• Data: 2025-08-21 Autor: Agata Alberska
Próbowałem wziąć pożyczkę na sfałszowane zaświadczenie o zarobkach. Pożyczki nie dostałem, ale firma ta skierowała sprawę do prokuratora. Jestem wezwany na przesłuchanie. Co mi grozi? Dodam, że nie podpisywałem żadnych umów.
W zależności od okoliczności popełnienia przedmiotowego czynu kredytobiorca może odpowiadać z art. 297 § 1 lub 2 Kodeksu karnego, ale również dodatkowo za oszustwo określone w art. 286 § 1 Kodeksu karnego. W myśl art. 297 Kodeksu karnego osoba, która w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi – kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia (…), przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Ponadto, zgodnie z § 2 tego artykułu tej samej karze podlega ten, kto wbrew ciążącemu obowiązkowi, nie powiadamia właściwego podmiotu o powstaniu sytuacji mogącej mieć wpływ na wstrzymanie albo ograniczenie wysokości udzielonego wsparcia finansowego, określonego powyżej, lub zamówienia publicznego albo na możliwość dalszego korzystania z instrumentu płatniczego. Jednym ze znamion przedstawionego powyżej przestępstwa jest przedłożenie zaświadczenia, które jest podrobione, przerobione, lub poświadczające nieprawdę bądź po prostu sporządzone w nierzetelny sposób.
Przy czym przedłożenie dokumentu możliwe jest w każdej formie jego przedstawienia, umożliwiającej pracownikowi banku zapoznanie się z jego treścią. O dokumencie podrobionym mówimy w przypadku, gdy nie pochodzi od osoby, w imieniu której został sporządzony, np. potencjalny kredytobiorca samodzielnie wydrukował zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości wynagrodzenia w firmie, która nie istnieje. Z kolei o dokumencie przerobionym, można powiedzieć w sytuacji, gdy osoba nieupoważniona zmieniła dokument autentyczny, ustanawiając tym samym nową treść tego dokumentu, np. poprzez dodanie jednej cyfry przed kwotą określającą wysokość zarobków – w celu wykazania wyższych zarobków. Natomiast z zaświadczeniem poświadczającym nieprawdę będziemy mieli do czynienia w sytuacji, gdy zostanie wydane przez faktycznego pracodawcę, ale podane w nim informacje będą nieprawdzie, np. zostanie zawyżona kwota wynagrodzenia. Dokumentem nierzetelnym, z kolei będzie dokument w którym pominięto informacje prawdziwe lub zasugerowano informacje nieprawdziwe.
Jak zostało wspomniane na początku, sprawca omawianego czynu może zostać także pociągnięty do odpowiedzialności za zwykłe oszustwo określone w art. 286 § 1 Kodeksu karnego, który stanowi, że „osoba, która w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”. Jest to zatem możliwe w sytuacji, gdy np. potencjalny kredytobiorca nie tylko przedkłada pracownikowi podrobione zaświadczenie o zarobkach z zamierzeniem zaciągnięcia kredytu, ale również z góry zakłada niespłacenie tego zobowiązania w przyszłości.
Marek od dłuższego czasu miał problemy finansowe i postanowił wystąpić o kredyt gotówkowy. Wiedział jednak, że jego rzeczywiste zarobki nie pozwolą mu na pozytywną decyzję banku. Wydrukował więc zaświadczenie o zatrudnieniu w nieistniejącej firmie i złożył je wraz z wnioskiem. Kredytu nie otrzymał, ale bank natychmiast nabrał podejrzeń i sprawa trafiła do prokuratury.
Anna pracowała w małym biurze rachunkowym, ale postanowiła poprawić swoją sytuację i wystąpić o pożyczkę. Poprosiła znajomego pracodawcę, aby w zaświadczeniu o dochodach zawyżył wysokość jej pensji. Dokument wyglądał wiarygodnie, ale zawierał nieprawdę. Podczas weryfikacji bank odkrył rozbieżności i zgłosił sprawę organom ścigania.
Piotr rzeczywiście był zatrudniony w dużej firmie, lecz jego wynagrodzenie nie spełniało warunków banku. Wpadł więc na pomysł, aby w oryginalnym zaświadczeniu dodać jedną cyfrę przed kwotą, dzięki czemu jego zarobki „wzrosły” z 3500 zł do 13 500 zł. Dokument wydawał się autentyczny, bo pochodził z właściwej instytucji, ale został przerobiony. Bank szybko zauważył manipulację, a Piotr musiał tłumaczyć się przed prokuratorem.
Próba uzyskania kredytu czy pożyczki na podstawie fałszywego lub przerobionego zaświadczenia o zarobkach zawsze wiąże się z ryzykiem odpowiedzialności karnej. Nawet jeśli umowa nie została podpisana, a środki nie zostały wypłacone, samo przedłożenie nierzetelnego dokumentu może skutkować zarzutami z art. 297 k.k., a w określonych sytuacjach także z art. 286 k.k. W praktyce oznacza to, że takie działanie nie pozostaje bez konsekwencji, a sądy i prokuratura traktują tego rodzaju czyny bardzo poważnie.
Jeśli znalazłeś się w podobnej sytuacji lub chcesz dowiedzieć się, jakie masz prawa i obowiązki, skorzystaj z naszej pomocy prawnej online. Wystarczy, że opiszesz swój problem, a doświadczony prawnik przygotuje dla Ciebie rzetelną poradę prawną wraz z praktycznymi wskazówkami, jak postępować. Porady udzielane są szybko, poufnie i w pełni zdalnie – bez konieczności wychodzenia z domu.
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika