- Przed wyprzedzaniem kierowca musi upewnić się, że ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do bezpiecznego wykonania manewru.
- Naruszenie zasad wyprzedzania może stanowić wykroczenie nawet bez zderzenia. Jeżeli powstało rzeczywiste zagrożenie bezpieczeństwa ruchu, zastosowanie może mieć art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń.
- Za wykroczenie z art. 86 § 1 K.w. sąd może wymierzyć grzywnę do 30 000 zł i orzec zakaz prowadzenia pojazdów. Punkty karne zależą od rodzaju stwierdzonego naruszenia.
- Art. 178d K.k., obowiązujący od 29 stycznia 2026 r., przewiduje odpowiedzialność karną za szczególnie niebezpieczną jazdę, ale wymaga łącznego spełnienia kilku ustawowych przesłanek.
- Art. 174 K.k. nie obejmuje automatycznie każdego wyprzedzania „na czołówkę”. Konieczne jest sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji.
Podstawą oceny niebezpiecznego wyprzedzania są przede wszystkim przepisy Prawa o ruchu drogowym i Kodeksu wykroczeń, a w odpowiednio poważnych przypadkach także Kodeksu karnego. Sam fakt, że nie doszło do zderzenia, nie oznacza automatycznie braku odpowiedzialności. Nie oznacza jednak również, że każdy manewr grożący czołowym zderzeniem jest przestępstwem.
Obowiązki kierowcy przy wyprzedzaniu
Zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem przed wyprzedzaniem musi upewnić się w szczególności, czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu. Powinien również sprawdzić, czy kierujący jadący za nim nie rozpoczął już wyprzedzania oraz czy pojazd jadący przed nim na tym samym pasie nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu.
Art. 24 ust. 2 nakłada ponadto obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu.
Przy nocnej jeździe, mgle, opadach, na łuku drogi, przed wzniesieniem albo na odcinku z ograniczoną widocznością ryzyko błędnej oceny sytuacji obciąża przede wszystkim kierowcę, który rozpoczyna manewr wyprzedzania. Nie może on zakładać, że samochód jadący z przeciwka zwolni lub zjedzie na pobocze, aby umożliwić mu zakończenie manewru.
Jeżeli wyprzedzający musi wracać na swój pas „na styk”, a kierowca nadjeżdżający z przeciwka gwałtownie hamuje lub wykonuje manewr obronny, może to świadczyć o naruszeniu zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ostateczna ocena zależy jednak od przebiegu zdarzenia, odległości, prędkości, widoczności i zachowania uczestników ruchu.
Wykroczenie za niebezpieczne wyprzedzanie
W pierwszej kolejności należy ustalić, jakie konkretne zasady ruchu zostały naruszone i czy manewr spowodował rzeczywiste zagrożenie bezpieczeństwa. Nie każde nieprawidłowe wyprzedzanie prowadzi do identycznej kwalifikacji prawnej.
Jeżeli kierowca naruszył obowiązki wynikające z art. 24 Prawa o ruchu drogowym, ale nie spowodował zagrożenia wymaganego przez art. 86 § 1 K.w., odpowiedzialność może wynikać z przepisów penalizujących samo naruszenie zasad ruchu, w szczególności z art. 97 K.w. W zależności od sytuacji zastosowanie mogą mieć także inne przepisy dotyczące określonych zakazów lub nakazów drogowych.
Jeżeli natomiast kierujący nie zachował należytej ostrożności i spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, zasadnicze znaczenie ma art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń.
Przykładowo gwałtowne hamowanie lub zjazd na pobocze przez kierowcę nadjeżdżającego z przeciwka może stanowić dowód powstania takiego zagrożenia. Nie jest jednak automatycznym dowodem winy wyprzedzającego. Trzeba ustalić, czy zagrożenie rzeczywiście wynikało z niezachowania należytej ostrożności przez tę osobę.
Jaki mandat, grzywna i ile punktów karnych grozi kierowcy?
Za wykroczenie z art. 86 § 1 K.w. grozi grzywna. Zgodnie z art. 24 § 1a K.w. sąd może za to wykroczenie wymierzyć grzywnę do 30 000 zł. Jest to górna granica grzywny w postępowaniu sądowym, a nie kwota zwykłego mandatu.
W postępowaniu mandatowym obowiązują odrębne ograniczenia kwotowe i szczegółowy taryfikator. Wysokość mandatu zależy od przyjętej kwalifikacji naruszenia oraz okoliczności zdarzenia. Inaczej oceniane może być samo nieprawidłowe wyprzedzanie, inaczej naruszenie zakazu wyprzedzania, a jeszcze inaczej spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Podobnie jest z punktami karnymi. Ich liczbę ustala się na podstawie obowiązujących przepisów dotyczących ewidencji kierujących naruszających przepisy ruchu drogowego. Nie ma jednej liczby punktów przypisanej do każdego manewru określanego potocznie jako wyprzedzanie „na czołówkę”. Znaczenie ma rodzaj naruszenia i właściwa pozycja aktualnego wykazu.
Jeżeli sprawcą wykroczenia z art. 86 § 1 K.w. był prowadzący pojazd, sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów na podstawie art. 86 § 3 K.w. Zakaz orzekany na podstawie Kodeksu wykroczeń trwa od 6 miesięcy do 3 lat, zgodnie z art. 29 § 1 K.w. Nie jest jednak automatyczną konsekwencją każdego niebezpiecznego wyprzedzania.
Grozi Ci mandat lub sprawa sądowa za niebezpieczne wyprzedzanie?
Jeżeli inny kierowca zgłosił manewr na policję albo dysponuje nagraniem, prawnik może ocenić możliwą kwalifikację wykroczenia, materiał dowodowy i ryzyko zakazu prowadzenia pojazdów.
Zapytaj prawnika o konsekwencje manewru ›Co zmienia nagranie z wideorejestratora?
Nagranie z kamery samochodowej może zostać przekazane policji i wykorzystane jako dowód. Samo nagranie nie przesądza automatycznie o odpowiedzialności, ale może pozwolić ustalić przebieg zdarzenia, odległości między pojazdami, sposób wykonania manewru, znaki drogowe, warunki widoczności oraz numer rejestracyjny pojazdu.
Jeżeli policja uzna, że nagranie wskazuje na wykroczenie, może podjąć czynności zmierzające do ustalenia kierującego, wezwać właściciela lub posiadacza pojazdu, przesłuchać świadków i zabezpieczyć dodatkowe dowody. Jeżeli istnieją podstawy do zakończenia sprawy mandatem, uprawniony funkcjonariusz może go nałożyć. W razie odmowy przyjęcia mandatu sprawa może zostać skierowana do sądu.
Trzeba jednak pamiętać, że odpowiedzialność za wykroczenie lub przestępstwo wymaga ustalenia sprawstwa i winy konkretnej osoby. Sam numer rejestracyjny nie przesądza, kto kierował samochodem. Jednocześnie właściciel lub posiadacz pojazdu może podlegać odrębnemu obowiązkowi wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, na zasadach określonych w art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym.
Jeżeli jakość nagrania jest słaba, nie da się pewnie ustalić odległości, nie widać całego manewru albo pojawiają się sprzeczne relacje świadków, konieczna może być dalsza analiza dowodów, niekiedy także opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.
Nieusunięte wątpliwości co do okoliczności istotnych dla odpowiedzialności rozstrzyga się na korzyść obwinionego lub oskarżonego, zgodnie z zasadami właściwymi dla danego postępowania.
Kiedy niebezpieczne wyprzedzanie może być przestępstwem?
Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji należy rozważać dopiero wtedy, gdy zachowanie kierowcy spełnia wszystkie znamiona określonego czynu zabronionego. Sama możliwość czołowego zderzenia, nawet wywołująca silny strach u drugiego kierowcy, nie wystarcza do przypisania odpowiedzialności z każdego przepisu przewidującego karę pozbawienia wolności.
W zależności od okoliczności znaczenie mogą mieć przepisy dotyczące szczególnie niebezpiecznej jazdy, narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo, sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy albo spowodowania wypadku.
Szczególnie niebezpieczna jazda – art. 178d Kodeksu karnego
Od 29 stycznia 2026 r. obowiązuje art. 178d K.k., wprowadzony ustawą z dnia 4 grudnia 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Przepis ten przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat dla kierowcy pojazdu mechanicznego, który łącznie:
- rażąco przekracza dopuszczalną prędkość,
- rażąco narusza inne zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym,
- przez takie zachowanie naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo wystąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 lub art. 157 § 1 K.k.
Wszystkie te warunki muszą być spełnione jednocześnie. Samo nieprawidłowe wyprzedzanie, nawet bardzo ryzykowne, nie oznacza automatycznie popełnienia przestępstwa z art. 178d K.k. Nie wystarczy także samo znaczne przekroczenie prędkości bez pozostałych wymaganych elementów.
Przy wyprzedzaniu z ryzykiem czołowego zderzenia przepis może mieć znaczenie, jeżeli kierowca poruszał się z rażąco nadmierną prędkością, jednocześnie rażąco naruszył zasady wyprzedzania i w rezultacie bezpośrednio naraził inną osobę na wskazane w ustawie skutki.
Narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo – art. 160 K.k.
Odrębnego rozważenia może wymagać art. 160 § 1 K.k., dotyczący narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Typ umyślny jest zagrożony karą pozbawienia wolności do 3 lat, natomiast przy nieumyślności art. 160 § 3 K.k. przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku.
Niebezpieczeństwo musi być konkretne, realne i bezpośrednie. Nie wystarczy ogólne przypuszczenie, że nieprawidłowy manewr mógł doprowadzić do tragedii.
W odniesieniu do zachowań drogowych konieczne jest ponadto uwzględnienie szczególnych przepisów o przestępstwach przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w tym art. 178d K.k., oraz zasad ich wzajemnego stosowania. Nie można automatycznie kwalifikować każdego bardzo niebezpiecznego wyprzedzania z art. 160 K.k. tylko dlatego, że drugi kierowca uniknął zderzenia.
Niebezpieczeństwo katastrofy w komunikacji – art. 174 K.k.
Art. 174 K.k. przewiduje odpowiedzialność za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym. Czyn umyślny jest zagrożony karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, a czyn nieumyślny karą pozbawienia wolności do 3 lat.
Ten przepis ma jednak wysoki próg zastosowania. Nie chodzi o każde bardzo niebezpieczne zachowanie na drodze, lecz o takie, które powoduje bezpośrednie i rzeczywiste niebezpieczeństwo katastrofy, rozumianej jako zdarzenie zagrażające życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.
Przy typowym wyprzedzaniu „na czołówkę” z udziałem dwóch samochodów osobowych art. 174 K.k. będzie rozważany raczej wyjątkowo. Samo wymuszenie gwałtownego hamowania przez pojazd jadący z przeciwka nie dowodzi jeszcze sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy.
Inaczej może być, gdy manewr dotyczy ruchliwej drogi, wielu pojazdów, autobusu przewożącego pasażerów albo sytuacji, w której powstało bezpośrednie niebezpieczeństwo zdarzenia o katastrofalnej skali. Również wówczas nie wystarcza jednak samo stwierdzenie, że w pobliżu znajdowało się wiele samochodów. Trzeba wykazać rzeczywistą bezpośredniość i skalę zagrożenia.
Kierowca na drodze krajowej rozpoczął wyprzedzanie ciężarówki mimo ograniczonej widoczności. Z przeciwka nadjeżdżał samochód osobowy, którego kierowca musiał gwałtownie hamować i zjechać na pobocze. Nie doszło do zderzenia ani obrażeń, ale kamera zarejestrowała cały manewr. W takim przypadku podstawowym kierunkiem oceny jest odpowiedzialność za wykroczenie z art. 86 § 1 K.w., jeżeli zostanie wykazane spowodowanie zagrożenia. Nie ma natomiast podstaw do automatycznego przyjęcia art. 174 K.k.
Kierowca wyprzedzał kolumnę pojazdów, zmuszając kilka samochodów z przeciwka do awaryjnego hamowania i zjazdu na pobocze. Jeden z pojazdów przewoził wielu pasażerów, a sytuacja stworzyła bezpośrednie niebezpieczeństwo zderzenia kilku pojazdów. Organy mogą wówczas analizować także art. 174 K.k., ale muszą ustalić, czy zagrożenie rzeczywiście miało skalę katastrofy. Sama liczba samochodów obecnych na drodze nie przesądza o kwalifikacji prawnej.
Co jeśli doszło do wypadku albo obrażeń?
Jeżeli ryzykowne wyprzedzanie zakończyło się wypadkiem, zastosowanie może mieć art. 177 K.k. Przepis ten dotyczy osoby, która naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu, chociażby nieumyślnie, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia określone w art. 157 § 1 K.k.
Chodzi zasadniczo o naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające dłużej niż 7 dni. Za przestępstwo z art. 177 § 1 K.k. grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, art. 177 § 2 K.k. przewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Art. 177 § 2a K.k. przewiduje surowszą odpowiedzialność w określonych ustawowo przypadkach, między innymi gdy sprawca wypadku ze skutkiem wskazanym w § 2 działał w warunkach opisanych w art. 178d K.k.
Jeżeli obrażenia innej osoby nie osiągają progu określonego w art. 177 § 1 K.k., sprawa może nadal stanowić wykroczenie z art. 86 § 1a K.w. Przepis ten przewiduje grzywnę nie niższą niż 1500 zł, jeżeli następstwem spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu jest naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia innej osoby.
Kwalifikacja zależy od dokumentacji medycznej, rodzaju i czasu trwania obrażeń oraz związku przyczynowego między naruszeniem zasad ruchu a skutkiem. W podobnych sprawach istotne bywa ustalenie, czy mamy do czynienia z wykroczeniem, czy już ze spowodowaniem wypadku z obrażeniami.
Kierowca wyprzedzał na łuku drogi nocą. Auto jadące z przeciwka uniknęło czołowego zderzenia, ale uderzyło w barierę, a pasażer doznał obrażeń wymagających leczenia. Konieczne będzie ustalenie rodzaju obrażeń, okresu naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia oraz związku przyczynowego między manewrem a wypadkiem. Możliwa jest kwalifikacja z art. 177 K.k. albo, przy lżejszych skutkach, z art. 86 § 1a K.w.
Warunkowe umorzenie i zakaz prowadzenia pojazdów
Jeżeli sprawa zostanie zakwalifikowana jako przestępstwo, w niektórych przypadkach można rozważać warunkowe umorzenie postępowania. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy spełnione są przesłanki z art. 66 K.k., w szczególności wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a sprawca nie był karany za przestępstwo umyślne.
Warunkowe umorzenie dotyczy wyłącznie przestępstw zagrożonych karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, przy spełnieniu pozostałych wymagań ustawowych. Okres próby wynosi od roku do 3 lat.
Sąd może też orzec zakaz prowadzenia pojazdów. Przy wykroczeniu z art. 86 § 1 K.w. zakaz jest możliwy, ale nie jest obligatoryjny. Przy przestępstwach przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji zastosowanie mogą mieć art. 42 i nast. K.k. W zależności od kwalifikacji oraz okoliczności czynu zakaz może być fakultatywny lub obowiązkowy.
Nie należy utożsamiać sądowego zakazu prowadzenia pojazdów z zatrzymaniem prawa jazdy przez uprawniony organ. Są to odrębne instytucje, podlegające różnym przesłankom i procedurom.
Jak zachować się po wezwaniu na policję?
Jeżeli policja wzywa w związku z nagraniem, warto najpierw ustalić, w jakim charakterze następuje wezwanie: świadka, osoby podejrzewanej o wykroczenie, osoby, wobec której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia wniosku o ukaranie, obwinionego czy podejrzanego w postępowaniu karnym. Od tego zależy zakres praw i obowiązków.
Osoba, wobec której prowadzone są czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie i zachodzą podstawy do skierowania przeciwko niej wniosku o ukaranie, korzysta z uprawnień określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, w tym z prawa odmowy złożenia wyjaśnień. Podejrzany w postępowaniu karnym ma prawo do obrony i odmowy składania wyjaśnień. Świadek podlega innym zasadom, choć w określonych sytuacjach może odmówić odpowiedzi na pytanie, które mogłoby narazić jego lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną.
Nie warto składać pochopnych oświadczeń typu „na pewno nie było zagrożenia” albo „nic się nie stało”, jeżeli nagranie pokazuje gwałtowne manewry innych kierowców. Lepiej odnieść się rzeczowo do widoczności, oznakowania, odległości, prędkości, warunków atmosferycznych, zachowania auta z przeciwka oraz tego, czy doszło do faktycznego zagrożenia.
Jeżeli kierowca nie zgadza się z proponowanym mandatem, może odmówić jego przyjęcia. Wówczas sprawa może trafić do sądu, który samodzielnie oceni dowody. Przyjęcie mandatu i jego uprawomocnienie istotnie ogranicza natomiast możliwość późniejszego kwestionowania rozstrzygnięcia.
Jeżeli otrzymałeś wezwanie z policji albo prokuratury po zgłoszeniu z kamery samochodowej, nie oceniaj sprawy wyłącznie przez pryzmat samego nagrania. Znaczenie mają także warunki na drodze, oznakowanie, możliwość identyfikacji kierującego, przebieg manewru oraz rzeczywisty stopień zagrożenia. Przed złożeniem wyjaśnień warto ustalić kwalifikację czynu i swój status procesowy.
FAQ – najczęstsze pytania o niebezpieczne wyprzedzanie
Czy za samo wyprzedzanie „na czołówkę” grozi więzienie?
Nie w każdym przypadku. Jeżeli nie doszło do obrażeń ani nie zostały spełnione znamiona konkretnego przestępstwa, sprawa może pozostać wykroczeniem. Odpowiedzialność karna jest możliwa między innymi przy spełnieniu warunków art. 178d K.k., sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy albo spowodowaniu wypadku z określonymi w ustawie skutkami.
Czy nagranie z kamery samochodowej wystarczy do ukarania?
Może wystarczyć, jeżeli pozwala wiarygodnie ustalić przebieg zdarzenia, naruszenie przepisów i osobę kierującą. Jeżeli nagranie jest nieczytelne, nie pokazuje całej sytuacji albo nie pozwala ocenić odległości i prędkości, konieczne mogą być dodatkowe dowody.
Czy można odmówić przyjęcia mandatu?
Tak. Odmowa przyjęcia mandatu oznacza, że sprawa może trafić do sądu. Sąd oceni dowody i zdecyduje, czy doszło do wykroczenia oraz jaka kara lub środek karny jest właściwy. Nie ma obowiązku przyjmowania mandatu tylko dlatego, że funkcjonariusz dysponuje nagraniem.
Czy sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów za takie zachowanie?
Tak, ale zależy to od kwalifikacji czynu i stopnia zagrożenia. Przy wykroczeniu z art. 86 § 1 K.w. sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów. Przy przestępstwach komunikacyjnych również istnieje taka możliwość, a w niektórych szczególnych przypadkach zakaz jest obowiązkowy.
Czy słabe światła auta jadącego z przeciwka wyłączają winę wyprzedzającego?
Nie automatycznie. Słabe oświetlenie drugiego pojazdu może mieć znaczenie dowodowe, ale kierowca rozpoczynający wyprzedzanie nadal musi upewnić się, że ma odpowiednią widoczność i miejsce do wykonania manewru bez utrudnienia komukolwiek ruchu. W zbliżonych sprawach pomocny może być również tekst o tym, kto odpowiada za kolizję podczas skrętu w lewo i wyprzedzania.
Czy brak zderzenia oznacza, że kierowca nie poniesie odpowiedzialności?
Nie. Wykroczenie polegające na spowodowaniu zagrożenia bezpieczeństwa ruchu nie wymaga zderzenia pojazdów. Również niektóre przestępstwa komunikacyjne mają charakter narażenia na niebezpieczeństwo i nie wymagają powstania obrażeń. Każdorazowo trzeba jednak udowodnić znamiona konkretnego czynu zabronionego.
Najważniejszym krokiem po zgłoszeniu niebezpiecznego wyprzedzania jest ustalenie, jakie zachowanie zarzuca się kierowcy i jakie dowody potwierdzają jego przebieg. Dopiero na tej podstawie można ocenić, czy chodzi o naruszenie zasad ruchu, wykroczenie polegające na spowodowaniu zagrożenia, czy przestępstwo wymagające dodatkowych znamion i poważniejszego stanu faktycznego.
Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?
Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Źródła:
- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, z późniejszymi zmianami – tekst aktu
- Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń, z późniejszymi zmianami – tekst aktu
- Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, z późniejszymi zmianami – tekst aktu
- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego, z późniejszymi zmianami – tekst aktu
- Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, z późniejszymi zmianami – tekst aktu
- Ustawa z dnia 4 grudnia 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, Dz.U. z 2025 r. poz. 1872 – tekst aktu
