• Stan prawny na: 2026-05-18
Po przewiezieniu na izbę wytrzeźwień można później dostać wezwanie na policję lub do prokuratury, jeżeli z protokołu, nagrań albo relacji funkcjonariuszy wynika, że doszło do znieważenia policjantów podczas interwencji.
Za znieważenie funkcjonariusza publicznego grozi grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku. Sam fakt bycia pod wpływem alkoholu nie wyłącza automatycznie odpowiedzialności, ale okoliczności interwencji mogą mieć duże znaczenie dla obrony.

Nie zawsze. Samo doprowadzenie osoby nietrzeźwej do izby wytrzeźwień, placówki, jednostki Policji, podmiotu leczniczego albo do miejsca zamieszkania ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo tej osoby lub innych osób. Zgodnie z art. 40 ustawy o wychowaniu w trzeźwości dotyczy to sytuacji, gdy osoba nietrzeźwa daje powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub w zakładzie pracy, znajduje się w okolicznościach zagrażających jej życiu lub zdrowiu albo zagraża życiu lub zdrowiu innych osób.
Osoba doprowadzona może pozostawać w izbie wytrzeźwień albo jednostce Policji tylko do wytrzeźwienia, nie dłużej niż 24 godziny. Z takiego doprowadzenia sporządza się protokół, w którym mogą znaleźć się m.in. opis interwencji, opis zachowania w czasie transportu oraz okoliczności uzasadniające przyjęcie. Jeżeli później pojawia się zarzut znieważenia policjantów, właśnie protokół, notatki służbowe, nagrania z kamer osobistych lub monitoringu i zeznania funkcjonariuszy będą najczęściej podstawowymi dowodami.
Pobyt w izbie wytrzeźwień może też wiązać się z opłatą. W 2026 r. maksymalna opłata po waloryzacji wynosi 469,90 zł, ale konkretna wysokość zależy od lokalnych regulacji i nie jest tym samym co kara za przestępstwo.
Podstawą odpowiedzialności jest art. 226 § 1 Kodeksu karnego. Przepis obejmuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby przybranej mu do pomocy, ale tylko wtedy, gdy zachowanie nastąpiło podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. W praktyce chodzi np. o interwencję na ulicy, w barze, w radiowozie, na komisariacie albo podczas transportu do izby wytrzeźwień.
Znieważenie to nie zwykła krytyka ani spokojne zakwestionowanie działań policjanta. Chodzi o zachowanie wyrażające pogardę, poniżenie lub obrażenie funkcjonariusza, najczęściej przez wulgarne lub poniżające słowa, gesty albo zachowanie. Nie musi ono nastąpić publicznie, ponieważ art. 226 § 1 Kodeksu karnego nie wymaga publicznego działania. Ważne jest natomiast, czy słowa lub gesty były skierowane do funkcjonariusza i czy miały związek z wykonywaną interwencją.
Znaczenie ma również przebieg całego zdarzenia. Jeżeli zachowanie sprawcy zostało wywołane niewłaściwym zachowaniem funkcjonariusza albo osoby przybranej mu do pomocy, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Nie oznacza to automatycznego uniewinnienia, ale jest to ważna okoliczność do podniesienia w obronie.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
To, że ktoś nie pamięta przebiegu interwencji, nie oznacza jeszcze, że nie może ponosić odpowiedzialności karnej. Dobrowolne wprowadzenie się w stan nietrzeźwości co do zasady nie wyłącza winy. Co więcej, przy wymiarze kary sąd może potraktować działanie po alkoholu jako okoliczność obciążającą, jeżeli ten stan był czynnikiem prowadzącym do popełnienia przestępstwa albo istotnego zwiększenia jego skutków.
Niepamięć może jednak mieć znaczenie praktyczne. W takiej sytuacji warto ustalić, jakie dowody rzeczywiście istnieją: czy sporządzono protokół doprowadzenia, czy funkcjonariusze mieli kamery nasobne, czy miejsce zdarzenia było objęte monitoringiem, czy byli świadkowie i czy zachowanie miało charakter znieważający, czy jedynie chaotyczny, niezrozumiały albo ogólnie wulgarny.
W sprawach, które zaczynają się od alkoholu i impulsywnego zachowania, mogą pojawić się także inne konsekwencje zachowania po alkoholu.
Nie. Policja nie musi wręczyć wezwania w dniu interwencji ani bezpośrednio po wytrzeźwieniu. Jeżeli funkcjonariusze uznają, że mogło dojść do przestępstwa, materiały mogą zostać przekazane do dalszych czynności, a wezwanie może przyjść później. Zgodnie z zasadami postępowania karnego w wezwaniu powinno być wskazane, jaki organ wzywa, w jakiej sprawie, w jakim charakterze, gdzie i kiedy należy się stawić oraz jakie są skutki niestawiennictwa.
Wezwanie może dotyczyć stawiennictwa w charakterze świadka, osoby podejrzewanej albo podejrzanego. Różnica jest istotna. Świadek ma co do zasady obowiązek stawić się i zeznawać prawdę, natomiast podejrzany ma prawo do obrony, w tym prawo do odmowy składania wyjaśnień i odmowy odpowiedzi na pytania. W dochodzeniu zdarza się, że formalne przedstawienie zarzutu następuje przez poinformowanie osoby o treści zarzutu wpisanego do protokołu przesłuchania.
Jeżeli po interwencji obawiasz się dalszych czynności, warto wiedzieć, co dzieje się po zatrzymaniu przez policję.
W praktyce wezwanie często przychodzi po kilku tygodniach albo kilku miesiącach, bo Policja najpierw kompletuje dokumentację, ustala świadków i przekazuje materiały. Nie ma jednak jednej gwarantowanej daty, po której można uznać, że sprawy już nie będzie.
Dla czynu z art. 226 § 1 Kodeksu karnego podstawowy termin przedawnienia karalności wynosi 5 lat od popełnienia czynu. Jeżeli jednak w tym okresie zostanie wszczęte postępowanie, karalność może ulec przedłużeniu i ustać dopiero z upływem 10 lat od zakończenia podstawowego okresu, czyli w praktyce nawet po 15 latach od zdarzenia. To nie znaczy, że organy zwykle czekają tak długo, ale przy ocenie ryzyka prawnego nie należy opierać się wyłącznie na kilku miesiącach ciszy.
Za znieważenie funkcjonariusza publicznego z art. 226 § 1 Kodeksu karnego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do roku. To istotna zmiana względem wielu starszych omówień tego przepisu, w których wskazywano karę pozbawienia wolności do 2 lat. Aktualnie przy znieważeniu funkcjonariusza z § 1 górna granica pozbawienia wolności wynosi rok.
Grzywna jest wymierzana w stawkach dziennych. Przy przestępstwie zagrożonym zarówno grzywną, jak i karą pozbawienia wolności, takim jak art. 226 § 1 Kodeksu karnego, grzywna co do zasady nie powinna być niższa niż 50 stawek dziennych. Jedna stawka dzienna wynosi od 10 zł do 2000 zł, a sąd ustala ją z uwzględnieniem dochodów, warunków osobistych, rodzinnych, majątkowych i możliwości zarobkowych sprawcy. Kara ograniczenia wolności trwa co do zasady od miesiąca do 2 lat.
Przy wymiarze kary sąd bierze pod uwagę m.in. stopień społecznej szkodliwości, stopień winy, motywację, sposób zachowania, zachowanie po zdarzeniu, dotychczasową karalność, postawę wobec pokrzywdzonego funkcjonariusza, ewentualne przeprosiny, próbę pojednania oraz wyniki mediacji. W niektórych sprawach możliwe jest także warunkowe umorzenie postępowania, jeżeli spełnione są ustawowe przesłanki, zwłaszcza gdy sprawca nie był wcześniej karany za przestępstwo umyślne, a okoliczności czynu nie budzą wątpliwości.
Trzeba też pamiętać, że prawomocny wyrok skazujący za przestępstwo, nawet gdy kończy się grzywną, może skutkować ujawnieniem skazania w Krajowym Rejestrze Karnym do czasu zatarcia. Jeżeli obawiasz się skutków formalnych wyroku, przydatne może być omówienie, kiedy pojawia się wpis do rejestru po wyroku za znieważenie.
Najpierw trzeba dokładnie sprawdzić, w jakim charakterze zostało wysłane wezwanie. Jeżeli chodzi o podejrzanego, nie warto iść na przesłuchanie z założeniem, że najlepiej wszystko szybko przyznać, skoro i tak nic się nie pamięta. Brak pamięci nie jest tym samym co przyznanie się do winy.
Przed przesłuchaniem warto spisać wszystko, co da się odtworzyć: miejsce, godzinę, osoby obecne, sposób zachowania policjantów, ewentualnych świadków, stan zdrowia, zażywane leki, obrażenia, przebieg transportu i to, czy po wytrzeźwieniu wydano dokumenty dotyczące doprowadzenia. Warto też rozważyć złożenie wniosków dowodowych, np. o zabezpieczenie monitoringu, nagrań z kamer nasobnych, dokumentacji izby wytrzeźwień lub notatek służbowych.
Jeżeli doszło do obrażenia funkcjonariusza, praktycznie istotne mogą być przeprosiny, wyrażenie żalu, wyjaśnienie okoliczności zdarzenia, brak wcześniejszej karalności i pozytywna opinia z miejsca pracy. Nie należy jednak składać pochopnych wyjaśnień bez znajomości materiału dowodowego, szczególnie gdy nie pamięta się przebiegu interwencji.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w sprawach po alkoholu znaczenie mają szczegóły: treść słów, moment interwencji, dowody i zachowanie po zdarzeniu.
Adam wracał z imprezy, będąc pod wpływem alkoholu. Podczas legitymowania zaczął krzyczeć do policjantów i użył wobec nich wulgarnych określeń. Funkcjonariusze mieli kamery nasobne, a w protokole doprowadzenia opisano dokładne słowa użyte podczas transportu. W takiej sprawie ryzyko zarzutu z art. 226 § 1 Kodeksu karnego jest realne, ale obrona nadal może dotyczyć wymiaru kary, przeprosin, braku wcześniejszej karalności i tego, czy zachowanie było incydentalne.
Marek był nietrzeźwy i zachowywał się głośno na przystanku, dlatego został przewieziony do izby wytrzeźwień. Po kilku dniach otrzymał wezwanie na komisariat. W wezwaniu wskazano, że ma stawić się jako świadek, a nie jako podejrzany. W takiej sytuacji nie przesądza to jeszcze o zarzutach, ale warto zachować ostrożność, bo charakter przesłuchania może się zmienić, jeżeli zebrane materiały zaczną wskazywać na popełnienie przestępstwa.
Anna po wyjściu z izby wytrzeźwień nie pamiętała transportu radiowozem. Funkcjonariusze twierdzili, że ich obrażała, ale w nagraniu słychać było głównie niezrozumiałe krzyki i ogólne przekleństwa, bez jednoznacznego skierowania ich do konkretnych policjantów. W takiej sprawie kluczowe może być ustalenie, czy doszło do znieważenia funkcjonariusza, czy jedynie do chaotycznego zachowania osoby nietrzeźwej.
Nie. Kara pozbawienia wolności do roku jest tylko jedną z możliwych kar. Sąd może orzec grzywnę albo ograniczenie wolności, a w odpowiednich warunkach możliwe są także łagodniejsze rozwiązania procesowe, np. warunkowe umorzenie postępowania.
Nie. Wezwanie może zostać doręczone później, po zebraniu dokumentów i ustaleniu, czy zachowanie podczas interwencji rzeczywiście uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Co do zasady nie. Dobrowolne upicie się nie jest automatycznym usprawiedliwieniem. Brak pamięci może jednak wpływać na sposób prowadzenia obrony, zwłaszcza gdy trzeba zweryfikować, czy istnieją wiarygodne dowody znieważenia.
Nie w przypadku art. 226 § 1 Kodeksu karnego. Wystarczy, że znieważenie nastąpiło podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Publiczny charakter ma znaczenie przy innych typach czynów, np. przy znieważeniu konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej.
Mogą pomóc, zwłaszcza przy wymiarze kary, ocenie postawy po zdarzeniu, mediacji albo wniosku o warunkowe umorzenie. Same przeprosiny nie powodują jednak automatycznego zakończenia sprawy, bo czyn z art. 226 § 1 Kodeksu karnego jest ścigany z urzędu.
Prawomocne skazanie za przestępstwo co do zasady jest ujawniane w Krajowym Rejestrze Karnym do czasu zatarcia skazania. Przy samej grzywnie zatarcie następuje z mocy prawa po roku od jej wykonania, darowania albo przedawnienia wykonania, chyba że występują dodatkowe środki wpływające na termin zatarcia.
Jeżeli po alkoholu doszło do obrażania policjantów podczas interwencji, może to zostać zakwalifikowane jako znieważenie funkcjonariusza publicznego z art. 226 § 1 Kodeksu karnego. Aktualnie grozi za to grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku. Odpowiedzialność nie zależy wyłącznie od tego, że sprawca był nietrzeźwy, lecz od konkretnych słów, zachowania, dowodów i związku z czynnościami służbowymi policjantów.
Nie trzeba otrzymać wezwania od razu po wyjściu z izby wytrzeźwień. Jeżeli wezwanie przyjdzie później, najważniejsze jest sprawdzenie, w jakim charakterze następuje stawiennictwo, i przygotowanie się do przesłuchania na podstawie rzeczywistych dowodów, a nie tylko domysłów wynikających z niepamięci.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553, w szczególności art. 33, art. 34, art. 53, art. 101, art. 102, art. 106, art. 107, art. 222 i art. 226.
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555, w szczególności przepisy dotyczące wezwania, przesłuchania i praw podejrzanego.
3. Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi - Dz.U. 1982 nr 35 poz. 230, w szczególności art. 40.
4. Obwieszczenie Ministra Zdrowia z dnia 29 stycznia 2026 r. w sprawie maksymalnej wysokości opłaty za pobyt w izbie wytrzeźwień, placówce lub jednostce Policji, po waloryzacji - M.P. 2026 poz. 167.
5. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2008 r., sygn. III KK 234/07; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2015 r., sygn. IV KK 378/15; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 30 stycznia 2002 r., sygn. II AKa 577/01.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Talkowska-Szewczyk
Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu. Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studiów podyplomowych – Prawo medyczne i bioetyka na Uniwersytecie Jagiellońskim na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie. Radca...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.