Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Doszło do pobicia, jak mam się bronić?

Autor: Łukasz Marciniak • Opublikowane: 2018-07-16

Trzy dni temu, wieczorem zadzwonił do mnie kolega, twierdząc, że pod domem czeka na niego kilku ludzi i mu grozi. Wraz z dwoma kolegami pojechaliśmy tam autem innego mojego kolegi, ja prowadziłem. Gdy dotarliśmy na miejsce, grożący uciekli, lecz złapaliśmy jednego z nich i trochę go poturbowaliśmy. Trafił do szpitala, lecz zaraz go wypuszczono. Autem, które prowadziłem, zainteresowała się policja i aktualnie jest na parkingu policyjnym. Właściciel samochodu zeznał, że nie było go w miejscu zdarzenia, a nie zgłosił kradzieży samochodu, ponieważ nie pamięta, czy dzień wcześniej pijany nie pożyczył komuś kluczyków. Żaden z nas nie został rozpoznany, lecz mogły zarejestrować mnie kamery monitoringu, kiedy wysiadałem z tego auta kilka godzin wcześniej. Jak przygotować się na ewentualną wizytę policji?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Nie wiem, jakim materiałem przeciwko Panu może dysponować policja, dlatego nie sposób w tej sprawie udzielić wyczerpującej odpowiedzi. Rodzi się wiele pytań: skąd policja miała dane dotyczące pojazdu? Czy policja szukała samochodu w związku z tą „akcją”, czy poszukiwanie pojazdu było związane z innym zdarzeniem? Gdzie pojazd został zatrzymany? Czy jakieś dowody się w nim znalazły, np. odciski palców?

Na ten moment przychodzi mi na myśl, że policjanci mogą pytać, jak wszedł Pan w posiadanie pojazdu. Pytanie zatem, czy wcześniej zdarzało się, że korzystał Pan z samochodu przyjaciela? Jeżeli tak, to w jaki sposób ten samochód był Panu użyczany? Miał Pan do niego swobodny dostęp? Czy tego dnia korzystał Pan wcześniej z pojazdu? Kiedy Pan oddał samochód? Czy po „akcji” jeszcze Pan nim jeździł?

Proszę pamiętać, że na tym etapie postępowania powinien być Pan traktowany jako świadek, tym samym może Pan odmówić odpowiedzi na pytanie, które skutkować może narażeniem się na odpowiedzialność za przestępstwo. Wynika to z art. 183 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (K.p.k.), niemniej nie dotyczy to kolegów. W tej sprawie najlepszym rozwiązaniem jest zasłanianie się niepamięcią, gdyż świadek nie może uchylić się od odpowiedzi na pytanie. Co innego podejrzany. Osoba o takim statusie formalnym może w trakcie śledztwa być bierna, milczeć, czy nawet mówić nieprawdę.

Jeżeli w tej sprawie będzie Pan wypierał się kierowania pojazdem, to nie ma możliwości prawnej, żeby z tego tytułu miał Pan nieprzyjemności prawne. Jeżeli policja będzie chciała udowodnić, że brał Pan w udział w tej „akcji”, nawet jako pomocnik w przestępstwie, to muszą zostać Panu postawione zarzuty. Tym samym będzie Pan wstępował w rolę podejrzanego, który może się bronić poprzez wypieranie się popełnienia danego czynu.

Co innego w sytuacji, gdyby wypierał się Pan prowadzenia pojazdu i wskazywał z imienia inną niezamieszaną osobę. Wówczas mogą Pana czekać konsekwencje prawne. Sam fakt, że był Pan kierowcą, przy dobrych argumentach i braku bezpośrednich dowodów przeciwko Panu, nie świadczy o tym, że brał Pan udział w „akcji”.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) – link do formularza z indywidualną pomocą prawną »

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Zadaj pytanie »

prawo-pracy.pl

prawo-mieszkaniowe.info

rozwodowy.pl

spolkowy.pl

prawo-cywilne.info

sluzebnosc.info

poradapodatkowa.pl

praworolne.info

ewindykacja24.pl

prawozus.pl

Szukamy prawnika »