Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Poinformowanie pracodawcy przez policję o zakupie leków bez recepty i ich zażywaniu

Autor: Joanna Korzeniewska

Czy policja ma prawo informowania osób bliskich pewnej osoby lub jego przełożonego o kupnie leków bez recepty i zażywaniu ich? Jeśli na przykład zostanę wezwany na policję i powiem, kto mi sprzedał lek – środek opioidowy, czy mam pewność, że policja nie przekaże tych informacji mojemu szefowi?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Poinformowanie pracodawcy o ewentualnym oskarżeniu

Od razu zaznaczę, że niedopuszczalna jest sytuacja, aby policja informowała pracodawcę o ewentualnym postępowaniu i jakimkolwiek w nim udziale danej osoby. Nawet gdyby dopuścił się Pani czynu zabronionego, policja nie powinna o tym informować postronnych, zwłaszcza dopóki nie zapadnie wyrok skazujący, podejrzany jest uznawany za osobą niewinną.

Owszem, czasem się zdarza, że świadek lub podejrzany jest poszukiwany przez policję w zakładzie pracy. Powinno się to dziać w sytuacjach nagłych, kiedy nie można się skontaktować z daną osobą. Organa ścigania mogą kierować wezwanie na adres zakładu pracy, mogą ewentualnie szukać tam danej osoby, jeśli nie mogą znaleźć, a jest jakaś pilna potrzeba kontaktu. Funkcjonariusze nie powinni jednak podawać danych dotyczących postępowania, ewentualnego zarzutu, nawet jeśli został on postawiony. Podejrzewam jednak, że na razie występuje Pan w charakterze świadka. Nie wiem dokładnie, na czym polegało zachowanie policjantów, dlatego nie mogę się do niego odnieść konkretniej.

Nie wiem, czy ta sprawa ma coś wspólnego z pracą lub też ludźmi z pracy, czy po prostu wiąże się z Pana obawą, iż przełożony może zostać powiadomiony o dochodzeniu. Zasadniczo funkcjonariusze policji nie powinni informować pracodawcy o ewentualnym oskarżeniu, udostępniać informacji dotyczących dochodzenia.

Zobacz też: Czy kupowanie leków bez recepty jest karalne

Sprzedaż leków bez pozwolenia

Chciałabym krótko odnieść się do samego faktu zażywania leków. Artykuł 124 Prawa farmaceutycznego stanowi:

„Kto wprowadza do obrotu lub przechowuje w celu wprowadzenia do obrotu produkt leczniczy, nie posiadając pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Ratio legis dla tego przepisu jest zapewnienie bezpieczeństwa osobom, które nabywają różne leki, aby mogły bezpiecznie kupować leki o dobrym składzie. Dodatkowo w art. 3 tejże ustawy wprowadzono zapis, zgodnie z którym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej do obrotu są dopuszczone wyłącznie produkty lecznicze, które uzyskały pozwolenie na dopuszczenie do obrotu wydane przez Ministra Zdrowia, Radę Unii Europejskiej lub Komisję Europejską. Przepis ten nie przewiduje karalności osoby, która takie leki nabyła, a więc Pan może występować w postępowaniu jedynie w charakterze świadka, aby pomóc ustalić osobę, która sprzedaje takie leki bez recepty. Jedyny ewentualny zarzut można by Panu postawić w sytuacji, gdyby Pan posiadał jakieś zabronione substancje psychoaktywne, których posiadanie jest samo w sobie nielegalne. Jeśli jednak jest to lek normalnie dopuszczony do obrotu, wówczas jego kupno nie jest przestępstwem.

Zniesławienie lub naruszenie dóbr osobistych

Gdyby doszło do jakiegoś powiadomienia przez policję Pana najbliższych, czy też kogoś w pracy, zasadne byłoby złożenie skargi i wyciągnięcie konsekwencji. W grę może wchodzić nawet zniesławienie lub też naruszenie dóbr osobistych, jako że jest to informacja o charakterze prywatnym. Jeśli zostanie Pan wezwany w charakterze świadka, lepiej jest powiedzieć prawdę niż narazić się na zarzut składania fałszywych zeznań. Nie wiem, co Pan ma na myśli, mówiąc o konsekwencjach w pracy, gdyż złożenie zeznań, nawet jeśli obciążają one inną osobę, nie jest kwestią, która powinna wpływać na Pana pracę i stosunki w pracy, czy to ma jakikolwiek związek z Pana pracą, czy jest to związane np. z którymś ze współpracowników.

Gdyby ewentualnie przełożony dowiedział się, że Pan zażywa jakieś mało bezpieczne leki bez recepty, może uznać to za okoliczność, która np. podważy zaufanie do Pana, tego nie mogę powiedzieć ani wykluczyć.

Niekiedy w przypadku osób oskarżonych przeprowadza się wywiad środowiskowy, również w miejscu pracy, ale, jak pisałam, Panu nie powinny zostać postawione zarzuty, nie zapadnie wyrok i pracodawca nie powinien zostać o tym poinformowany, że występuje Pan w charakterze świadka. Każdemu się coś takiego może zdarzyć.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Indywidualne porady prawne

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »

eporady24.pl

spadek.info

odpowiedziprawne.pl

prawo-budowlane.info

prawo-pracy.pl

prawo-mieszkaniowe.info

rozwodowy.pl

spolkowy.pl

prawo-cywilne.info

sluzebnosc.info

poradapodatkowa.pl

praworolne.info

ewindykacja24.pl

prawozus.pl