Zapytaj prawnika ›
Pomoc prawna w sprawach karnychPomoc prawna w pozostałych sprawach prawnych

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zgłoszenie przemocy domowej za osobę pokrzywdzoną

• Stan prawny na: 2026-05-19

Bliska osoba może zawiadomić Policję albo prokuraturę o podejrzeniu przemocy domowej, nawet wtedy, gdy osoba pokrzywdzona boi się działać samodzielnie. Do zawiadomienia można dołączyć nagrania, screeny i inne materiały, ale trzeba jasno opisać, skąd pochodzą.

Wyjaśniamy, kiedy przekazanie cudzych rozmów organom ścigania jest co do zasady bezpieczne, kiedy może pojawić się ryzyko z art. 267 Kodeksu karnego i jak praktycznie przygotować zawiadomienie.


Masz podobny problem prawny?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Opisz sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Zgłoszenie przemocy domowej za osobę pokrzywdzoną
Najważniejsze:
  • Zawiadomienie o przemocy domowej może złożyć nie tylko pokrzywdzony, ale także bliska osoba, sąsiad albo inny świadek. Przy przestępstwach seksualnych i zabezpieczaniu dowodów pomocny jest też tekst o tym, jak wygląda zgłoszenie gwałtu.
  • Przekazanie prokuraturze nagrań i screenów otrzymanych od uczestnika rozmów zwykle nie narusza art. 267 Kodeksu karnego, jeżeli zgłaszający nie zdobył ich przez włamanie, podsłuch albo obejście zabezpieczeń.
  • Nagrania, wiadomości i screeny warto przekazywać organom w pełnej, nieprzerobionej wersji oraz z opisem dat, uczestników i źródła materiałów.
  • Znęcanie się z art. 207 Kodeksu karnego jest ścigane z urzędu, dlatego po zawiadomieniu dalsze decyzje podejmuje Policja lub prokurator.
  • Procedura „Niebieskie Karty” nie wymaga zgody osoby doznającej przemocy, a Policja może zastosować pilne środki ochronne, jeżeli istnieje zagrożenie życia lub zdrowia.

Czy można zgłosić przemoc domową za osobę pokrzywdzoną?

Tak. Zgodnie z art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego każdy, kto dowiedział się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. W praktyce oznacza to, że zawiadomienie może złożyć nie tylko osoba bezpośrednio pokrzywdzona, lecz także jej brat, siostra, rodzic, dorosłe dziecko, sąsiad albo inna osoba, która posiada wiarygodne informacje o przemocy.

Jeżeli przesłał Pan listownie do prokuratury nagrania i screeny rozmów otrzymane od siostry, która obawiała się o swoje bezpieczeństwo, takie zgłoszenie przemocy domowej do organów może być uzasadnione. Szczególnie dotyczy to sytuacji, w których osoba pokrzywdzona jest zastraszona, zależna od sprawcy, izolowana albo realnie boi się konsekwencji złożenia zawiadomienia.

W piśmie warto od razu wyjaśnić, że materiały zostały przekazane przez osobę uczestniczącą w rozmowach albo uprawnioną do dysponowania wiadomościami. Trzeba też wskazać, że zgłaszający nie uzyskał ich przez włamanie do telefonu, wejście na cudze konto, przełamanie hasła, zainstalowanie programu szpiegującego ani założenie podsłuchu.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Art. 267 Kodeksu karnego a cudza korespondencja i nagrania

Art. 267 Kodeksu karnego dotyczy bezprawnego uzyskania dostępu do informacji nieprzeznaczonej dla sprawcy. Odpowiedzialność może powstać między innymi wtedy, gdy ktoś otwiera zamknięte pismo, podłącza się do sieci telekomunikacyjnej, przełamuje albo omija zabezpieczenia, uzyskuje dostęp do systemu informatycznego, zakłada urządzenie podsłuchowe lub ujawnia informację uzyskaną w taki sposób. Przestępstwa z art. 267 § 1–4 K.k. są ścigane na wniosek pokrzywdzonego.

Samo otrzymanie od siostry nagrań lub screenów i przekazanie ich prokuraturze nie oznacza jeszcze popełnienia przestępstwa. Kluczowe jest to, jak materiały zostały pozyskane. Jeżeli siostra była uczestniczką rozmów, sama nagrała wypowiedzi, sama wykonała screeny wiadomości albo dobrowolnie przekazała korespondencję, to zasadniczo miała dostęp do informacji, które były kierowane do niej lub których była uczestniczką.

