Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z mandatami lub wykroczeniami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zarzut kolizji, do której nie doszło

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2017-05-26 • Aktualizacja: 2021-07-19

Moja żona była na komendzie na przesłuchaniu (po wezwaniu). Postawiono jej zarzut kolizji, do którego nie doszło. Żona nie wie, o jakiej sytuacji w ogóle mowa, ktoś ją posądza o kolizję. Nasz samochód nie jest uszkodzony ani porysowany. Ponoć jakiś świadek zeznał, że doszło do wydarzenia. Co żona ma w tej sytuacji robić?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zarzut kolizji, do której nie doszło

Zarzut popełnienia wykroczenia i wezwanie na przesłuchanie

Zasadniczo póki nie zostanie udowodnione popełnienie wykroczenia przez żonę, nie ma się czym przejmować. Póki co żona była wzywana jako świadek. Dopóki nie jest wezwana jako podejrzana – w ogóle nie trzeba reagować. Jeśli zostałaby wezwana, to należy przyjąć dopiero linię obrony.

Przepis art. 98 Kodeksu wykroczeń przewiduje odpowiedzialność karną za dwa wykroczenia o zupełnie różnym charakterze, a mianowicie:

  1. zagrożenie bezpieczeństwa osób w następstwie niezachowania należytej ostrożności przez prowadzącego pojazd poza drogą publiczną,
  2. niezastosowanie się przez prowadzącego pojazd do przepisów regulujących korzystanie z dróg wewnętrznych lub innych miejsc dostępnych dla ruchu pojazdów.

Oskarżenie niewinnej osoby o spowodowanie kolizji - jak się bronić?

Wówczas najlepiej powołać biegłego, który sprawdzi i zaświadczy brak uszkodzeń na Państwa aucie, a tym samym niemożność stwierdzenia popełnienia wykroczenia. Należy złożyć wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych w celu ustalenia, czy uszkodzenia, które powstały w samochodzie należącym do poszkodowanego, mogły zostać spowodowane pojazdem należącym do Pana i żony.

Jeśli zaś żona podpisze mandat – czego robić nie powinna – wówczas może zacząć się problem. Nie karny, bo mandat to będzie kilkaset złotych. Ale problem pojawi się od strony ubezpieczyciela.

Zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych „zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

1) wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;

2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;

3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;

4) zbiegł z miejsca zdarzenia”.

Najgorszym więc problemem będzie – w przypadku przyjęcia mandatu lub sądowego ustalenia winy – roszczenie regresowe od ubezpieczyciela.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Indywidualne porady prawne

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »

prawo-pracy.pl

prawo-mieszkaniowe.info

rozwodowy.pl

spolkowy.pl

prawo-cywilne.info

sluzebnosc.info

poradapodatkowa.pl

praworolne.info

ewindykacja24.pl

prawozus.pl

Szukamy prawnika »