Domniemanie niewinności
Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona prawomocnym wyrokiem. Ciężar dowodu spoczywa na oskarżycielu. art. 5 § 1 K.p.k.
To fundamentalna zasada procesu: oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem. Ciężar dowodu spoczywa na oskarżycielu — to on musi wykazać winę, a nie oskarżony swoją niewinność. Z zasady tej wynika reguła in dubio pro reo: niedających się usunąć wątpliwości nie wolno rozstrzygać na niekorzyść oskarżonego.
PrzykładW sprawie o kradzież dowody są niejednoznaczne: nagranie jest niewyraźne, a zeznania świadków wzajemnie sprzeczne. Oskarżyciel nie zdołał usunąć istotnych wątpliwości co do sprawstwa, a to on — nie oskarżony — ma obowiązek udowodnić winę. Skoro wątpliwości pozostały, sąd, kierując się domniemaniem niewinności i zasadą in dubio pro reo (wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego), wydaje wyrok uniewinniający. Oskarżony nie musiał niczego udowadniać ani tłumaczyć się ze swojej niewinności — wystarczyło, że oskarżyciel nie sprostał ciężarowi dowodu.