Inaczej należy oceniać sytuację, w której zgłaszający sam odblokowuje cudzy telefon bez zgody, wchodzi na cudze konto, obchodzi hasło, instaluje aplikację szpiegującą albo nagrywa rozmowy, w których nie uczestniczy. Nawet dobre intencje nie zawsze wyłączają ryzyko prawne, jeżeli dowody zostały zdobyte z naruszeniem cudzej prywatności lub zabezpieczeń.

Czy nagrania i screeny mogą być dowodem?

Nagrania, wiadomości tekstowe, screeny rozmów, zdjęcia obrażeń, dokumentacja medyczna, notatki z interwencji Policji, informacje z procedury „Niebieskie Karty” oraz zeznania świadków mogą mieć znaczenie w sprawie o przemoc domową. O tym, czy konkretny materiał zostanie wykorzystany jako dowód i jaką będzie miał wartość, decyduje organ prowadzący postępowanie.

W praktyce dopuszczalność nagrań jako dowodu zależy przede wszystkim od okoliczności ich uzyskania, treści nagrania i związku ze sprawą. Jeżeli nagrania wykonała osoba uczestnicząca w rozmowie, to co do zasady nie jest to sytuacja typowa dla podsłuchu osoby trzeciej. Nie oznacza to jednak, że nagrania można swobodnie publikować lub rozsyłać osobom postronnym.

Najbezpieczniej przekazać organom pełne, nieprzerobione pliki oraz zachować ich oryginały. Jeżeli są to screeny, dobrze nie usuwać wiadomości z telefonu lub komunikatora. Jeżeli są to nagrania, warto opisać datę, uczestników rozmowy, miejsce zdarzenia i powód utrwalenia rozmowy, na przykład obawę o bezpieczeństwo lub potrzebę udokumentowania gróźb.

Zobacz również:

Przy podobnych sprawach pomocne mogą być także materiały z działu przemoc domowa w prawie karnym oraz omówienia dotyczące roli osoby zgłaszającej jako świadka w postępowaniu karnym.

Co grozi osobie zgłaszającej przemoc?

Osoba, która zawiadamia o podejrzeniu przemocy domowej, nie staje się automatycznie stroną postępowania karnego. Najczęściej występuje jako zawiadamiający, a następnie może zostać przesłuchana jako świadek. Organ może zapytać, skąd ma wiedzę o sprawie, od kogo otrzymała nagrania i screeny, czy zna okoliczności zdarzeń osobiście oraz czy rozmawiała z osobą pokrzywdzoną.

Ryzyko odpowiedzialności pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy ktoś świadomie zawiadamia o przestępstwie, którego nie popełniono, fałszywie oskarża inną osobę albo składa nieprawdziwe zeznania. W typowej sytuacji, w której bliski działa w dobrej wierze, przekazuje materiały otrzymane od pokrzywdzonej i opisuje realne obawy o jej bezpieczeństwo, samo zawiadomienie nie powinno być traktowane jako czyn zabroniony.

Warto jednak oddzielać fakty od ocen. Zamiast ograniczyć się do stwierdzenia, że partner jest sprawcą przemocy, lepiej opisać konkretne zachowania: groźby, wyzwiska, kontrolowanie telefonu, izolowanie od rodziny, szarpanie, bicie, niszczenie rzeczy, zabieranie pieniędzy, przemoc seksualną albo zastraszanie. Kwalifikację prawną oceni prokurator lub Policja. Gdy sprawca grozi i nęka po rozstaniu, przydatny może być tekst o zastraszaniu przez byłego męża. Gdy problem dotyczy nastolatka i alkoholu, zobacz też upojenie alkoholowe dziecka.

Ważne: Jeżeli materiały obejmują prywatne rozmowy, dane wrażliwe albo nagrania wykonane w sytuacji zagrożenia, przed ich dalszym udostępnianiem warto ustalić, które pliki rzeczywiście są potrzebne organom i jak bezpiecznie opisać ich pochodzenie.

Przemoc domowa, znęcanie się i tryb ścigania

W aktualnym stanie prawnym ustawa posługuje się pojęciem przemocy domowej. W języku potocznym nadal często pojawia się określenie przemoc w rodzinie, ale w pismach do organów warto używać aktualnej terminologii. Jeżeli zachowania sprawcy mają charakter powtarzalny, poniżający, zastraszający albo naruszają godność i bezpieczeństwo osoby bliskiej, w sprawie może być rozważany art. 207 Kodeksu karnego, czyli przestępstwo znęcania się fizycznego lub psychicznego.

Podstawowy typ znęcania się jest zagrożony karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jeżeli pokrzywdzoną jest osoba nieporadna ze względu na wiek, stan psychiczny lub fizyczny, kara wynosi od 6 miesięcy do 8 lat. Surowsza odpowiedzialność grozi przy szczególnym okrucieństwie, a także wtedy, gdy następstwem znęcania jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie.

Sprawa o znęcanie się jest prowadzona z urzędu. Oznacza to, że po złożeniu zawiadomienia osoba pokrzywdzona nie może po prostu wycofać sprawy tak, jak cofa się prywatną skargę. Może natomiast składać dodatkowe zeznania, przekazywać dowody, informować o aktualnej sytuacji i korzystać z pomocy pełnomocnika.

Co zrobić, gdy ofiara boi się sama zgłosić sprawę?

Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, należy wezwać Policję pod numerem 112. Policja może podjąć interwencję, sporządzić dokumentację, wszcząć procedurę „Niebieskie Karty” oraz zastosować środki izolujące osobę stosującą przemoc, jeżeli spełnione są ustawowe przesłanki.

Procedura „Niebieskie Karty” nie wymaga zgody osoby doznającej przemocy domowej ani osoby stosującej przemoc. Może zostać uruchomiona także w wyniku zgłoszenia dokonanego przez świadka przemocy domowej. To istotne, gdy pokrzywdzona boi się kontaktu z instytucjami albo jest zależna od sprawcy.

W pilnych sytuacjach Policja może wydać wobec osoby stosującej przemoc domową między innymi nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia, zakaz zbliżania się do mieszkania, zakaz zbliżania się do osoby doznającej przemocy, zakaz kontaktowania się albo zakaz wstępu do określonych miejsc. Policyjne nakazy i zakazy mają charakter czasowy, co do zasady obowiązują przez 14 dni, a ich dalsze utrzymanie wymaga działań przed sądem.

Jeżeli zagrożenie nie jest natychmiastowe, można złożyć pisemne zawiadomienie do prokuratury albo Policji. Do pisma warto dołączyć listę dowodów, dane świadków, przybliżone daty zdarzeń oraz informację, że osoba pokrzywdzona może obawiać się sprawcy. Nie trzeba znać właściwej kwalifikacji prawnej; wystarczy opisać fakty.

Jak bezpiecznie przekazać prokuraturze nagrania i screeny?

Do zawiadomienia najlepiej dołączyć kopie materiałów na nośniku, wydruki screenów albo opis miejsca, w którym znajdują się oryginalne pliki. W treści pisma należy wskazać, kto przekazał materiały, kiedy mogły powstać, czego dotyczą i dlaczego mogą potwierdzać przemoc. Jeżeli plików jest dużo, warto sporządzić krótką listę załączników z datami i nazwami plików.

Nie należy dopisywać do nagrań treści, których w nich nie ma, ani przedstawiać domysłów jako faktów. Jeżeli zgłaszający czegoś nie wie, powinien to wyraźnie zaznaczyć. Przykładowo: „nagranie otrzymałem od siostry”, „nie byłem obecny przy tej rozmowie”, „siostra powiedziała mi, że nagrała rozmowę, bo bała się kolejnej awantury”.

Warto zachować potwierdzenie nadania pisma albo potwierdzenie złożenia zawiadomienia. Jeżeli materiały są istotne, dobrze mieć ich kopię i nie usuwać oryginalnych wiadomości lub nagrań do czasu zakończenia sprawy. Nie należy natomiast publikować nagrań w internecie, rozsyłać ich rodzinie ani wykorzystywać do wywierania presji na sprawcę.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, kiedy przekazanie materiałów organom zwykle mieści się w granicach legalnego zawiadomienia, a kiedy sposób pozyskania dowodów może rodzić dodatkowe ryzyko.

PRZYKŁAD 1

Pani Anna otrzymała od siostry nagrania awantur i screeny wiadomości z groźbami. Siostra uczestniczyła w rozmowach i poprosiła Annę, aby przekazała materiały prokuraturze, ponieważ sama bała się reakcji partnera. Anna opisała w zawiadomieniu, że pliki dostała od siostry, nie zmieniała ich treści i nie uzyskała dostępu do żadnego konta ani telefonu bez zgody. W takiej sytuacji najważniejsze jest rzetelne wskazanie źródła materiałów i celu ich przekazania.

PRZYKŁAD 2

Pan Marek podejrzewał, że kuzyn jest ofiarą przemocy, ale bez jego zgody odblokował telefon, zrobił kopie prywatnych wiadomości i przekazał je Policji. Nawet jeżeli działał z troski, taki sposób pozyskania materiałów może rodzić osobne ryzyko prawne. Bezpieczniejsze byłoby opisanie własnych obserwacji, wskazanie świadków albo zachęcenie kuzyna do dobrowolnego przekazania dowodów.

PRZYKŁAD 3

Pani Katarzyna zawiadomiła prokuraturę, że jej dorosły syn jest poniżany, kontrolowany i izolowany przez partnerkę. Nie miała nagrań, ale wskazała daty rozmów, osoby, którym syn opowiadał o sytuacji, informacje o wcześniejszych interwencjach Policji oraz wiadomości, które syn dobrowolnie jej pokazał. Zawiadomienie mogło zostać złożone mimo braku kompletu dowodów, bo to organ prowadzący postępowanie decyduje, jakie czynności należy przeprowadzić.

FAQ

Czy mogę zgłosić przemoc domową, jeżeli ofiara mnie o to poprosiła?

Tak. Można złożyć zawiadomienie, gdy osoba pokrzywdzona boi się działać samodzielnie. W piśmie trzeba jednak uczciwie wskazać, co wiadomo z własnych obserwacji, a co pochodzi od pokrzywdzonej.

Czy przekazanie screenów cudzej rozmowy prokuraturze jest karalne?

Nie powinno być karalne tylko dlatego, że screeny dotyczą prywatnej korespondencji, jeżeli zostały dobrowolnie przekazane przez uczestnika rozmowy i trafiły do organów w związku z zawiadomieniem o przestępstwie. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy materiały zdobyto przez włamanie, obejście hasła lub bezprawny dostęp do konta.

Czy osoba pokrzywdzona może nagrywać rozmowy ze sprawcą?

Jeżeli jest uczestnikiem rozmowy, co do zasady nie uzyskuje informacji dla niej nieprzeznaczonej. Nadal należy ostrożnie obchodzić się z nagraniami: przekazywać je przede wszystkim Policji, prokuraturze lub sądowi, a nie publikować ani rozsyłać osobom postronnym.

Czy prokuratura może wezwać zgłaszającego na przesłuchanie?

Tak. Zgłaszający może zostać przesłuchany jako świadek. Powinien mówić prawdę, wskazać źródło materiałów i wyraźnie oddzielać własną wiedzę od tego, co usłyszał od osoby pokrzywdzonej.

Czy ofiara może później wycofać sprawę o znęcanie się?

Przestępstwo znęcania się z art. 207 K.k. jest ścigane z urzędu, dlatego pokrzywdzona nie decyduje samodzielnie o zakończeniu postępowania. Może natomiast złożyć dodatkowe zeznania, poinformować o aktualnej sytuacji i korzystać z pomocy pełnomocnika.

Czy procedura „Niebieskie Karty” wymaga zgody osoby pokrzywdzonej?

Nie. Interwencja w ramach procedury „Niebieskie Karty” nie wymaga zgody osoby doznającej przemocy domowej ani osoby stosującej przemoc. Procedura może zostać wszczęta również po zgłoszeniu dokonanym przez świadka.

Podsumowanie

W opisanej sprawie samo przekazanie prokuraturze nagrań i screenów otrzymanych od siostry nie powinno być traktowane jako przestępstwo, jeżeli zgłaszający nie brał udziału w ich bezprawnym pozyskaniu. Znaczenie ma to, że materiały trafiły do organu powołanego do ścigania przestępstw, a celem było udokumentowanie przemocy i ochrona osoby pokrzywdzonej.

Najważniejsze jest rzetelne opisanie źródła dowodów, zachowanie oryginałów, unikanie publicznego rozpowszechniania prywatnych nagrań oraz oddzielenie faktów od przypuszczeń. Jeżeli stan faktyczny jest bardziej złożony, na przykład materiały pochodzą z cudzego telefonu, konta lub urządzenia, warto skonsultować sprawę przed ich dalszym wykorzystaniem.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła:

1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553

2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555

3. Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy domowej - Dz.U. 2005 nr 180 poz. 1493

4. Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - Dz.U. 1990 nr 30 poz. 179

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej  ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Katarzyna Talkowska-Szewczyk

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Talkowska-Szewczyk

Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu. Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studiów podyplomowych – Prawo medyczne i bioetyka na Uniwersytecie Jagiellońskim na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie. Radca...

>> więcej informacji

Potrzebujesz pomocy prawnika?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »