• Stan prawny na: 2026-05-13
Zakup tytoniu przez internet może skończyć się wezwaniem do urzędu celno-skarbowego, zarzutem paserstwa akcyzowego albo wykroczenia skarbowego, zwłaszcza gdy towar nie miał znaków akcyzy lub pochodził z nielegalnego źródła.
Wyjaśniamy, kiedy kupujący może odpowiadać z Kodeksu karnego skarbowego, jaka grzywna grozi w 2026 r., jak przygotować się do przesłuchania i kiedy można wnosić o łagodną karę albo odstąpienie od jej wymierzenia.

Osoba, która kupiła przez internet tytoń, papierosy, alkohol lub inne wyroby akcyzowe bez polskich znaków akcyzy albo pochodzące z nielegalnego źródła, może zostać wezwana przez urząd celno-skarbowy najpierw jako świadek, a następnie jako podejrzany. W praktyce takie sprawy są często prowadzone na podstawie art. 65 Kodeksu karnego skarbowego, czyli przepisów o paserstwie akcyzowym.
Nie każda sytuacja oznacza automatycznie skazanie. Dla odpowiedzialności znaczenie ma m.in. to, czy kupujący wiedział albo przynajmniej powinien i mógł przypuszczać, że towar pochodzi z czynu zabronionego, np. jest bez akcyzy, z przemytu albo z nielegalnego obrotu. Organ będzie oceniał całokształt okoliczności: cenę, ilość towaru, sposób sprzedaży, treść ogłoszenia, dane sprzedawcy, sposób płatności i to, czy zakup wyglądał jak zwykła legalna transakcja.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W sprawach dotyczących tytoniu bez akcyzy urząd może powołać się przede wszystkim na art. 65 Kodeksu karnego skarbowego. Przepis ten obejmuje m.in. nabywanie, przechowywanie, przewożenie, przenoszenie, przesyłanie lub pomaganie w zbyciu wyrobów akcyzowych, które pochodzą z czynu zabronionego.
Istotny jest także art. 65 § 2b K.k.s., który dotyczy osoby podejmującej czynności zmierzające bezpośrednio do nabycia wyrobów akcyzowych, jeżeli na podstawie towarzyszących okoliczności powinna i mogła przypuszczać, że stanowią one przedmiot czynu zabronionego. Chodzi więc nie tylko o sytuację, w której kupujący wiedział, że tytoń jest nielegalny, ale także o przypadki, gdy okoliczności transakcji powinny wzbudzić uzasadnione podejrzenia.
Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie albo wartość przedmiotu czynu nie przekracza ustawowego progu, sprawa może być kwalifikowana jako wykroczenie skarbowe, a nie przestępstwo skarbowe. Zgodnie z art. 53 § 3 K.k.s. ustawowy próg dla wykroczenia skarbowego odpowiada pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia z czasu popełnienia czynu.
Jeżeli sprawa zostanie zakwalifikowana jako wykroczenie skarbowe, podstawową sankcją jest grzywna określona kwotowo. W 2026 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4806 zł, dlatego grzywna za wykroczenie skarbowe może zasadniczo wynosić od 480,60 zł do 96 120 zł, chyba że szczególny przepis stanowi inaczej.
Nie oznacza to jednak, że w każdej sprawie urząd albo sąd wymierzy wysoką grzywnę. Przy wymierzaniu kary bierze się pod uwagę m.in. stopień winy, społeczną szkodliwość czynu, ilość towaru, okoliczności zakupu, zachowanie sprawcy po ujawnieniu sprawy, jego dochody, sytuację rodzinną i majątkową oraz to, czy działał jednorazowo, czy w ramach szerszego procederu.
Przy zakupie niewielkiej ilości tytoniu na własny użytek, bez dowodów dalszej odsprzedaży, zwykle najważniejsza linia obrony polega na wykazaniu, że kupujący nie wiedział i nie miał realnych podstaw, aby przypuszczać, że towar jest nielegalny. Jeżeli jednak ogłoszenie wprost sugerowało brak akcyzy, cena była rażąco niska, sprzedawca działał anonimowo albo transakcja miała nietypowy przebieg, argumentacja obronna jest trudniejsza.
To, że pierwsze wezwanie dotyczyło przesłuchania w charakterze świadka, nie wyklucza późniejszego przedstawienia zarzutów. Organ może najpierw ustalać okoliczności sprzedaży, dane sprzedawcy, sposób płatności i liczbę kupujących, a dopiero później ocenić, czy wobec konkretnej osoby zachodzi podejrzenie popełnienia wykroczenia albo przestępstwa skarbowego.
Po zmianie statusu na podejrzanego sytuacja procesowa jest inna. Podejrzany ma prawo do obrony, może odmówić składania wyjaśnień, odmówić odpowiedzi na konkretne pytania, korzystać z pomocy obrońcy i składać wnioski dowodowe. Nie powinien jednak podawać nieprawdziwych informacji ani tworzyć wersji wydarzeń sprzecznej z dokumentami, historią korespondencji, płatnościami lub protokołem wcześniejszego przesłuchania.
Nie ma jednej bezpiecznej odpowiedzi dla każdej sprawy, ponieważ strategia zależy od dowodów. Co do zasady należy mówić zgodnie z prawdą i nie zaprzeczać faktom, które organ może łatwo potwierdzić, np. przelewom, potwierdzeniom odbioru przesyłki, korespondencji ze sprzedawcą albo historii zamówienia.
Jeżeli zakup był jednorazowy, na własne potrzeby, bez zamiaru dalszej sprzedaży, a oferta nie informowała o braku akcyzy, warto wyraźnie to wskazać. Znaczenie mogą mieć także takie okoliczności jak brak wcześniejszych podobnych zakupów, brak kontaktu ze sprzedawcą poza zwykłym zamówieniem, brak wiedzy o źródle pochodzenia towaru i przekonanie, że sprzedawca prowadzi legalną sprzedaż.
Nie należy natomiast automatycznie przyjmować mandatu albo składać wniosku o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności, jeżeli nie rozumie się zarzutu, wysokości grzywny, skutków wpisu i konsekwencji procesowych. Takie decyzje warto podjąć dopiero po ocenie akt albo przynajmniej po analizie wezwania, protokołu i przedstawionych zarzutów.
W pierwszej kolejności można bronić się tym, że nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności z art. 65 K.k.s., ponieważ okoliczności zakupu nie wskazywały na nielegalne pochodzenie tytoniu. Sam fakt, że towar później okazał się wadliwy albo bezwartościowy, nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności, ale może mieć znaczenie przy ocenie charakteru transakcji.
Jeżeli jednak dowody wskazują, że kupujący powinien był nabrać podejrzeń co do legalności towaru, można rozważyć wniosek o łagodne potraktowanie sprawy. Przy niewielkiej ilości, jednorazowym zakupie i braku handlu można powoływać się na niską społeczną szkodliwość czynu, sytuację majątkową, dotychczasową niekaralność oraz zachowanie po ujawnieniu sprawy.
W szczególnych przypadkach możliwe jest także powołanie się na art. 19 K.k.s., czyli odstąpienie od wymierzenia kary. W przypadku wykroczeń skarbowych sąd może odstąpić od wymierzenia kary w wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie, biorąc pod uwagę charakter i okoliczności czynu, właściwości i warunki osobiste sprawcy oraz jego zachowanie po popełnieniu wykroczenia.
Sprawy o wykroczenia skarbowe mogą zakończyć się na różne sposoby. W prostszych przypadkach organ może zaproponować mandat karny, ale jego przyjęcie oznacza zgodę na ukaranie. Jeżeli podejrzany nie zgadza się z zarzutem albo wysokością grzywny, nie powinien przyjmować mandatu bez przemyślenia konsekwencji.
Możliwe jest również dobrowolne poddanie się odpowiedzialności, ale nie jest to rozwiązanie automatycznie korzystne w każdej sprawie. Wymaga spełnienia warunków przewidzianych w Kodeksie karnym skarbowym i zwykle wiąże się z zapłatą określonych należności oraz uzgodnionej kary. Jeżeli istnieją realne argumenty za brakiem winy albo brakiem podstaw do przypisania podejrzenia co do nielegalności towaru, warto najpierw ocenić, czy walka o umorzenie lub uniewinnienie nie jest lepszym rozwiązaniem.
Gdy sprawa trafi do sądu, sąd będzie oceniał zarówno dowody urzędu, jak i wyjaśnienia podejrzanego. Znaczenie mogą mieć dokumenty zamówienia, ogłoszenie, korespondencja, potwierdzenia płatności, ilość towaru, sposób zapakowania przesyłki oraz to, czy kupujący wcześniej dokonywał podobnych zakupów.
Wezwania z urzędu celno-skarbowego nie należy ignorować. Jeżeli osoba wezwana nie może się stawić w wyznaczonym terminie, powinna odpowiednio wcześniej usprawiedliwić nieobecność i wnieść o zmianę terminu. Sam wyjazd za granicę lub praca za granicą nie zawsze usprawiedliwia brak reakcji na wezwanie.
Jeżeli stawiennictwo jest bardzo utrudnione, można zapytać organ o możliwość przesłuchania w innym terminie albo w innej dopuszczalnej formie. Najważniejsze jest, aby nie pozostawiać wezwania bez odpowiedzi i zachować potwierdzenie kontaktu z organem.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne okoliczności zakupu mogą wpływać na ocenę sprawy przez urząd celno-skarbowy.
Pan Marek kupił przez internet 1 kg tytoniu od sprzedawcy, który miał zwykłą stronę sprzedażową, podawał dane kontaktowe i nie informował, że towar jest bez akcyzy. Cena była niższa niż w sklepie, ale nie rażąco niska. Po wezwaniu do urzędu Marek wyjaśnił, że kupował tytoń jednorazowo na własny użytek i był przekonany, że transakcja jest legalna. W takiej sprawie kluczowe będzie wykazanie, że okoliczności zakupu nie dawały mu podstaw do podejrzeń co do pochodzenia towaru.
Pani Anna zamówiła większą ilość papierosów od osoby prywatnej poznanej na portalu ogłoszeniowym. Sprzedawca nie podał danych firmy, żądał płatności poza systemem portalu, a cena była wielokrotnie niższa od sklepowej. W korespondencji pojawiła się informacja, że papierosy są „bez polskich banderol”. W takiej sytuacji urząd może argumentować, że kupująca co najmniej powinna była przypuszczać, że towar pochodzi z nielegalnego źródła.
Pan Tomasz odebrał dwie przesyłki z tytoniem, ale nie sprzedawał go dalej i nie miał wcześniejszych podobnych zamówień. Po przedstawieniu zarzutów złożył wyjaśnienia, przedstawił korespondencję ze sprzedawcą i wskazał, że zakup był incydentalny. Jeżeli sąd lub organ uzna, że doszło do wykroczenia skarbowego, okoliczności te mogą przemawiać za niską grzywną albo za wnioskiem o odstąpienie od wymierzenia kary.
Tak. Jeżeli tytoń był bez akcyzy albo pochodził z nielegalnego źródła, urząd może prowadzić postępowanie karnoskarbowe. Przy niewielkiej ilości sprawa często dotyczy wykroczenia skarbowego, ale kwalifikacja zależy od wartości towaru, kwoty podatku i okoliczności zakupu.
Nie zawsze. Trzeba odróżnić rzeczywisty brak wiedzy od sytuacji, w której okoliczności zakupu powinny wzbudzić podejrzenia. Jeżeli cena, sposób sprzedaży albo treść ogłoszenia wskazywały na nielegalność, organ może twierdzić, że kupujący powinien był to przewidzieć.
Mandat może szybko zakończyć sprawę, ale oznacza zgodę na ukaranie. Przed jego przyjęciem warto ocenić, czy zarzut jest zasadny, czy wysokość grzywny jest adekwatna i czy istnieją argumenty za odmową przyjęcia mandatu.
Tak. Podejrzany ma prawo odmówić składania wyjaśnień albo odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania. W praktyce decyzję warto podjąć po analizie zarzutu i dowodów, ponieważ czasem lepsze jest złożenie krótkich, uporządkowanych wyjaśnień.
Tak, w szczególnie uzasadnionych przypadkach można powołać się na art. 19 K.k.s. Największe znaczenie mają: niewielka skala czynu, jednorazowy zakup, brak handlu, sytuacja osobista sprawcy i zachowanie po ujawnieniu sprawy.
Zakup tytoniu przez internet może prowadzić do odpowiedzialności z Kodeksu karnego skarbowego, zwłaszcza gdy towar był bez akcyzy albo pochodził z nielegalnego obrotu. Sama okoliczność, że kupujący twierdzi, iż nie znał sprzedawcy i kupował na własny użytek, nie kończy sprawy, ale może mieć istotne znaczenie dla obrony.
Najważniejsze jest ustalenie, czy kupujący wiedział albo powinien był przypuszczać, że towar jest nielegalny. W sprawach o niewielką ilość tytoniu możliwa jest obrona oparta na braku świadomości, incydentalnym charakterze zakupu, braku dalszej odsprzedaży i niskiej społecznej szkodliwości czynu. Jeżeli urząd proponuje mandat albo dobrowolne poddanie się odpowiedzialności, warto najpierw ocenić, czy takie rozwiązanie rzeczywiście jest korzystne.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 10 września 1999 r. Kodeks karny skarbowy - Dz.U. 1999 nr 83 poz. 930
2. Art. 65 Kodeksu karnego skarbowego - paserstwo akcyzowe
3. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 września 2025 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2026 r. - Dz.U. 2025 poz. 1242
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.