Kategoria: Sprawca

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wchodzenie na konto bankowe byłej partnerki, czy to karalne?

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2016-12-29

Mam dziecko z byłą już partnerką. Gdy byliśmy razem, udostępniła mi swoje dane do konta bankowego – login i hasło. Gdy się rozstaliśmy, nie zmieniła hasła. Przed rozprawą o alimenty wchodziłem na to jej konto (nie dokonywałem żadnych operacji). Dopiero rok od rozstania zmieniła hasło i przypadkowo dowiedziała się o moim sprawdzaniu konta. Teraz chce zgłosić sprawę do prokuratury. Czy takie nieuprawnione wejścia na konto bankowe są karalne? Jakie konsekwencje mi grożą z tego powodu? Ponadto była partnerka tego samego hasła używa cały czas do poczty email. Czyli miałem i mam dostęp do wiadomości. Czy z tego powodu również mogą mi grozić jakieś konsekwencje?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Rzetelność, szybkość odpowiedzi, możliwość zadawania dodatkowych pytań
Ewa, 34 lata
Otrzymałam bardzo konkretną odpowiedź dotyczącą meritum sprawy, a przy tym powołanie się na wiele paragrafów prawnych.
Ewa
Za dotychczas otrzymana odpowiedz bardzo dziękuje. Odpowiedz na dodatkowe pytanie pozwoli mi dopiąć sprawe by zgłosić przestępstwo lub wykroczenie.
Zofia, 66 lat, księgowa
Dziękuję. Bardzo pomocna porada.
Grzegorz
Pan Marcin Sądej wykazał się bardzo dobrą znajomością zagadnień podatkowych i pomimo moich wielu dodatkowych wykazał wielką cierpliwość w wyjaśnieniu mojego problemu. Wyrazy szacunku. Wielki PLUS dla serwisu eporady24 za nieodpłatną możliwość zadawania dodatkowych pytań, co w wielu przypadkach pozwala znaleźć rozwiązanie sprawy.
Jerzy, emeryt
Opinia bardzo dobra. Szybko, profesjonalnie i zrozumiale - z dobrym wyjaśnieniem dla laika.
Wojciech
Dziękuję za merytoryczną i rzeczową odpowiedź. Oczywiście kluczowym elementem są źródła przepisów. 
Nauczyciel, 56 lat
Dziękuję za fachową pomoc. POLECAM
Teresa, nauczyciel, 50 lat
Profesjonalizm, rzetelność pani adwokat. 
Joanna
Odpowiedź szybka i wyczerpująca. Bardzo pomocna możliwość zadawania pytań dodatkowych. Super!
Teresa
Bardzo dziękuję. Dokładna analiza przepisów zarówno Ustawy o Wspólnotach Gruntowych Jak i Ustawy o podatku dochodowym. Pełen profesjonalizm .
Ewa, emeryt, 61 lat
Zadowolona jestem z odpowiedzi. Pomogła mi uporządkować moje wątpliwości. 
Gabriela
Uważam serwis za bardzo profesjonalny oraz przyjazny zleceniodawcom
Elżbieta
 Szybkie odpowiedzi, ogromna wiedza, profesjonalne podejście.
Magda
Wiele godzin udzielanych mi odpowiedzi zasługuje na mój podziw i szacunek. Pełen profesjonalizm i duża cierpliwość okazana mi podczas wspólnej pracy To dla Mnie Zaszczyt. Koszt usługi niewyobrażalnie niski. P O L E C A M wszystkim.
Janusz, emeryt po studiach
Jestem zadowolony
Arkadiusz
Polecam Pana Mecenasa Lukasza Marciniak. Usluga solidna ,kompetentna ,odpowiedz wyczerpujaca i zrozumiala i mila.
Lidia
Odpowiedź wyczerpująca jak najbardziej jednak dobre jest to że w ramach jednej opłaty można zadawać dodatkowe pytania w obrębie zagadnienia.
Piotr, 54 lata
Jestem bardzo zadowolona. Odpowiedź na pytania była szybka i wyczerpująca. Nigdy podczas porady prawnej nie uzyskałam tyle wiadomości. Każdemu polecę skorzystać z serwisu.
Agnieszka, księgowy, 49 lat
Gorąco polecam korzystanie z panelu ePorady24. Uzyskane informacje są rzetelne i udzielone w bardzo szybkim terminie. 
Monika, 43 lata
Dziękuję Panu. Odpowiedział Pan w sposób bardzo jasny i wyczerpujący. 
Andrzej, właściciel firmy, 55 lat
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź oraz klarowne wyjaśnienie dodatkowych wątpliwości.
Agnieszka
Jestem bardzo zadowolony, że zwróciłem się do Państwa o poradę. Jesteście naprawdę potrzebni. 
Sławomir
Dziękuję za rzeczową i dokładnie wyjaśnioną sprawę. Kolejny raz skorzystałem z Państwa usług i nie zawiodłem się .
Mariusz, ratownik medyczny kierowca, 46 lat
Dzień dobry Odpowiedz jest dokładna i rzetelna ,dużo mi wyjaśniono .
Urszula
Rzetelność, szybka odpowiedź, profesjonalizm i duża wiedza prawnicza
Jolanta, PIELĘGNIARKA
Dziekuje za wyczerpujace wyjasniene sprawy i pozdrawiam
Marzanna
Bardzo profesjonalne podejście do tematu klienta. Wysoka merytoryka i szybka obsługa. Prawnicze zawiłości przełożone na język zwykłego człowieka. Pozdrawiam panią adwokat Kingę Karaś. 
Arleta
Bardzo obszerna i jasna odpowiedź - DZIĘKUJĘ
Rafał
Wyczerpująca porada prawna, która w 100% potwierdziła moją własną opinię w przedmiotowej sprawie. Jestem zadowolony i bardzo dziękuję za tak dobrą i wyczerpującą odpowiedź. Serdecznie polecam cały serwis.
Marek

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.) oraz Kodeksu cywilnego (K.c.).

Z punktu widzenia Pana interesu duże znaczenie ma przepis art. 267 K.k., zgodnie z którym:

Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.

§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

§ 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie.

§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.”

O ile osobiście uważam, że nie mamy do czynienia z czynem z art. 267 § 1 K.k., to jednak można oceniać Pana zachowanie w odniesieniu do § 2. Posłużę się komentarzem. Zgodnie z nim „przełamanie albo omijanie zabezpieczenia to każda czynność, która ma niejako »otworzyć« sprawcy dostęp do informacji; może polegać na usunięciu zabezpieczenia przez jego zniszczenie lub też na oddziaływaniu na zabezpieczenie w celu zniwelowania jego funkcji ochronnej, jednakże bez zniszczenia go (por. Kardas, Prawnokarna ochrona..., s. 71-72). Rozróżnienie przełamania i omijania zabezpieczenia sprowadza się w istocie do tego, czy sprawca ingeruje bezpośrednio w system zabezpieczeń, z reguły niszcząc je, czy też pokonuje takie zabezpieczenia bez dokonywania w nich jakichkolwiek ingerencji (R. Zawłocki, Kodeks karny z wprowadzeniem, Warszawa 2009, s. XVI). Przełamanie czy też omijanie elektronicznego, magnetycznego, informatycznego zabezpieczenia to tzw. hacking, polegający na usunięciu szczególnych konstrukcji, »osłon«, które służą uniemożliwieniu dostępu do informacji zgromadzonych w systemie; przepis obejmuje także przełamanie innych – niż elektroniczne, magnetyczne czy informatyczne – szczególnych zabezpieczeń informacji, co oznacza, że chodzi tu o takie zabezpieczenia, których usunięcie wymaga od sprawcy specjalistycznej wiedzy lub dysponowania specjalistycznymi narzędziami; w każdym razie przełamanie zabezpieczenia powinno sprawić jakieś trudności – wtedy można przyjąć, że zabezpieczenie takie ma charakter »szczególny« (Kardas, Prawnokarna ochrona..., s. 71).”1

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Mając na uwadze Pański opis sytuacji, w przedmiotowej sprawie nie dysponował Pan specjalistycznymi narzędziami, lecz znał hasło i login. Zachodzi więc pytanie, czy uzyskał Pan dostęp do części systemu informatycznego bez uprawnienia. Przez „system informatyczny, zgodnie z art. 1 pkt a konwencji Rady Europy z 2001 r. o cyberprzestępczości, oznacza każde urządzenie lub grupę wzajemnie połączonych lub związanych ze sobą urządzeń, z których jedno lub więcej, zgodnie z programem, wykonuje automatyczne przetwarzanie danych; z kolei w świetle art. 2 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/40/UE z dnia 12 sierpnia 2013 r. dotyczącej ataków na systemy informatyczne i zastępująca decyzję ramową Rady 2005/222/WSiSW (Dz. Urz. UE L 218 z 14.08.2013, s. 8) system informatyczny oznacza urządzenie lub grupę wzajemnie połączonych lub powiązanych ze sobą urządzeń, z których jedno lub więcej, zgodnie z programem, dokonuje automatycznego przetwarzania danych komputerowych, jak również danych komputerowych przechowywanych, przetwarzanych, odzyskanych lub przekazanych przez to urządzenie lub tę grupę urządzeń w celach ich eksploatacji, użycia, ochrony lub utrzymania; natomiast zgodnie z art. 7 pkt 2a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.) przez system informatyczny rozumie się zespół współpracujących ze sobą urządzeń, programów, procedur przetwarzania informacji i narzędzi programowych zastosowanych w celu przetwarzania danych; por. także definicję systemu teleinformatycznego w art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1422) oraz w art. 2 pkt 6 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 182, poz. 1228); § 2 omawianego przepisu ustanawia karalność czynu, którego skutkiem jest uzyskanie bez uprawnienia dostępu do systemu informatycznego lub jego części, nawet bez złamania jakiegokolwiek zabezpieczenia.”2

Nie można wykluczyć, że w sprawie musiałby się wypowiedzieć biegły z zakresu informatyzacji, celem wydania opinii, czy Pana działanie było uzyskaniem dostępu do systemu informatycznego? Jeżeli tak, wówczas można mówić o czynie z art. 267 § 2 K.k. Należy jednak zwrócić uwagę na zagrożenie karą. Czyn taki podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Nawet gdyby przeciwko Panu wszczęte zostało postępowanie karne, w co wątpię, zasadnym jest podjęcie walki o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności.

Warunkowe umorzenie następuje na okres próby, który wynosi od roku do 3 lat i biegnie od uprawomocnienia się orzeczenia. Warunkowe umorzenie postępowania nie jest bowiem skazaniem w rozumieniu karnoprocesowym. Wskazać należy na postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 17 maja 2000 r., sygn. akt I KZP 7/2000, zgodnie z którym „w trybie przewidzianym w art. 387 kpk dopuszczalne jest tylko wydanie wyroku skazującego, a nie wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne”. Sąd Najwyższy rozróżnia zatem skazanie od warunkowego umorzenie postępowania.

Podobne stanowisko przyjmowane jest w doktrynie. Podkreśla się, iż wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne nie jest wyrokiem skazującym (zob. np. A. Bulsiewicz i inni: Przebieg postępowania karnego, Toruń 1999, str. 163; K. Marszał: Proces karny, Katowice 1997, str. 247-248; S. Waltoś: Proces karny. Zarys systemu, Warszawa 1998, str. 46; J. Bratoszewski i inni: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1998, t. II, str. 350-351; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. I, Warszawa 1999, str. 429).

Reasumując, uważam, że gdyby Pana zachowanie wypełniało znamiona czynu zabronionego, już dawno zostałby Panu przedstawiony zarzut. Być może wszczęte zostało postępowanie, ale w jego toku ustalono, że Pana działanie nie wypełniało znamion czynu z art. 267 § 1, jak też § 2 K.k.

Pana zachowanie stanowi natomiast naruszenie dóbr osobistych – tajemnicy korespondencji. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż dla zasądzenia zadośćuczynienia, jak i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, niezbędnym jest bowiem wykazanie w postępowaniu sądowym, że działanie takie było umyślne. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 17 marca 2007 r., I CSK 81/2005, w którym wyraził pogląd, że: „W razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448 k.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 k.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo”.

Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, że ostatnimi czasy można zaobserwować, jakoby w ocenie sądu zniesławienie lub naruszenie dobrego imienia, jako „samo w sobie” nie mają tak istotnego znaczenia, co negatywne konsekwencje, które są z tym związane. Innymi słowy, jeżeli nawet dojdzie do naruszenia dóbr osobistych, ale pokrzywdzony nie ponosi z tego tytułu żadnych negatywnych konsekwencji, nie mówi się wówczas o naruszeniu dóbr osobistych.

1. Patrycja Kozłowska-Kalisz, Komentarz do art. 267 Kodeksu karnego, 2014.09.01

2. Patrycja Kozłowska-Kalisz, Komentarz do art. 267 Kodeksu karnego, 2014.09.01

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Podejrzany i poszukiwany znajomy

Mój znajomy jest podejrzany (czyn przywłaszczenia) i poszukiwany listem gończym. Jednak w chwili popełniania czynu nie był zdrowy na umyśle. Powinien być leczony. Co by mu groziło, gdyby się teraz przyznał do czynu? Na co może liczyć?

Zatrzymanie przez policjanta i detektywa

Zostałem wczoraj zatrzymany przez detektywa i policjanta. Dałem jakiś czas temu ogłoszenie, że szukam nastolatki na seks. Odezwała się jedna osoba, która pisała, że ma 17 lat, a potem, że 14. Na spotkaniu okazało się, że to pułapka – czekał detektyw i policjant. Co mi teraz grozi?

Co grozi za złamanie komuś nosa?

Syn uderzył kolegę w twarz i złamał mu nos. Kolega wniósł sprawę do sądu. Co grozi mojemu synowi za złamanie komuś nosa?

Co mi grozi za podrobienie podpisu klienta?

Było to 1,5 roku temu, pracowałam w jednej z telefonii komórkowych i podpisywałam kilkadziesiąt umów dziennie. Pewien klient zakupił usługę telefoniczną z dwoma telefonami – koszt całości 1600 zł. Przy wydawaniu dokumentów pomyliłam umowy: klient otrzymał umowę podpisaną przez siebie, a u mnie została ta podpisana tylko przeze mnie. Gdy się zorientowałam, że zaszła pomyłka, przez kilkadziesiąt dni próbowałam się skontaktować z klientem – bezskutecznie. Jednak gdy dalej nie odpowiadał, podpisałam umowę za niego. W zeszłym tygodniu byłam na policji, ponieważ ów klient zeznał, że ja podpisałam umowę. Na policji do niczego się nie przyznałam, bo naprawdę nie pamiętałam ani klienta, ani umowy. Zrobiono mi kilka wzorów pisma i wysłano do analizy. Po kilku dniach przypomniało mi się, jak to naprawdę było. Teraz wiem, że to ja podpisałam tę umowę. Telefony oczywiście klient zabrał. Poszłam na policję i chciałam wszystko wyjaśnić, ale powiedziano mi, że sprawą zajmuje się inny komisariat, a u nich było tylko przesłuchanie. Nie byłam wcześniej karana. Boję się, że pójdę do wiezienia, mam małe dziecko i jestem głównym żywicielem rodziny. Proszę o pomoc!

Przyłapanie na kradzieży i dowody na wcześniejsze kradzieże

Przyłapano mnie na kradzieży w sklepie. Okazało się, że monitoring dostarczył też dowodów na moje wcześniejsze kradzieże (do tego się jednak nie przyznaję). Została wezwana policja. Słyszałam coś o połączeniu zarzutów. Dostałam wezwanie na policję (art. 119 § 1 K.w.). Co mi grozi? Dodam, że jestem samotną matką.

Czy zostanę wpisana do rejestru osób karanych?

Zostałam uznana za winną popełnionego czynu (oskarżona) z art. 286 § 1 K.k. i za to wymierzono mi karę grzywną w wysokości 100 stawek dziennych w kwocie 30 złotych. Czy w związku z tym zostaję wpisana do rejestru osób ukaranych? Bardzo mnie to interesuje, ponieważ jestem nauczycielem z 20-letnim stażem i martwię się, że stracę pracę.

Głupie zachowanie pod wpływem alkoholu

Dwa dni temu poszedłem po alkoholu do sklepu kupić piwo. Kasjerka nie chciała mi go sprzedać, bo byłem nietrzeźwy. Wziąłem więc piwo sam z półki i kazałem jej dopisać je do mojego rachunku. Po kwadransie wróciłem z pieniędzmi, ona rozpłakała się. Wszystko będzie na monitoringu, ale pewnie bez głosu. Jakie konsekwencje głupiego zachowania po alkoholu mogę ponieść?

Podpisanie się za inną osobę na umowie kredytowej

W 2012 r. podpisałem się na umowie kredytowej za inną osobę. W 2013 r. dostałem wezwanie na komisariat w tej sprawie i pobrano ode mnie próbki pisma, potem dostałem wezwanie do prokuratury i nie stawiłem się aż do dziś. Jakie mogę mieć konsekwencje w przypadku zatrzymania?



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »