Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kłopotliwa współlokatorka córki w wynajmowanym mieszkaniu

Marek Gola • Opublikowane: 2016-07-28

Moja córka jest studentką i wynajmujemy jej mieszkanie. Razem z nią mieszkała współlokatorka. Do tej drugiej dziewczyny co kilka dni na noc wpadał chłopak, w końcu całkowicie zamieszkał w tym mieszkaniu mimo sprzeciwu naszego i córki. Doszło do ostrej rozmowy telefonicznej między mną a matką współlokatorki. Puściły nam nerwy i wygłosiłam moje podejrzenie, że współlokatorka jest narkomanką (kiedyś znalazłam na jej biurku podejrzany proszek). Jej matka wśród wyzwisk powiedziała, że zgłosi to zniesławienie do sądu. Czego mogę się spodziewać? Dodam też, że kobieta utrzymuje, że chłopak jej córki dał naszej 300 zł za podnajem – nic takiego nie miało miejsca. Jak bronić się przed takim zarzutem?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Szybkie i profesjonalne odpowiedzi, które mnie satysfakcjonowały. Bardzo grzeczny stosunek do klienta. Dziękuje.
Barbara
Polecam. Szybka profesjonalna porada prawna.
Katarzyna
Szybka odpowiedź i możliwość zadawania dodatkowych pytań.
Lucyna, 62 lata, nauczyciel
Zagodnienie wyjaśnione obszernie, szczegółowo, wyczerpijąco. Odpowiedz przesłana szybko. Odpowiedzi na pytania dodatkowe również przesłano szybko. Porada bardzo pomocna w rozwiązaniu problemu.
Szymon, 55 lat
 Fachowa porada i błyskawiczna odpowiedź
Helena, 64 lata, sprzataczka

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego zwanego dalej K.k. oraz przepisy Kodeksu cywilnego – w skrócie K.c.

W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż znaczenie dla Pani będzie miało przede wszytki to, jakich słów Pani użyła, a także przeciwko komu zostały skierowane. Jeżeli bowiem w swoich wypowiedziach odnosiła się Pani do współlokatorki córki, to z całym szacunkiem do jej matki, nie ona będzie stronę ewentualnego postępowania. Co najwyżej będzie mogła, jako matka, reprezentować córkę w postępowaniu cywilnym. O ile córka ma taką możliwość, niech próbuje dokumentować zamieszkiwanie partnera współlokatorki w mieszkaniu. Jeżeli jakiekolwiek środki miały być przekazane, mężczyzna, który twierdzi, że je wręczył, musi przedstawić dowód potwierdzenia odbioru pieniędzy. W tym przypadku zeznania jego, jak również jego partnerki mogą być podważane zeznaniami Pani córki, a to z kolei powoduje, że prymat wiarygodności będzie, moim zdaniem, leżał po stronie Pani córki.

Po drugie zastanowić należy się, jakimi dowodami dysponuje Pani na poparcie swoich twierdzeń. Czy są to tylko zeznania córki, czy też zeznania przyjaciół córki, którzy odwiedzają ją w najmowanym mieszkaniu.

Po trzecie są dowody, co do których wnioski o ich przeprowadzenie będą mogły być złożone w toku postępowania, a na które na dzień dzisiejszy nie ma Pani żadnego wpływu, jak np. wniosek o poddanie się badaniu współlokatorki córki na zawartość narkotyków we krwi.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

W mojej ocenie matka współlokatorki córki może zechcieć próbować wykazać, iż doszło do zniesławienia jej córki lub naruszenia jej dóbr osobistych. Jak już wskazałem wcześniej, w mojej ocenie, jeżeli nie wypowiadała się Pani na temat matki współlokatorki, to stroną postępowania nie powinna być matka, lecz córka (współlokatorka).

Zniesławienie stanowi przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. Zgodnie z art. 212 § 1 K.k. „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”. Zasadą jest, iż każdy podmiot korzysta z domniemania, iż jego zachowanie, działanie jest uczciwe i zgodne z zasadami. Ustawodawca posługuje się zwrotem „zarzucać”, „posądzać” lub „oskarżać”. Powyższe wskazuje, iż sprawca swoim zachowaniem, dla wypełnienia przesłanek przestępstwa stypizowanego w art. 212 K.k., przypisuje pomawianemu negatywne zachowanie, które w swych skutkach może doprowadzić do utraty zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu. Zachodzi pytanie, czy Pani twierdzenia wypowiadane tylko w rozmowie telefonicznej mogły w jakikolwiek sposób poniżyć koleżankę córki w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. W mojej ocenie nie. Nie wskazuje Pani bowiem, jakoby osoby trzecie miały wiedzieć o treści wypowiadanych przez Panią słów.

Zgodnie z art. 212 K.k.:

„Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego”.

Jak wynika z § 4 ww. przepisu, ściganie powyższego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego. Oskarżycielem prywatnym jest pokrzywdzony, który wnosi i popiera oskarżenie o przestępstwo ścigane w trybie prywatnoskargowym (art. 59 § 1 Kodeksu postępowania karnego). Opłata od prywatnego aktu oskarżenia wynosi 300 zł. W sytuacji wniesienia prywatnego aktu oskarżenia wskazać należy, iż pierwsza rozprawa ma charakter posiedzenia pojednawczego, na którym sędzia wzywa strony do zawarcia ugody na określonych warunkach, uprzednio ustalonych przez strony postępowania. W sytuacji kiedy ugoda nie zostanie zawarta sprawa zostaje skierowana na rozprawę i przeprowadzane są wszystkie czynności procesowe. W mojej ocenie Pani działanie nie zmierzało bezpośrednio do poniżenia współlokatorki córki, lecz wykazania pewnej patologii w jej zachowaniu, które być może ma wpływ na jej wyniki na studiach.

Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, o ile ostatnimi czasy można zaobserwować, jakoby w ocenie sądu zniesławienie lub naruszenie dobrego imienia jako „samo w sobie” nie mają tak istotnego znaczenia jak negatywne konsekwencje, które są z tym związane. Innymi słowy, jeżeli nawet dojdzie do zniesławienia lub naruszenia dóbr osobistych, ale pokrzywdzony nie podnosi z tego tytułu żadnych negatywnych konsekwencji, nie mówi się wówczas o naruszeniu dóbr osobistych. Zachodzi pytanie, czy na skutek Pani rozmowy z matką współlokatorki ocena tejże osoby w lokalnym społeczeństwie zmalała? Czy zdarzenie jest opisywane w lokalnych gazetach? Czy dochodzą do matki dziewczyny lub Pani słuchy, jakoby zdarzenie to stało się plotką na mieście? Czy z tego powodu spotkały współlokatorkę jakiekolwiek negatywne konsekwencje?

Wskazać bowiem należy, iż na skutek zachowania tej osoby doszło do naruszenie Państwa dóbr osobistych. Zgodnie z art. 23 K.c. „dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach”.

Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż dla zasądzenia zadośćuczynienia, jak i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, niezbędnym jest bowiem wykazanie, iż ustalenie w postępowaniu sadowym, że działanie takie było umyślne. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 17 marca 2007 r., sygn. akt I CSK 81/2005, w którym wyraził pogląd, że: „w razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448 k.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 k.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo”.

Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., sygn. akt II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że „cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., II CR 269/87). Nie ulega zatem wątpliwości, iż pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym, które może podważyć zaufanie niezbędne do wykonywania zawodu lub zajmowania określonego stanowiska, sprawowania opieki nad małoletnim dzieckiem z czym mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie, jest naruszeniem dóbr osobistych”.

Reasumując, moim zdaniem nie zostały spełnione przesłanki z art. 212 § 1Kk.k., a w przypadku naruszenia dobra osobistego nie sposób mówić o jego naruszeniu, jeżeli nikt poza matką nie zna treści Pani z nią rozmowy.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Odszkodowanie za niesłuszne przebywanie w areszcie

W wieku 16 lat zostałem zatrzymany, przebywałem w schronisku dla nieletnich. Gdy skończyłem 17 lat, przeniesiono mnie do aresztu dla dorosłych. Miało to...

Szkoda wyrządzona przez osobę chorą psychicznie

Czy osoba chora psychicznie leżąca w szpitalu jest odpowiedzialna za uszkodzenie mienia, za zarażenie personelu, innego pacjenta, itp.?

Skarga na prokuratora

Jestem w trakcie sporządzania skargi na jednego prokuratora z PO w Katowicach. Czy materiały w tej sprawie powinienem przesłać do...

Konsekwencje skradzenia dokumentów

7 lat temu skradziono mi dokumenty. Sprawa została zgłoszona na policję natychmiast. Po jakimś czasie zostały przychodzić różne wezwania do zapłaty od...

Ekshumacja zwłok w celu pobrania materiału do badań genetycznych

Kto wydaje zgodę na ekshumację zwłok w celu pobrania materiału do badań genetycznych? Mamy podejrzenie, że nasz zaginiony przed laty krewny został...

Co mi grozi za kradzież pieniędzy?

W firmie, w której pracuję na umowę o pracę przywłaszczyłem sobie kilka tysięcy złotych. Są to pieniądze za faktury, które wpisywałem jako...

Przeszukanie mieszkania z powodu leków hormonalnych

W dniu wczorajszym policja przeszukała moje mieszkanie pod względem posiadania anabolików testosteronu. Po wejściu policji do mieszkania sam pokazałem im...

Groźby znajomego z internetu - co zrobić?

Mam problem, jak mi się wydaje, ze stalkingiem. Od 3 miesięcy korespondowałam ze znajomym poznanym przez Internet. Nigdy się w rzeczywistości nie...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »