Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Nagranie rozmowy o pracodawcy i jej wykorzystanie

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2017-02-20

Kilka miesięcy temu zostałam nagrana telefonem komórkowym przez koleżankę, z którą prowadziłam rozmowę na temat pracodawcy. Rozmowa ta została przekazana pracodawcy i wykorzystana przeciwko mnie. Zostały postawione mi zarzuty, ale nie dowiedziałam się, jaka była treść nagrania. Dziś wiem, że te rozmowy były prowokowane i kierunkowane na konkretne odpowiedzi, które miały by świadczyć przeciwko mojej lojalności w stosunku do pracodawcy.  Jak mogę postąpić w tej sytuacji? Chciałabym, aby osoba, która dokonała nagrania bez mojej zgody, poniosła konsekwencje tego czynu.

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego zwanego dalej K.k. W pierwszej kolejności pragnę zauważyć, iż nagranie rozmowy nawet bez zgody lub też nieświadomie nie wypełnia znamion czynu zabronionego, o którym mowa w art. 267 K.k. Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 267 § 1 K.k., zgodnie z którym „kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Nagranie rozmowy nie stanowi przełamania zabezpieczeń, o których mowa w art. 267 K.k. Ustawodawca wskazuje bowiem na otwarcie zamkniętego pisma, podłączenie do sieci telekomunikacyjnej, przełamania lub ominięcie zabezpieczenia. Nagranie rozmowy (bez względu na uprzednie poinformowanie o takim zamiarze, a następnie nieumyślne nagranie) nie ma dla sprawy żadnego znaczenia, bowiem Pana zachowanie w żaden sposób nie wypełnia znamion czynu zabronionego.

W mojej ocenie nie można mówić także o czynie z art. 267 § 3 K.k., zgodnie z którym tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem. Zgodnie z poglądem wyrażonym w doktrynie „czyn zabroniony określony w art. 267 § 3 polega na ujawnieniu innej osobie (przekazaniu osobie nieuprawnionej, innej niż sam sprawca) informacji uzyskanej w sposób opisany w art. 267 § 1 lub 2”. Odpowiedzialność karna z art. 267 § 3 K.k. zachodzi zatem tylko wówczas gdyby zachodził czyn z art. 267 § 1 lub 2 K.k., a ten w mojej ocenie nie zachodzi w niniejszej sprawie.

Inną kwestią jest natomiast odpowiedzialność cywilna. W pierwszej kolejności przywołać należy przede wszystkim treść art. 49 Konstytucji, zgodnie z którym zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Zgodnie z art. 47 konstytucji: „Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”. W literaturze przedmiotu prezentowany jest jednolity pogląd jakoby z treści art. 49 Konstytucji należało wyprowadzić „generalny zakaz stosowania podsłuchu telefonicznego, czy wchodzenia w inny sposób w krąg wiadomości, dotyczących życia, interesów i działań innych osób” (W. Skrzydło, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. 4, Kraków 2000, s. 59).

Zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego „dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach”.

„Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia można także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie można również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia”.

Reasumując, w przedstawionym przez Panią przypadku możemy mieć do czynienia z odpowiedzialnością cywilną. W mojej ocenie odpowiedzialność karna koleżance nie grozi.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) – link do formularza z indywidualną pomocą prawną »

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »

prawo-pracy.pl

prawo-mieszkaniowe.info

rozwodowy.pl

spolkowy.pl

prawo-cywilne.info

sluzebnosc.info

poradapodatkowa.pl

praworolne.info

ewindykacja24.pl

prawozus.pl

Szukamy prawnika »