Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wspólne mieszkanie po rozwodzie - dokuczliwe zachowanie byłej żony

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2018-11-14

Od tygodnia jestem po rozwodzie. Z moją eksżoną mamy rozdzielność majątkową, ale łączy nas wspólne mieszkanie, w którym ja przebywam. Na sprawie rozwodowej kwestie podziału majątku nie były poruszane. Mieszkania nie można sprzedać jeszcze przez rok z uwagi na zastaw bankowy. Od przeszło 2 lat była żona nie mieszka ze mną tylko wynajmuje mieszkanie ze swoim konkubentem. Pół roku temu wprowadziła się do mnie moja nowa partnerka. Mieszkanie jest 3-pokojowe, zajmujemy 2 pokoje, do trzeciego przeniosłem rzeczy byłej żony. Dziś po powrocie do domu zastałem taki oto obrazek: rzeczy mojej partnerki zostały wyrzucone z szaf i leżały w nieładzie, a na ich miejsce była żona włożyła swoje. Co w takiej sytuacji powinienem zrobić? Czy mogę odesłać jej rzeczy na jej adres zamieszkania albo powiadomić policję? Co zrobić, żeby takie sytuacje się nie powtarzały? Była żona ma klucze do mieszkania i w każdej chwili może wejść do środka.

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Odpowiedź szybka i wyczerpująca. Bardzo pomocna możliwość zadawania pytań dodatkowych. Super!
Teresa
Bardzo dziękuję. Dokładna analiza przepisów zarówno Ustawy o Wspólnotach Gruntowych Jak i Ustawy o podatku dochodowym. Pełen profesjonalizm .
Ewa, emeryt, 61 lat
Zadowolona jestem z odpowiedzi. Pomogła mi uporządkować moje wątpliwości. 
Gabriela
Uważam serwis za bardzo profesjonalny oraz przyjazny zleceniodawcom
Elżbieta
 Szybkie odpowiedzi, ogromna wiedza, profesjonalne podejście.
Magda
Wiele godzin udzielanych mi odpowiedzi zasługuje na mój podziw i szacunek. Pełen profesjonalizm i duża cierpliwość okazana mi podczas wspólnej pracy To dla Mnie Zaszczyt. Koszt usługi niewyobrażalnie niski. P O L E C A M wszystkim.
Janusz, emeryt po studiach
Jestem zadowolony
Arkadiusz
Polecam Pana Mecenasa Lukasza Marciniak. Usluga solidna ,kompetentna ,odpowiedz wyczerpujaca i zrozumiala i mila.
Lidia
Odpowiedź wyczerpująca jak najbardziej jednak dobre jest to że w ramach jednej opłaty można zadawać dodatkowe pytania w obrębie zagadnienia.
Piotr, 54 lata
Jestem bardzo zadowolona. Odpowiedź na pytania była szybka i wyczerpująca. Nigdy podczas porady prawnej nie uzyskałam tyle wiadomości. Każdemu polecę skorzystać z serwisu.
Agnieszka, księgowy, 49 lat
Gorąco polecam korzystanie z panelu ePorady24. Uzyskane informacje są rzetelne i udzielone w bardzo szybkim terminie. 
Monika, 43 lata
Dziękuję Panu. Odpowiedział Pan w sposób bardzo jasny i wyczerpujący. 
Andrzej, właściciel firmy, 55 lat
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź oraz klarowne wyjaśnienie dodatkowych wątpliwości.
Agnieszka
Jestem bardzo zadowolony, że zwróciłem się do Państwa o poradę. Jesteście naprawdę potrzebni. 
Sławomir
Dziękuję za rzeczową i dokładnie wyjaśnioną sprawę. Kolejny raz skorzystałem z Państwa usług i nie zawiodłem się .
Mariusz, ratownik medyczny kierowca, 46 lat
Dzień dobry Odpowiedz jest dokładna i rzetelna ,dużo mi wyjaśniono .
Urszula
Rzetelność, szybka odpowiedź, profesjonalizm i duża wiedza prawnicza
Jolanta, PIELĘGNIARKA
Dziekuje za wyczerpujace wyjasniene sprawy i pozdrawiam
Marzanna
Bardzo profesjonalne podejście do tematu klienta. Wysoka merytoryka i szybka obsługa. Prawnicze zawiłości przełożone na język zwykłego człowieka. Pozdrawiam panią adwokat Kingę Karaś. 
Arleta
Bardzo obszerna i jasna odpowiedź - DZIĘKUJĘ
Rafał
Wyczerpująca porada prawna, która w 100% potwierdziła moją własną opinię w przedmiotowej sprawie. Jestem zadowolony i bardzo dziękuję za tak dobrą i wyczerpującą odpowiedź. Serdecznie polecam cały serwis.
Marek
Wszystko było w porządku
Kamil, 34 lata, inżynier
Wyczerpująca i bardzo fachowa odpowiedź - super!
Małgorzata
Korzystamy z porad od 2006 roku. Najwiekszymi zaletami firmy są błyskawiczna reakcja na zadany problem oraz bezbłędne przygotowania rozwiązania prawnego. Dotychczas wszystkie problemy prawne naszej spółki zostały rozwiązane.
Bogdan, inżynier elektroniik
Dziękuję, bardzo pomocne dla mnie informacje, z poważaniem Jadwiga
Jadwiga
Wykladnia przepisow i paragrafow na jezyk zrozumialy dla klieta.
Miroslaw, 57 lat
Na uznanie zasługuje szybkość i precyzja odpowiedzi. Wyjaśnienia są satysfakcjonujące. 
Zygmunt, nauczyciel akademicki, 60 lat
Polecam sprawna i szybka obsługa bardzo pomocna i fachowa
Anna
Dzięki za szczegółowe informacje!
Władysław
Jestem bardzo zadowolona z udzielonej mi odpowiedzi i cieszę się , że mogę korzystać z pomocy Państwa firmy , bo pracownicy udzielający odpowiedzi się profesjonalistami i w sposób jasny i konkretny udzielają odpowiedzi .
Grażyna, 61 lat

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.) i Kodeksu cywilnego (K.c.).

W pierwszej kolejności wyraźnie pokreślić należy, że sąd rozwodowy nie zajął się sprawą zamieszkiwania w lokalu, co z kolei powoduje, że żona ma prawo korzystać z lokalu w takim samym stopniu jak Pan. Ponadto żona jest współwłaściciel mieszkania, co z kolei powoduje, że powinien Pan na jej żądanie udostępnić lokal do używania.

Zachodzi pytanie, czy w sprawie mogło dojść do naruszenia miru domowego? Art. 193 K.k. stanowi:

 

„Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”

„Jednym z zasadniczych jego elementów jest zagadnienie »wdarcia« się do obiektu, który w stosunku do sprawcy ma stanowić mienie »cudze«. Podkreślić trzeba, że tak opisane znamiona przestępstwa z art. 193 K.k. może zrealizować jedynie sprawca, któremu nie przysługuje – na mocy obowiązujących przepisów lub istniejących między stronami relacji bądź umów – prawo dostępu do obiektu będącego formalnie mieniem »cudzym« w stosunku do niego. Natomiast osoba, która z mocy prawa lub w wyniku czynności cywilno-prawnych uzyskuje dostęp do takiego obiektu, staje się osobą uprawnioną w rozumieniu art. 193 K.k. – również w stosunku do właściciela obiektu z ograniczeniami wynikającymi z prawa cywilnego. Nie ma natomiast żadnych podstaw do tego, aby do oceny wypełnienia znamion przestępstwa, przeprowadzanej w ramach procesu karnego, stosować dyrektywy zawarte w art. 5 k.c.” (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2011 r., sygn. akt V KK 415/10).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

W ocenie Sądu Najwyższego „wdarcie w rozumieniu przepisu art.193 K.k. to wejście połączone z pokonaniem przeszkody, lecz nie chodzi tu o przeszkodę o charakterze fizycznym, ale o przełamanie woli osoby uprawnionej, która dla wdzierającego się stanowi barierę do pokonania. Sposób naruszenia woli osoby uprawnionej może być różny, jest on przy tym okolicznością drugorzędną, nieistotną z punktu widzenia bytu samego przestępstwa.” (wyrok SN z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II AKa 384/10).

Przedmiotem ochrony na gruncie przepisu art. 193 K.k. nie jest własność ani zakres uprawnień właściciela, ale wolność podmiotu i związane z nią prawo do spokojnego, niczym niezakłóconego zamieszkiwania w swoim centrum życia, gwarantujące nienaruszalność mieszkania jednostki oraz poszanowanie jej prywatności. Z tego faktu należy zatem wyprowadzić wniosek, że źródłem ochrony miru domowego nie jest jedynie tytuł własności przysługujący danemu podmiotowi w stosunku do określonej nieruchomości.

W mojej ocenie, nie można skutecznie wywodzić, iż zachowanie byłej żony wypełniało znamiona czynu, o którym mowa w art. 193 K.k.

W literaturze przedmiotu pojawiają się głosy krytyki pod adresem treści art. 193 K.k. i de lege ferenda (na przyszłość) wskazówki, iż „obecne brzmienie przepisu art. 193 K.k., które nie wyklucza, a wręcz prowadzi do dwukierunkowej wykładni, nie spełnia wymogów określoności ustawowej. [...] Przy aktualnym stanie prawnym właściciel nie jest podmiotem zdatnym do ponoszenia odpowiedzialności za przestępstwo naruszenia miru domowego. Nie ulega jednak wątpliwości, że takiej odpowiedzialności powinien podlegać, gdy bezprawnie ingeruje w nietykalność mieszkania innej osoby uprawnionej”1.

Powyższe stanowisko jest podzielane w literaturze, jednakże z uwagi na treść art. 193 K.k. nie znajduje odzwierciedlenia w orzecznictwie, albowiem ono opiera się wyłączenie na treści przepisów prawa.

Powyższe nie zabrania jednak zgłoszenia zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełniania przestępstwa z art. 193 K.k., albowiem w literaturze przedmiotu można wskazać także na głosy takie, iż „efekt wykładni, w wyniku której właściciel może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za »naruszenie miru domowego«, mieści się w granicach świadomości prawnej przeciętnego obywatela.”2. „Nienaruszalność mieszkania stanowi jeden z najistotniejszych przejawów zagwarantowanej prawnie ochrony prywatności jednostki. Prywatność ta, w tym zakresie, zakłada możliwość autonomicznego i wolnego od jakichkolwiek nacisków kształtowania sfery życia prywatnego poprzez zapewnienie wolnego, nieskrępowanego i nienaruszalnego przez osoby trzecie użytkowania mieszkania.”

Szansą dla Pana jest wskazywanie, iż doszło do przełamania nie tyle fizycznego Pana sprzeciwu, co przełamania woli osoby uprawnionej. Akcent jest położony na zachowanie się sprzeczne z wolą uprawnionego. „Zmiana ta polega na zakłóceniu stanu spokojności osobistej jednostki. Następuje zmiana sytuacji, stan spokojności domu jednostki zostaje zastąpiony stanem zakłócenia tej spokojności.”3

Pragnę jeszcze zwrócić uwagę na przepis art. 206 K.c., zgodnie z którym – każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

  1. Dyluś Patrycja, Wiśniewska Katarzyna, artykuł, Cz.PKiNP.2011.3.17, Właściciel jako podmiot czynności sprawczej przestępstwa z art. 193 k.k.
  2. Konopka Piotr, artykuł, Cz.PKiNP.2011.3.37, Interpretacja znamion przestępstwa naruszenia miru domowego w kontekście reguł wykładni językowej - uwagi na marginesie artykułu P. Dyluś i K. Wiśniewskiej „Właściciel jako podmiot czynności sprawczej przestępstwa z art. 193 k.k.”
  3. Szwarczyk Maciej, Michalska-Warias Aneta, Piórkowska-Flieger Joanna, Bojarski Tadeusz (red.), Najnowsze wydanie: Kodeks karny. Komentarz., Warszawa 2007 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie II) ss. 784

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Wniosek o paszport dla dziecka a ukrywający się ojciec

Mój partner ma 2 wyroki, które zostały prawdopodobnie odwieszone. On jednak wyjechał i się ukrywa i jest poszukiwany. Mamy dziecko, dla którego chcę złożyć wniosek o wydanie paszportu. Jak nie wydać partnera w tej sytuacji?

Obraźliwe słowa w tytule przelewu alimentów

Jestem po rozwodzie i mam przyznane alimenty. Od kilku miesięcy były mąż wpisuje obraźliwe słowa w tytule przelewu. Co mam zrobić?

Weryfikacja prawdziwości złożonego wniosku kredytowego

Trzy miesiące temu uzyskałam kredyt gotówkowy w wysokości 30 tys. zł. W zeszłym tygodniu u mojego pracodawcy zjawił się przedstawiciel banku, aby zweryfikować prawdziwość złożonego wniosku kredytowego. Pracodawca powiedział, że pracuję u niego, ale nie jestem ubezpieczona. W najbliższym czasie przedstawiciel banku chciałby się ze mną spotkać, aby porozmawiać na temat złożonego przeze mnie wniosku kredytowego. Dodam, że raty spłacam w terminie. Jak moja sprawa wygląda w świetle prawa? Co powiedzieć w banku?

Konsekwencje sprzedaży na Allegro bez działalności

Sprzedawałem przez internet pewne produkty. Kupowałem je w innych sklepach internetowych i sprzedawałem na Allegro drożej. Nie mam faktur kupna i również nie wystawiałem paragonów. Pewien użytkownik serwisu Allegro grozi mi zgłoszeniem sprawy do prokuratury. Jakie konsekwencje mi grożą? Dodam, że jestem studentem i chciałem odciążyć rodziców z kosztów, dlatego sobie tak dorabiałem. Bardzo zależy mi na niekaralność.

Prowadzenie czterokołowca lekkiego bez prawa jazdy

Mam 40 lat. Prawo jazdy uzyskałem 27 lat temu. W ubiegłym tygodniu przekroczyłem prędkość w terenie zabudowanym o 50 km/h i cofnięto mi uprawnienia. Prowadzę firmę, w związku z tym uniemożliwia mi to prowadzenie dalszej działalności. Podobno można prowadzić czterokołowiec lekki (prędkość max 45 km/h, waga do 350 kg) bez prawa jazdy. W ustawie jest zapis, że jeżeli ukończyłem 18 lat w dniu wejścia ustawy, to wystarczy dowód osobisty i nie potrzebuję żadnych uprawnień. Czy tak jest w rzeczywistości?

Poinformowanie pracodawcy przez policję o zakupie leków bez recepty i ich zażywaniu

Czy policja ma prawo informowania osób bliskich pewnej osoby lub jego przełożonego o kupnie leków bez recepty i zażywaniu ich? Jeśli na przykład zostanę wezwany na policję i powiem, kto mi sprzedał lek – środek opioidowy, czy mam pewność, że policja nie przekaże tych informacji mojemu szefowi?

Zamówienie nielegalnej usługi hakera i nie wywiązanie się z umowy

Znalazłem w internecie ogłoszenie, w którym oferowano złamanie hasła dostępu do poczty e-mail. Zamówiłem tę usługę i przelałem pieniądze (150 zł) na konto „hakera”, chodziło o włamanie się do poczty mojego znajomego. „Haker” przysłał mi „hasło”, które jednak nie zadziałało, nie udało mi się za jego pomocą zalogować. Zdaję sobie sprawę, że zamawianie takiej „usługi” jest nielegalne. Jednak w tym wypadku skończyło się na usiłowaniu, nie złamałem tajemnicy korespondencji. Natomiast osoba, która podała się za „hakera”, w podstępny sposób wyłudziła ode mnie pieniądze i nie chce zwrócić. Co mogę w takiej sytuacji zrobić? „Haker” straszy, że jeśli go wydam, on również zgłosi mnie na policję i poniosę większą odpowiedzialność niż on.



Zapytaj prawnika

Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »