Kategoria: Sprawca

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Co zrobić gdy pracownik parabanku wziął na mnie pożyczkę?

Marek Gola • Opublikowane: 2017-07-14

Padłem ofiarą oszustwa nieuczciwego pracownika parabanku. Wszedł on bezprawnie w posiadanie moich danych osobowych i wykorzystał je, fałszując umowę pożyczki i podpisy na umowie, i wziął na moje nazwisko kredyt. Obecnie ten parabank wyjaśnia całą sprawę, bo okazało się, że oszukał w ten sposób dużo więcej osób. Czy w tej sytuacji parabank ma prawo domagać się ode mnie spłaty tej pożyczki? Czy powinienem podjąć jakieś kroki prawne, aby zabezpieczyć się przed ewentualnymi roszczeniami?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Błyskawicznie udzielona porada prawna. Wyczerpujące omówienie problemu oraz wskazanie innej możliwości postępowania. Polecam eporady24.pl osobom zainteresowanym poradą prawną.
Bożena
Bardzo szczegolowa i dokladna odpowiedz i bardzo pomocna bo wiem co mam dalej robic.Dziekuje.
Ewa
Bardzo dziękuję za porady które były bardzo fachowe, dokładne i bardzo szybko w niskiej cenie. Miałem możliwość zadania dodatkowych pytań w okresie kilku tygodni na które otrzymałem szybko odpowiedzi w tej samej cenie. Na pewno jak zajdzie taka potrzeba będę korzystał z serwisu ePorady24 oraz polecał w rodzinie i moim znajomym.
Stanisław, technik mechanik
Bardzo szybka i fachowa odpowiedź. Szczególne podziękowania dla Pani Izabeli Nowackiej-Marzeion. Polecam każdemu, kto potrzebuje rozwiać prawne wątpliwości.
Anna
Profesionalizm i szybkie / sprawne załatwienie omawianego temat.
Grzegorz, 63 lata, Kontroler Ruchu Lotniczego -Warszawa Obszar /Instruktor STD

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego (K.c.) oraz Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

W pierwszej kolejności, bez oczekiwania na zakończenie postępowania wewnętrznego w parabanku, zasadnym jest zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa podrobienia Pana podpisu. Dlatego istotna w Pana sytuacji jest treść art. 270 Kodeksu karnego (K.k.), zgodnie z którym:

„Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

§ 2a.  W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Zgodnie z art. 115 § 14 K.k. – „dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne”.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Sąd Najwyższy w wyroku z 25 października 1979 r. (II KR 10/79, OSNPG 1980, nr 11, poz. 127) stwierdził: „Dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w której imieniu został sporządzony”. Zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie i doktrynie poglądem sprawca czynu, o którym mowa w art. 270 K.k., może dokument będący przedmiotem czynu zabronionego sporządzić w całości albo uzupełnić dany przedmiot lub inny nośnik o pewien tylko element. Istotnym jest jednak, aby z dokumentem lub nośnikiem związane były określone prawa np. majątkowe, albo aby jego treść miała istotne znaczenie prawne. Jak wskazuje się literaturze przedmiotu prawa karnego materialnego „wprowadzony przez sprawcę element lub elementy przesądzają o tym, że konkretnemu przedmiotowi albo innemu zapisanemu nośnikowi informacji nadawany jest pozór autentycznego dokumentu. Takim elementem może być określony tekst, podpis, odbity znak pieczęci”. Dlatego też Sąd Najwyższy w uchwale z 17 marca 2005 r. (I KZP 2/2005, OSNKW 2005, nr 3, poz. 25) słusznie uznał, że: „Podrobieniem dokumentu [...] jest także potwierdzenie przez uczestnika czynności procesowej fałszywym podpisem nieprawdziwych danych w protokole utrwalającym tę czynność procesową”. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy osoba, której podpis został podrobiony, wyraziła na to zgodę, czy też nie (wyrok SN z 9 września 2002 r., V KKN 29/2001).

Czyn z art. 270 § 1 K.k. podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Z uwagi na powyższe karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat 10.

Prokuratura na pewno zechce od Pana pobrać próbki pisma, a w szczególności podpisu, przy czym materiał do badania będzie zarówno pochodził z Pana podpisów, jak też z podpisów składanych np. na dokumentach o wydanie prawa jazdy, paszportu, dowodu osobistego.

Prokuratura bardzo ostrożnie podchodzi do tego rodzaju spraw i najprawdopodobniej przekaże do porównania próbkę Pańskiego pisma oraz wymieniony materiał. Bywają przypadki, że różnice w podpisach na dokumentach są znaczne.

Zgodnie z tezą Sądu Najwyższego z wyroku z dnia 9 września 2002 r., sygn. akt V KKN 29/2001 „dla bytu przestępstwa z art. 270 § 1 kk zupełnie obojętne jest to, czy osoba, której podpis podrobiono na dokumencie, wiedziała o tym lub wyraziła na to zgodę, czy też nie. Dokument jest bowiem podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od osoby, w której imieniu został sporządzony. Podpisanie innej osoby jej nazwiskiem na dokumencie mającym znaczenie prawne, nawet za zgodą tej osoby, stanowi przestępstwo z art. 265 kk z 1969 r. (por. wyrok z dnia 25 października 1979 r. II KR 10/79 OSNPG 1980/11 poz. 127 str. 7). Przestępstwo z art. 270 kk jest przestępstwem formalnym. Dla bytu tego przestępstwa jest przy tym obojętne, czy ktoś poniósł przez to szkodę, czy też nie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 marca 1959 r. V K 430/59 Służba MO nr 2 str. 349-350).”

W mojej ocenie najistotniejsze jest w chwili obecnej złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Takie zawiadomienie może być złożone ustnie do protokołu lub pisemnie na Komendzie (Komisariacie Policji) lub w prokuraturze. Moim zdaniem zasadnym jest złożenie takiego zawiadomienia w formie pisemnej, bowiem zawsze może Pan opisać całą sytuację z najdrobniejszych szczegółami, co podczas składania zawiadomienia ustnie do protokołu może bardzo często zostać pominięte. Osobiście jestem zwolennikiem zawiadomienia w formie pisemnej złożonego bezpośrednio do prokuratury. Teraz jest bowiem tak, że prokurator musi zaaprobować postanowienie o umorzeniu dochodzenia lub odmowie wszczęcia dochodzenia. Kierując sprawę bezpośrednio na policję, prokurator może zapoznać się ze sprawą dopiero na końcowym jej etapie, a to z kolei powoduje, iż nadzór nad sprawą jest czysto teoretyczny.

Ustalenie, że doszło do popełnienia przestępstwa, pozwoli Panu uchylić się od odpowiedzialności cywilnej za pożyczkę.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »