Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Negatywna opinia na Facebooku na lekarza i zgłoszenie na policję

Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 2019-05-13

Umieściłem na Facebooku po własnym nazwiskiem zdjęcia budynku, gdzie mieści się gabinet lekarski i szyld lekarza, do którego na wizyty chodziła moja dziewczyna, oraz pismo, które otrzymała moja partnerka (wyraziła zgodę na jego umieszczenie w Internecie). Napisałem bez wulgaryzmów negatywną opinię na temat tego lekarza. Facebook usunął mój post, a lekarz zgłosił mnie na policję! Czy nie miałem takiego prawa i mogę się czegoś obawiać? Dodam, że osobiście uczestniczyłem razem z partnerką we wszystkich wizytach u tego doktora.

Joanna Korzeniewska

»Wybrane opinie klientów

Bardzo szczegolowa i dokladna odpowiedz i bardzo pomocna bo wiem co mam dalej robic.Dziekuje.
Ewa
Bardzo dziękuję za porady które były bardzo fachowe, dokładne i bardzo szybko w niskiej cenie. Miałem możliwość zadania dodatkowych pytań w okresie kilku tygodni na które otrzymałem szybko odpowiedzi w tej samej cenie. Na pewno jak zajdzie taka potrzeba będę korzystał z serwisu ePorady24 oraz polecał w rodzinie i moim znajomym.
Stanisław, technik mechanik
Bardzo szybka i fachowa odpowiedź. Szczególne podziękowania dla Pani Izabeli Nowackiej-Marzeion. Polecam każdemu, kto potrzebuje rozwiać prawne wątpliwości.
Anna
Profesionalizm i szybkie / sprawne załatwienie omawianego temat.
Grzegorz, 63 lata, Kontroler Ruchu Lotniczego -Warszawa Obszar /Instruktor STD
Serdecznie dziękuję. Otrzymałam wyczerpującą poradę.
Agnieszka, 60 lat, urzędnik

W obecnych czasach człowiek, nie wiedząc jak i kiedy, może narobić sobie kłopotów. Czasem nawet w sytuacji, gdy sprawa jest słuszna. Nie znam dokładnie treści wypowiedzi ani otrzymanego pisma, tak więc siłą rzeczy moje uwagi muszą być ogólne.

Podejrzewam, że prawdopodobnie owo zgłoszenie mogło dotyczyć przestępstwa zniesławienia.

Czyn zniesławienia został opisany w art. 212 Kodeksu karnego (K.k.). Zgodnie z nim, kto pomawia osobę, grupę osób lub instytucję o postępowanie lub właściwości mogące ją poniżyć w opinii publicznej lub utratę zaufania publicznego, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności. Jest ono ścigane z oskarżenia prywatnego. Dość podobnie przedstawia się przestępstwo zniewagi, również ścigane z oskarżenia prywatnego. Zgodnie z art. 216 K.k. – kto znieważa inną osobę, także pod jej nieobecność, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności. Oba przestępstwa są ścigane z oskarżenia prywatnego.

W art. 213 K.k. zawarto opis sytuacji, kiedy czyn nie jest bezprawny. Mianowicie przede wszystkim nie ma przestępstwa, gdy zarzut jest prawdziwy i był czyniony niepublicznie. Tutaj nie wchodzi to w grę, gdyż rozpowszechnienie w Internecie oznacza, że zarzut został upubliczniony. Jednakże nie ma również przestępstwa w sytuacji, gdy zarzut jest prawdziwy i dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną lub służy obronie społecznie uzasadnionego interesu. Jest to linia obrony, jaką można wykorzystać w postępowaniu, jeśli dojdzie do procesu sądowego. Nie ma pewności, czy okaże się to skuteczne, gdyż zależy to głównie od tego, co zostało rozpowszechnione i jakie zarzuty zostały lekarzowi postawione, a także od tego, jak uzna sędzia, do jakich dojdzie wniosków. Jeśli zachowanie lekarza było naprawdę naganne (ale nie tylko w Państwa subiektywnej ocenie, ale również patrząc obiektywnie), istnieje szansa, że sąd przychyli się do argumentu, że zarzuty były prawdziwe i dodatkowo służyły obronie społecznie uzasadnionego interesu – tutaj jeśli lekarz naprawdę zachował się nagannie, istnienie tego interesu nie powinno być zbyt trudne do wykazania. Kwestia, czy lekarz jest osobą pełniącą funkcją publiczną, czy też nie, jest dyskusyjna i orzecznictwo nie jest jednolite w tej kwestii, choć to również jest możliwe do udowodnienia. Gdyby Państwo chcieli przyjąć tę linię obrony, wówczas to na Państwu spoczywać będzie ciężar dowodu wykazania, iż rzeczywiście zarzut jest prawdziwy, aby obronić się w sądzie.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

To jeden sposób postępowania i jedna linia obrony, jednakże nie jedyna. Pierwsza zakłada, iż nie dopuścili się Państwo czynu zabronionego, a druga zaś może być dla Państwa trudniejsza do zaakceptowania, ale chciałam przedstawić wszystkie możliwości. Można złożyć, jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego, wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. Na mocy art. 66 K.k. sąd może warunkowo umorzyć postępowanie, jeśli wina i szkodliwa społeczność czynu nie są znaczne, okoliczności popełnienia nie są znaczne, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, warunki osobiste uzasadniają przekonanie, że będzie on przestrzegał porządku prawnego. Warunkowego umorzenia dokonuje się na czas próby, który wynosi od roku do 3 lat. W okresie próby można poddać sprawcę pod dozór kuratora, a dodatkowo sąd nakłada na sprawcę obowiązek naprawienia szkody w całości lub części, lub zapłaty zadośćuczynienia albo orzec nawiązkę. Z jednej strony przy warunkowym umorzeniu sprawca pozostaje osobą niekaraną, ale z drugiej w podobnym przypadku istnieje dość duże prawdopodobieństwo, iż sąd zasądzi jakieś zadośćuczynienie na rzecz tego lekarza, gdyż doszło do zniesławienia, jako że warunkowe umorzenie oznacza również przyznanie się do popełnienia przestępstwa, tylko z pewnych względów postępowanie jest warunkowo umarzane. Tak więc rozumiem, że jest to rozwiązanie, które może się Państwu nie spodobać.

Jak pisałam, moje uwagi siłą rzeczy muszą być dość ogólne, a nie jestem w stanie również ocenić szansy na wyrok uniewinniający, zwłaszcza że zależy to od bardzo wielu czynników, przede wszystkim od zamieszczonego wpisu, pisma, a także tego, co przedstawi strona przeciwna, także oczywiście od nastawienia i interpretacji sędziego. W przypadku wyroku skazującego jest również duża szansa zasądzenia zadośćuczynienia, możliwe, że w kwocie kilku tysięcy złotych.

Oprócz tego istnieje możliwość wniesienia pozwu cywilnego z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Pojęcie to zostało wprowadzone do Kodeksu cywilnego w art. 23. Nie zostało ono wprost zdefiniowane, jednakże zamiast tego wprowadzono do ustawy przykładowe (acz niewyczerpujące) zestawienie dóbr osobistych. Należą do nich m.in. zdrowie, cześć, wolność, swoboda wyznania, sumienia, nazwisko, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania czy twórczość różnego rodzaju. Dobra osobiste są swoistymi wartościami obejmującymi psychiczną i fizyczną integralność człowieka, indywidualność, pozycję w społeczeństwie i dlatego ich ochrona jest szczególnie ważna (orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Lublinie I Wydział Cywilny I ACa 894/14). W Pana przypadku można rozważać naruszenie dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, czci. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10.04.2015 r. I ACa 1471/14 – cześć to obraz jednostki w oczach innych osób i przyjmuje się, że do naruszenia tego właśnie dobra dochodzi, gdy formowane są zarzuty lub ujemne oceny w stosunku do określonej osoby. Często polega to na przedstawieniu osoby w negatywnym świetle, przypisywanie jej cech, zachowań mogących narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu. W tym przypadku takie zagrożenie właśnie występuje. W tym wypadku krzywdą wynikającą z takiego właśnie naruszenia jest dyskomfort spowodowany utratą szacunku otoczenia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 28.01.2016 r., I ACa 215/15).

Środki ochrony dóbr osobistych są przewidziane w art. 24 Kodeksu cywilnego. Są to:

  • możliwość żądania, aby osoba naruszająca zaniechała tego działania (w przypadku zagrożenia naruszenia dóbr osobistych)
  • możliwość żądania, by osoba naruszająca dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków (np. złożenia oświadczenia o określonej treści i formie)
  • możliwość żądania zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty określonej sumy na wskazany cel społeczny
  • gdy wystąpiła szkoda majątkowa można żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych (trzeba wówczas wykazać winę, szkodę i związek przyczynowy).

Gdyby najpierw toczyło się postępowanie karne i zostało zasądzone jakieś odszkodowanie czy zadośćuczynienie, wówczas w sądzie cywilnym raczej by już odszkodowania nie przyznano, chyba że sąd by uznał, że przyznano wcześniej symboliczną, za małą kwotę.

Tak więc takie są zagrożenia oraz możliwości związane z zarzutem zniesławienia.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »