• Stan prawny na: 2026-05-15
Jeżeli prokurator w sprawie o posiadanie marihuany zarządził zebranie informacji przez specjalistę psychoterapii uzależnień, nie oznacza to automatycznie skierowania na leczenie ani przesądzenia winy. To czynność przewidziana w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, która ma pomóc ocenić, czy w sprawie wchodzą w grę środki lecznicze, rehabilitacyjne, edukacyjno-profilaktyczne albo łagodniejsze zakończenie postępowania.
Jeśli w piśmie nie ma terminu, miejsca ani danych specjalisty, najlepiej nie czekać biernie, tylko skontaktować się z prokuraturą, powołać się na sygnaturę sprawy i poprosić o wskazanie sposobu umówienia spotkania lub potwierdzenie, że specjalista skontaktuje się samodzielnie.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W sprawach dotyczących posiadania marihuany prokurator może zarządzić zebranie informacji na temat używania przez podejrzanego lub oskarżonego środków odurzających. Podstawą jest art. 70a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Obecnie przepis ten dotyczy osoby uzależnionej albo używającej szkodliwie substancji psychoaktywnej, a informacje zbiera osoba posiadająca certyfikat specjalisty psychoterapii uzależnień.
Takie spotkanie nie jest klasyczną „terapią” w rozumieniu regularnego leczenia. Jego celem jest zebranie informacji potrzebnych organowi prowadzącemu sprawę. Specjalista może pytać m.in. o historię używania substancji, częstotliwość używania, okoliczności zatrzymania, dotychczasowe leczenie, funkcjonowanie rodzinne, zawodowe i społeczne oraz gotowość do podjęcia leczenia, rehabilitacji albo programu edukacyjno-profilaktycznego.
W praktyce wynik tej czynności może mieć znaczenie dla dalszego toku sprawy. Prokurator albo sąd mogą oceniać, czy zasadne jest zastosowanie rozwiązań przewidzianych w art. 71 i 72 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a także czy postawa podejrzanego przemawia za łagodniejszą reakcją karną.
Jeżeli z pisma wynika jedynie, że prokurator zarządził zebranie informacji przez specjalistę, ale nie wskazano terminu, adresu ani telefonu, najlepiej podjąć inicjatywę. W pierwszej kolejności należy skontaktować się z sekretariatem prokuratury prowadzącej sprawę i podać sygnaturę postępowania. Można zapytać, czy specjalista ma skontaktować się samodzielnie, czy też prokuratura udostępni dane potrzebne do umówienia spotkania.
Bezpiecznym rozwiązaniem jest także wysłanie krótkiego pisma do prokuratury. W piśmie warto wskazać, że osoba podejrzana lub oskarżona otrzymała informację o zarządzeniu czynności z udziałem specjalisty, ale nie ma danych pozwalających ustalić termin spotkania. Następnie należy poprosić o wskazanie terminu, miejsca, danych kontaktowych specjalisty albo sposobu dalszego postępowania.
Dobrze zachować potwierdzenie nadania pisma, potwierdzenie wysłania wiadomości przez ePUAP albo notatkę z rozmowy telefonicznej. W sprawie karnej ważne jest, aby móc później wykazać, że brak stawiennictwa nie wynikał z lekceważenia obowiązków, lecz z braku konkretnych informacji.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli organ prowadzący sprawę wyznaczy termin albo specjalista prawidłowo skontaktuje się w celu przeprowadzenia czynności, nie warto tego ignorować. Odmowa współpracy, niestawiennictwo bez usprawiedliwienia albo unikanie kontaktu może zostać ocenione niekorzystnie, zwłaszcza gdy podejrzany chce później powoływać się na gotowość leczenia, współpracę z organami albo niewielką społeczną szkodliwość czynu.
Jeżeli termin koliduje z pracą, chorobą, wyjazdem albo innym ważnym obowiązkiem, należy jak najszybciej poinformować o tym specjalistę i prokuraturę oraz poprosić o zmianę terminu. Warto zrobić to na piśmie lub w formie, którą można później udokumentować.
Nie należy też mylić spotkania ze specjalistą z przyznaniem się do winy. Rozmowa dotyczy przede wszystkim używania substancji i sytuacji osobistej. Jednocześnie trzeba pamiętać, że każda wypowiedź w sprawie karnej może mieć znaczenie, dlatego w razie wątpliwości co do treści zarzutu, ilości marihuany, okoliczności zatrzymania lub wcześniejszych wyjaśnień warto wcześniej omówić sprawę z obrońcą.
Zgodnie z art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat. Jeżeli chodzi o znaczną ilość, kara wynosi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. W wypadku mniejszej wagi sąd może wymierzyć grzywnę, karę ograniczenia wolności albo karę pozbawienia wolności do roku.
Przy sprawach dotyczących niewielkiej ilości marihuany na własny użytek szczególne znaczenie może mieć art. 62a tej ustawy. Pozwala on umorzyć postępowanie, także przed formalnym wszczęciem śledztwa lub dochodzenia, jeżeli przedmiotem czynu była ilość nieznaczna przeznaczona na własny użytek, a orzeczenie kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu i stopień społecznej szkodliwości.
Nie jest to jednak automatyczne umorzenie. Prokurator lub sąd ocenia konkretną sprawę: ilość marihuany, sposób zapakowania, okoliczności ujawnienia, wcześniejszą karalność, wyjaśnienia, postawę podejrzanego, a także to, czy sprawa rzeczywiście dotyczy posiadania na własny użytek.
Jeżeli specjalista ustali, że podejrzany jest osobą uzależnioną albo używa substancji szkodliwie, może to otworzyć drogę do rozwiązań nastawionych na leczenie, rehabilitację albo udział w programie edukacyjno-profilaktycznym. W sprawach zagrożonych karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 5 lat prokurator może zawiesić postępowanie do czasu zakończenia leczenia, rehabilitacji lub programu, jeżeli przestępstwo pozostaje w związku z używaniem substancji psychoaktywnej.
Po zakończeniu takiego leczenia lub programu prokurator może dalej prowadzić sprawę albo wystąpić do sądu z wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania. Ustawa przewiduje, że w tym trybie wcześniejsza karalność nie musi blokować warunkowego umorzenia, ale nadal decydują szczegóły konkretnej sprawy.
Jeżeli natomiast z okoliczności wynika, że nie ma uzależnienia ani szkodliwego używania, sama wizyta u specjalisty nie musi prowadzić do leczenia. Może jednak uporządkować materiał dowodowy i pokazać, że osoba podejrzana nie uchyla się od czynności oraz traktuje sprawę poważnie.
Podjęcie terapii, leczenia lub programu edukacyjno-profilaktycznego może być korzystne, ale nie należy przedstawiać tego jako gwarancji uniknięcia kary. Dla organu prowadzącego sprawę znaczenie ma przede wszystkim to, czy działania są rzeczywiste, dobrowolne, udokumentowane i związane z problemem ujawnionym w postępowaniu.
W aktualnym stanie prawnym nadzwyczajne złagodzenie kary z art. 60 § 2 Kodeksu karnego może być zastosowane w szczególnie uzasadnionych wypadkach, gdy nawet najniższa kara przewidziana za przestępstwo byłaby niewspółmiernie surowa. Jedną z przykładowych przesłanek jest postawa sprawcy. Samo umówienie wizyty u specjalisty nie przesądza jednak o zastosowaniu tej instytucji.
W prostych sprawach o posiadanie niewielkiej ilości marihuany częściej praktyczne znaczenie mają: wniosek o umorzenie z art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, warunkowe umorzenie postępowania, negocjowanie kary z prokuratorem albo odpowiednie przedstawienie okoliczności łagodzących.
Po otrzymaniu pisma z prokuratury warto najpierw sprawdzić sygnaturę sprawy, nazwę prokuratury, nazwisko prokuratora lub referenta oraz treść zarządzenia. Następnie należy ustalić, czy pismo zawiera termin spotkania, dane specjalisty albo pouczenie o dalszym kontakcie.
Jeżeli takich danych nie ma, można podjąć następujące działania:
Nie należy składać pochopnych oświadczeń, zwłaszcza jeśli nie jest jasne, czy zarzut dotyczy posiadania na własny użytek, jaka ilość została zabezpieczona albo czy w sprawie pojawiają się okoliczności mogące sugerować udzielanie, handel lub posiadanie znacznej ilości.
Sprawa karna o posiadanie marihuany może mieć znaczenie nie tylko dla samego wyroku. W zależności od zawodu, miejsca pracy, rodzaju umowy, wymogów niekaralności albo regulacji branżowych nie należy lekceważyć konsekwencji zawodowych oskarżenia. Dotyczy to zwłaszcza osób pracujących w zawodach zaufania publicznego, ochronie, transporcie, służbie zdrowia, edukacji albo na stanowiskach wymagających niekaralności.
Dlatego już na początku warto ustalić, czy realnym celem obrony powinno być umorzenie, warunkowe umorzenie, skazanie bez rozprawy z możliwie łagodną karą, czy też kwestionowanie samego zarzutu. Każda z tych dróg ma inne skutki prawne i praktyczne.
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce może wyglądać reakcja na pismo z prokuratury i jakie znaczenie mogą mieć okoliczności konkretnej sprawy.
Pan Adam został zatrzymany z niewielką ilością marihuany. Otrzymał pismo, że prokurator zarządził zebranie informacji przez specjalistę psychoterapii uzależnień, ale w piśmie nie było terminu spotkania. Adam wysłał do prokuratury pismo z podaniem sygnatury i prośbą o wskazanie sposobu kontaktu. Po kilku dniach otrzymał dane specjalisty, stawił się na rozmowę i przedstawił zaświadczenie o rozpoczęciu konsultacji. Taka aktywna postawa nie przesądza o wyniku sprawy, ale może wspierać wniosek o łagodniejsze zakończenie postępowania.
Pani Natalia była wcześniej karana, a podczas kontroli znaleziono przy niej marihuanę. Specjalista ustalił, że używa substancji w sposób szkodliwy. Natalia rozpoczęła program edukacyjno-profilaktyczny i przedstawiła dokumenty potwierdzające udział. W takiej sytuacji prokurator może rozważać zawieszenie postępowania na podstawie art. 72 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, ale decyzja zależy od całokształtu okoliczności, w tym od ilości substancji i związku czynu z używaniem narkotyków.
Pan Michał zignorował pismo z prokuratury, bo uznał, że skoro nie podano terminu, nie musi nic robić. Po kilku tygodniach okazało się, że specjalista próbował kontaktować się na nieaktualny numer telefonu. Michał musiał wyjaśniać brak współpracy i dopiero wtedy zaktualizował dane kontaktowe. Taka sytuacja pokazuje, że po otrzymaniu pisma warto od razu upewnić się, czy prokuratura ma aktualny adres i numer telefonu oraz czy nie oczekuje dodatkowego działania.
Nie zawsze pismo zawiera pełne dane kontaktowe. Jeżeli ich brakuje, należy zwrócić się do prokuratury z prośbą o wskazanie terminu, miejsca albo sposobu kontaktu. Warto zrobić to pisemnie lub w innej udokumentowanej formie.
Nie. Samo zarządzenie zebrania informacji oznacza, że organ chce ustalić, czy istnieje uzależnienie albo szkodliwe używanie substancji. Dopiero po rozmowie i analizie sytuacji specjalista przekazuje informacje potrzebne do dalszej oceny sprawy.
Tak, można dobrowolnie zgłosić się na konsultację, terapię, leczenie lub program edukacyjno-profilaktyczny. Warto jednak zachować potwierdzenia wizyt. Samo rozpoczęcie terapii nie gwarantuje umorzenia, ale może mieć znaczenie przy ocenie postawy podejrzanego.
Może, ale nie dzieje się to automatycznie. Art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii pozwala umorzyć postępowanie, gdy chodzi o ilość nieznaczną, przeznaczoną na własny użytek, a ukaranie byłoby niecelowe ze względu na okoliczności czynu i stopień społecznej szkodliwości.
Może pogorszyć ocenę postawy, zwłaszcza jeżeli niestawiennictwo było nieusprawiedliwione. Jeżeli nie można przyjść w wyznaczonym terminie, należy wcześniej poinformować specjalistę i prokuraturę oraz poprosić o zmianę terminu.
Nie należy składać pochopnych oświadczeń. Rozmowa ze specjalistą dotyczy używania substancji, ale sprawa toczy się w kontekście postępowania karnego. Jeżeli są wątpliwości co do zarzutu, ilości substancji albo przebiegu zatrzymania, warto wcześniej skonsultować się z obrońcą.
Jeżeli prokurator w sprawie o posiadanie marihuany zarządził zebranie informacji przez specjalistę psychoterapii uzależnień, należy potraktować to jako ważną czynność w postępowaniu. Brak terminu lub danych kontaktowych nie oznacza, że można pozostawić sprawę bez reakcji. Najbezpieczniej skontaktować się z prokuraturą, powołać się na sygnaturę i poprosić o wskazanie dalszego trybu.
Współpraca ze specjalistą, dobrowolne podjęcie leczenia albo udział w programie mogą mieć znaczenie dla dalszego rozstrzygnięcia, ale każda sprawa zależy od szczegółów: ilości marihuany, celu posiadania, wcześniejszej karalności, treści wyjaśnień i oceny społecznej szkodliwości czynu.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz.U. 2005 nr 179 poz. 1485
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
3. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555
4. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 stycznia 2012 r. w sprawie zbierania informacji na temat używania przez oskarżonego środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych - Dz.U. 2012 poz. 38
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik, kodeksy i wzory pism.