Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podopieczna DPS oskarża opiekunki o znęcanie, jak się bronić?

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2019-01-21

Pracuję w DPS jako opiekunka. Jedna z naszych podopiecznych oskarża mnie i koleżankę o znęcenie się. Zgłosiła nas nawet na policji. Znęcanie według niej polega na tym, że wchodzimy do jej pokoju w nocy. Prawda jest taka, że w nocy robimy obchód i naszym obowiązkiem jest zajrzeć do każdego podopiecznego. Jak się obronić przed tymi oszczerstwami? Dodam, że mieszkanka choruje na schizofrenię.

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.) oraz Kodeksu postępowania karnego (K.p.k.).

W pierwszej kolejności zasadne jest wskazanie, iż przestępstwo określone w art. 207 § 1 K.k. może być popełnione umyślnie i to wyłącznie z zamiarem bezpośrednim. Przesądza o tym użyty przez ustawodawcę zwrot „znęca się”, z którego wynika w sposób bezpośredni, iż sprawca tego czynu jest ukierunkowany na konkretne działanie, którym jest w stanie wywołać zamierzony skutek. Ponieważ przestępstwo znęcania się jest z reguły zachowaniem wielodziałaniowym, złożonym zazwyczaj z wielu elementów wykonawczych naruszających różne dobra, wszystkie te pojedyncze czynności znęcania się muszą być popełnione umyślnie (wyrok Sądu Najwyższego – Izba Wojskowa, z dnia 26 kwietnia 2006 r., sygn. akt WA 15/2006).

W piśmiennictwie oraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego pod pojęciem tym rozumie się zachowanie polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub cierpień moralnych. Mogą to być działania powtarzające się lub jednorazowe, charakteryzujące się intensywnością i rozciągłością w czasie (zob. A. Marek, Kodeks..., s. 394; także wyrok SN z 30 sierpnia 1971 r., I KR 149/71). O uznaniu danego czynu za znęcanie się mają decydować przesłanki o charakterze obiektywnym, a nie subiektywne odczucia pokrzywdzonego. Na takie znaczenie tego znamienia wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 sierpnia 1996 r., sygn. WR 102/96, stwierdzając, że: „istota przestępstwa określonego w art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k.] polega na jakościowo innym zachowaniu się sprawcy, aniżeli na zwyczajnym znieważeniu lub naruszeniu nietykalności osoby pokrzywdzonej. O uznaniu za »znęcanie się« zachowania sprawiającego ból fizyczny lub »dotkliwe cierpienia moralne ofiary« powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonej. Pewne jest to, że za »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k.] nie można uznać zachowania się sprawcy, które nie powoduje u ofiary »poważnego bólu fizycznego lub cierpienia moralnego«, ani sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego »znęcania się«. (...) Przez »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 k.k.] należy rozumieć także umyślne zachowanie się sprawcy, które polega na intensywnym i dotkliwym naruszeniu nietykalności fizycznej lub zadawaniu cierpień moralnych osobie pokrzywdzonej w celu jej udręczenia, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek”.

Z Pani opisu nie wynika, aby doszło do znęcenia się w jakiejkolwiek formie, tj. psychicznej czy fizycznej. Wobec tego w mojej ocenie, nawet jeżeli podopieczna była na policji, sprawa winna zakończyć się postanowieniem o odmowie wszczęcie postępowania przygotowawczego. Jednakże gdyby tak się nie stało, a policja jednak wezwała Panią do stawiennictwa w charakterze świadka (nie wyobrażam sobie wezwania Panią od razu w charakterze podejrzanej), wówczas proszę zabrać ze sobą swój zakres obowiązków z DPS i zeznać, iż gdyby nie weszła Pani w nocy do pokoju podopiecznej, wówczas nie wykonałaby Pani zadań wobec pracodawcy, a to z kolei mogłoby się skończyć rozwiązaniem z Panią umowy o pracę na zasadach wypowiedzenia. Pani jedynie realizuje swoje obowiązki, o których podopieczna, wobec powszechnie widocznego regulaminu pobytu w DPS (mniemam, że taki obowiązuje), powinna mieć wiedzę, że Pani obowiązkiem jako opiekunki jest obchód nocy, który przecież wykonywany jest w interesie i przy uwzględnieniu walorów zdrowotnych m.in. podopiecznej. Nie może być zatem mowy o przestępstwie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Przekroczenie uprawnień przez ochroniarzy

Wczoraj ochrona meczu nie chciała wpuścić mojego syna na mecz, bo był po kilku piwach. Próbował kulturalnie przekonać ochroniarzy, ale ci rzucili go na...

Kara za wprowadzenie ubezpieczyciela w błąd celem uzyskania odszkodowania

Towarzystwo ubezpieczeń podało mnie do prokuratury za wyłudzenie pieniędzy z odszkodowania za uszkodzenie pojazdu w kolizji drogowej. Nikt nie został...

Oskarżenie o kradzież w sklepie na podstawie monitoringu

Zostałam oskarżona o kradzież w dyskoncie, mimo że nikt mnie nie zatrzymał, nikt nie wylegitymował, ani nie wezwano policji. Dowodem na moją winę...

Oskarżenie ochroniarza o zniewagę

Jestem pracownikiem ochrony, mam stosowne  kwalifikacje. N iestety podczas wykonywania obowiązków służbowych zdarzył się nieprzyjemny incydent...

Oskarżenie o zarysowanie samochodu

Sąsiad twierdzi, że na parkingu zarysowałam jego samochód. Nie zrobiłem tego, a sam fakt, że na swoim aucie ma kolor rys jak mojego samochodu nie może...

Fałszywe oskarżenie o gwałt

Zostałem fałszywie oskarżony o gwałt. Współżyłem z koleżanką młodszą ode mnie kilka lat, ale pełnoletnią. Ona się na wszystko zgadzała....

Oskarżenie o zniszczenie mienia

Oskarżony o zniszczenie mienia, groźby w stosunku do byłej żony i partnera. Czy istnieje możliwość zastosowania art. 387 Kodeksu postępowania...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »