodziło o preparat zawierający substancję objętą ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. W takich sprawach znaczenie mają szczegóły, a nie sama nazwa leku.
Warto też pamiętać, że stan wyższej konieczności albo działanie w celu ochrony zdrowia nie powinny być traktowane jako automatyczne zwolnienie z odpowiedzialności. Mogą jednak mieć znaczenie przy ocenie winy, społecznej szkodliwości, zamiaru i celowości prowadzenia postępowania.
Przed przesłuchaniem dobrze jest odtworzyć chronologię zdarzeń i zebrać dokumenty. Szczególnie przydatne mogą być: dokumentacja medyczna, wcześniejsze recepty, zalecenia lekarza, historia leczenia, potwierdzenia przelewów, korespondencja ze sprzedawcą, zrzuty ekranu ogłoszenia, dane przesyłki oraz informacja, czy lek został doręczony.
Podczas przesłuchania należy odpowiadać rzeczowo, nie zgadywać i nie dopowiadać faktów, których się nie pamięta. Jeżeli świadek czegoś nie wie, może powiedzieć, że tego nie wie. Jeżeli czegoś nie pamięta, powinien tak właśnie zeznać. Jeżeli pytanie jest niezrozumiałe, można poprosić o jego powtórzenie albo doprecyzowanie.
Nie należy niszczyć korespondencji, usuwać kont ani kasować potwierdzeń transakcji. Takie zachowanie może niepotrzebnie pogorszyć sytuację i zostać ocenione jako próba utrudniania ustaleń.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w sprawach zakupu leków przez internet decydujące znaczenie mają szczegóły: źródło zakupu, rodzaj leku, dokumentacja medyczna i to, czy lek został faktycznie odebrany.
Pani Anna choruje przewlekle na astmę i kupiła przez internet lek, który zwykle otrzymywała na receptę. Lek pochodził od prywatnej osoby, a nie z apteki. Policja wezwała ją jako świadka w sprawie przeciwko sprzedawcy. Anna powinna zabrać dokumentację leczenia, wcześniejsze recepty i korespondencję ze sprzedawcą. Jeżeli pytania będą zmierzały do jej samoobciążenia, może skorzystać z prawa do odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie.
Pan Michał zamówił lek nasenny zawierający substancję psychotropową. Paczka nie dotarła, ale przelew został wykonany, a sprzedawca okazał się osobą handlującą takimi preparatami w internecie. Sam fakt, że Michał został wezwany jako świadek, nie oznacza zarzutu. Sprawa wymaga jednak ostrożności, bo organ może pytać o cel zakupu, ilość i świadomość dotyczącą charakteru substancji.
Pani Katarzyna kupiła przez stronę internetową apteki lek bez recepty, a apteka była widoczna w rejestrze aptek prowadzących sprzedaż wysyłkową. Taka sytuacja zasadniczo różni się od zakupu leku na receptę od osoby prywatnej. Jeżeli organ pyta o taką transakcję, warto zachować potwierdzenie zamówienia i dane apteki, aby wykazać legalne źródło zakupu.
Co do zasady świadek ma obowiązek zeznawać. Może jednak odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić jego lub osobę najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo albo przestępstwo skarbowe. Nie jest to automatyczne prawo do odmowy całego przesłuchania.
Sam zakup wymaga oceny okoliczności. Najczęściej odpowiedzialność dotyczy osoby, która nielegalnie sprzedaje lub wprowadza lek do obrotu. Kupujący może jednak narazić się na ryzyko, zwłaszcza gdy chodzi o lek zawierający substancję psychotropową lub odurzającą, większą ilość, brak wskazań medycznych albo zamiar dalszej odsprzedaży.
Tak, jeżeli jest to zgodne z prawdą. Brak świadomości, cel leczniczy i dokumentacja medyczna mogą mieć duże znaczenie dla oceny sprawy. Nie należy jednak wymyślać okoliczności ani zatajać faktów, bo fałszywe zeznania mogą być poważniejszym problemem niż sama transakcja.
Za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jeżeli odpowiedź mogłaby obciążyć świadka, właściwą drogą jest skorzystanie z prawa do odmowy odpowiedzi na pytanie, a nie składanie nieprawdziwych zeznań.
Nie w potocznym znaczeniu. Wiele legalnych leków zawiera substancje objęte kontrolą, ale mogą być one stosowane medycznie na podstawie recepty i zgodnie z przepisami. Problem pojawia się wtedy, gdy taka substancja jest kupowana lub posiadana poza legalnym obrotem.
Warto zabrać wezwanie, dokument tożsamości, dokumentację medyczną, wcześniejsze recepty, potwierdzenia wizyt lekarskich, potwierdzenie przelewu, korespondencję ze sprzedawcą oraz informacje o ogłoszeniu. Jeżeli sprawa jest ryzykowna, przed przesłuchaniem warto omówić ją z prawnikiem.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.